Nowy sztab szkoleniowy Realu Madryt na czele z Jose Mourinho rozpoczyna pracę, by przywrócić klub na sam szczyt. Królewscy są w trakcie zbrojenia na najbliższy sezon, a drużynę zasiliło już kilku ciekawych zawodników. To jednak nie koniec ich działań na rynku transferowym, które tak naprawdę dopiero się rozkręca. Do Realu może trafić gracz, którego sprowadzenia do tej pory raczej nikt by nie zakładał.
W minionym sezonie w Realu działo się dużo. Można powiedzieć, że kluczowym momentem było zwycięskie El Clasico w październiku, w którym Vinicius Junior obraził się za zmianę wykonaną przez Xabiego Alonso. Od tego momentu wszystko zaczęło się sypać. Wkrótce Alonso został zwolniony, a w jego miejsce zatrudniono Alvaro Arbeloę. Nowy szkoleniowiec nie był jednak w stanie uratować sezonu, który Real, pierwszy raz od rozgrywek 2020/21, zakończył beż żadnego trofeum.
Aby przywrócić klub na należne mu miejsce, Florentino Perez zadziałał nietuzinkowo, zatrudniając Jose Mourinho. Jeszcze jakiś czas temu wydawało się, że kariera doświadczonego Portugalczyka będzie spokojnie dogorywać, a jednak po niepełnym sezonie spędzonym w Benfice, zgłosił się po niego klub z absolutnego topu.
63-latek jest już w Madrycie. W poniedziałek w ośrodku treningowym w Valdebebas mają pojawić się poszczególni zawodnicy, z którymi Portugalczyk rozpocznie przygotowania do nowego sezonu. Nie będzie jednak wśród nich sprowadzonych dotychczas nowych piłkarzy. Marc Cucurella i Ibrahima Konate wciąż są w grze o mistrzostwo świata, natomiast Bernardo Silva i Denzel Dumfries dopiero co zakończyli swój udział w mundialu.
Marcelo Brozović na celowniku Realu Madryt
Do tej pory do Realu trafiło czterech nowych zawodników. Na tym się jednak nie skończy. Do końca okienka pozostało jeszcze kilka dobrych tygodni. Sporo mówiło się, że do Madrytu może przenieść się Enzo Fernandez. Królewscy wydali jednak oświadczenie, z którego wynika, że nie prowadzą działań, by sprowadzić Argentyńczyka. Na Estadio Santiago Bednabeu może trafić natomiast inny pomocnik i to dość nieoczywisty.
Jak informuje Sacha Tavolieri, przedstawiciel Realu skontaktował się z obozem Marcelo Brozovicia. Jose Mourinho widzi w Chorwacie cenne uzupełnienie środka pola i jest entuzjastą takiego ruchu. Los Blancos są chętni, by podpisać z nim roczny kontrakt. W tej chwili badają grunt, czy pomocnik byłby w ogóle zainteresowany przeprowadzką do Madrytu.
⚪️👑 EXCL – A Real Madrid representative made contact with Marcelo Brozović’s camp to gauge the Croatian midfielder’s interest & gather information.
🇭🇷 Mourinho like Brozovic, now free agent since he left Al Nassr.
✍️ It would be a one-season deal.
⏳ Wait&See. #mercato #RMA pic.twitter.com/cV4ch9sShn
— Sacha Tavolieri (@sachatavolieri) July 9, 2026
Za sam transfer nie musieliby płacić – od początku lipca 33-latek jest wolnym zawodnikiem po tym, jak odszedł z Al-Nassr. Chorwat trafił do Arabii Saudyjskiej latem 2023 roku, kiedy Rycerze Nadżdy zapłacili za niego Interowi Mediolan około 15 mln euro. Przez te trzy sezony Brozović był tam podstawowym zawodnikiem. Łącznie rozegrał 124 spotkania, w których strzelił osiem goli i zaliczył 23 asysty. W ostatnim sezonie zdobył mistrzostwo kraju.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix