Nietrafiony karny, gol, kontuzja i awans do półfinału. Ćwierćfinałowe starcie mundialu z Marokiem było dla Kyliana Mbappe niczym przejażdżka kolejką górską. Ostatecznie kapitan, jak i wszyscy Francuzi, mogą cieszyć się z kolejnego turnieju w strefie medalowej. Czy zagrają o złoto? Aby tak się stało, muszą pokonać zwycięzcę meczu Hiszpania – Belgia. Z kim woli zmierzyć się sam Mbappe i czy w ogóle zagra w półfinale?
Mogły być co do tego wątpliwości. Po meczu zostały jednak rozwiane przez lidera Les Bleus.
Kylian Mbappe musiał zejść z boiska. Zagra w półfinale?
W starciu Francja – Maroko w piłkę grała tylko jedna drużyna i nie było to Maroko. Mimo że ekipa z Afryki miała większe posiadanie piłki, nie stworzyła praktycznie żadnego zagrożenia pod bramką Mike’a Maignana, który był tego dnia bezrobotny. Francuzi długo się jednak męczyli, by otworzyć wynik meczu. W 60. minucie uczynił to Kylian Mbappe, który jeszcze w pierwszej połowie zmarnował rzut karny. Po kilku minutach na 2:0 strzelił Dembele i sprawa awansu stała się jasna.
Kilkanaście minut przed końcem meczu Kylian Mbappe musiał jednak opuścić boisko. Było to wynikiem jego starcia z jednym z przeciwników, po którym ucierpiała kostka Francuza. Chwilę wcześniej z placu gry zszedł też Manu Kone.
– Jeśli chodzi o Kyliana, ma drobny problem z kostką, odczuwał ból. Manu Kone doznał stłuczenia kolana i miał skurcze, ale to normalne, biorąc pod uwagę harmonogram kolejnych meczów – mówił Didier Deschamps w rozmowie z M6.
🚨JUST IN: Mbappe was seen with an ice pack on his ankle pic.twitter.com/ei9DyGDWx2
— Polymarket Sports (@PolymarketSport) July 9, 2026
Francuskich kibiców szczególnie zaniepokoiła kontuzja Mbappe. Piłkarz Realu Madryt jest w kosmicznej formie – na trwającym mundialu strzelił już osiem goli. To połowa wszystkich trafień podopiecznych Deschampsa. Po meczu kapitan Trójkolorowych uspokoił fanów.
– Nic mi nie jest, dostałem w kostkę, ale nic mi nie jest. Mateta przydał się bardziej ode mnie, grając przez ostatnie piętnaście minut – stwierdził Mbappe.
Były gracz AS Monaco czy PSG dopiero do debiutował na mistrzostwach świata, a w tej chwili ma już na nich 20 występów. Zrównał się pod tym aspektem z Hugo Llorisem, dotychczasowym francuskim rekordzistą pod względem liczby meczów na mundialu.
– Czuję się dobrze z tą reprezentacją. To drużyna, którą bardzo lubię. Mam w niej wielu przyjaciół, których znam od lat. Są też oczywiście młodsi zawodnicy, którzy postrzegają mnie jako trochę starszego. Muszę im dawać przykład, nawet bardziej pod względem emocjonalnym, bo jestem zawodnikiem, który rozegrał więcej meczów na mistrzostwach świata. Wiem, jak to jest grać na takich turniejach i wiem, że muszę dzielić się swoim doświadczeniem – mówił 27-latek.
Przed Francuzami jeden krok do finału. Aby się w nim znaleźć, muszą pokonać zwycięzcę meczu Hiszpania – Belgia. Z kim wolałby zmierzyć się Mbappe?
– Jeśli Belgia, to Belgia, a jeśli Hiszpania, to Hiszpania. Nie mam nic przeciwko. Zobaczymy, co się stanie. To już półfinał i niezależnie od przeciwnika zawsze będzie to trudny mecz – stwierdził Francuz.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix