Mimo odpadnięcia z mundialu w słabym stylu Roberto Martinez mówił o dumie z postawy jego zespołu. Ta wypowiedź zadziałała na Ricardo Quaresmie jak płachta na byka. Ekspert portugalskiego nadawcy mistrzostw świata stwierdził, że Hiszpan w kolejnej reprezentacji zmarnował świetne pokolenie piłkarzy. Następnie wdał się w polemikę z Rubenem Diasem, który zjawił się w pomeczowym studiu.
Podczas tego mundialu Ricardo Quaresma pełni rolę eksperta w LiveModeTV – internetowego nadawcy mistrzostw świata w Portugalii. To kanał wchodzący w skład popularnej w Brazylii platformy streamingowej CazeTV. Na LiveModeTV portugalscy widzowie mogą zobaczyć 34 mecze turnieju, w tym wszystkie z udziałem ich reprezentacji. W maju tego roku udziały w LiveModeTV wykupił nawet Cristiano Ronaldo.
Quaresma odpalił się po słowach Martineza
Tuż przed meczem otwarcia z DR Konga media obiegła informacja, że po mundialu Roberto Martinez opuści reprezentację Portugalii. 52-latek z „Nawigatorami” pożegnał się porażką 0:1 z Hiszpanią w 1/8 finału. W Dallas Portugalczycy zaliczyli kolejny rozczarowujący występ podczas tych mistrzostw świata. Oczekiwany od nich poziom zaprezentowali właściwie tylko w drugiej połowie meczu 1/16 z Chorwacją i w drugiej kolejce fazy grupowej ze słabiutkim Uzbekistanem. Martinez był jednak dumny z postawu swojego zespołu przeciwko Hiszpanom.
Selekcjoner Portugalii dumny po porażce. „Zasłużyliśmy na dogrywkę”
Te słowa zadziałały na Quaresmę jak płachta na byka. – Z czego jest dumny? Nadal nie rozumiem tej dumy, którą w sobie nosi. Miał w Belgii fantastyczne pokolenie i niczego z nim nie osiągnął. Przyjechał tutaj, do Portugalii, dostał niesamowite pokolenie i nadal niczego nie osiągnął. Wygraliśmy Ligę Narodów, ale czy będziemy zadowalać się Ligą Narodów? Dla mnie to za mało – powiedział po meczu.
– Są rzeczy, które mnie odrzucają. Gdybyśmy nie mieli talentu i jakości, nie miałbym problemu. Ale wy macie ogromny talent i jakość! Czyja to wina? Trenera. Przez cały czas nie odkrył odpowiedniej taktyki. Martinez nigdy mnie nie zachwycał. Wypróbował 50 taktyk, jednak żadna nie zadziałała. I oto dowód. Quaresma nie strzelał jednak tylko w selekcjonera. Oberwało się również zawodnikom.
Martinez nie dał rady rodakom. Mundialowa klątwa trwa
– Wszyscy mówili, że to najlepsza Portugalia w historii, ale w jakim sensie? Co oni wygrali? Wracamy do domu ze spuszczonymi głowami. Mamy świetnych zawodników i wiele talentów w pomocy, ale byli słabi na tym mundialu. Atak rozczarowywał, a obrońcy wyglądali na zagubionych. Nie będę zrzucał całej winy wyłącznie na Roberto Martineza. Piłkarze nie dali z siebie wszystkiego. Najlepiej będzie, jeśli na tym się zatrzymać, bo jeszcze powiem coś, czego później będę żałował – dodał mistrz Europy z 2016 roku.
Ricardo Quaresma didn’t hold back after Portugal’s exit. 🇵🇹😤
„Everyone was saying this was the best team in Portugal’s history, but in what way? What have they won? We go home with our heads down.
We have great players and plenty of talent in midfield, but they were very weak… pic.twitter.com/X1W7neldG1
— SPORF (@Sporf) July 7, 2026
Quaresma stwierdził, że punktem zwrotnym w meczu z Hiszpanią była kontuzja Nuno Mendesa, której piłkarz PSG doznał na starcie drugiej połowy. Według 80-krotnego reprezentanta kraju osłabiona lewa strona pozwoliła rywalom rozwinąć żagle. Dodał jednak, że Portugalczycy z Mendesem na boisku wcale nie prezentowali się lepiej. – Od początku do końca oddawaliście grę Hiszpanii. Kontrolowali cały mecz, robili to, co chcieli (…) A my po prostu snuliśmy się po boisku bez żadnej chęci, bez radości, graliśmy bardzo powolnie.
Mocna wymiana zdań z Rubenem Diasem
Niedługo potem w studiu LiveModeTV zjawił się Ruben Dias. Stoper uważał, że jego zespół zagrał z Hiszpanią „jeden z najlepszych meczów”. Quaresma kompletnie nie zgodził się z tym zdaniem. – Nie do końca zgadzam się z tym, co mówisz. Uważam, że mogłeś dać z siebie o wiele więcej. Uważam, że grałeś zbyt daleko do tyłu i na boki, z dużym posiadaniem piłki, ale bez szukania głębi. Nie oddałeś zbyt wielu strzałów na bramkę i stworzyłeś niewiele okazji do zdobycia bramki, z wyjątkiem ostatnich pięciu minut. Samo posiadanie nie wygrywa meczów.
Ronaldo z niechlubnym rekordem MŚ. Dołączył do czterech piłkarzy
– Spędziłeś wystarczająco dużo czasu w tej reprezentacji, aby zrozumieć wszystko, co się z nią wiąże: różne osobowości, różne mentalności, które próbują się zjednoczyć. Bernardo [Silva] mówił, że mamy znakomitych zawodników, lecz nie mamy takiego stylu gry jak Hiszpania. Wszyscy myślą tak samo, wszyscy pochodzą z tej samej grupy. Musimy znaleźć tę równowagę, a to nie jest łatwe, bo każdy zawodnik myśli inaczej – odbił Dias. Tak, jak jego były już kompan z City, uważa, że Hiszpania ma jednolity styl gry, a w Portugalii trudno znaleźć równowagę.
– Musimy maksymalnie wykorzystać atuty naszych kolegów z drużyny. Mamy Rafaela Leao, Pedro Neto, Francisco Conceicao, piłkarzy zdolnych do gry jeden na jednego i destabilizacji przeciwnika. Nie chodzi tylko o posiadanie piłki i podawanie jej. Musimy grać bardziej ofensywnie – wtrącił się Quaresma. Dias zostawał jednak przy swoim. Nie zgadzał się, że zespół przede wszystkim powinien myśleć o ataku.
Cristiano Ronaldo na mistrzostwach świata. Historia rozczarowania
– Każdy ma swoje zdanie, ale uważam, że dawanie ludziom do zrozumienia, że nie robimy czegoś, bo nie chcemy, wprowadza ich w błąd i jest uproszczeniem. Graliśmy tak, by znaleźć równowagę. Szaleństwo nie wnosi niczego pozytywnego. Szaleństwo sprawia, że gonimy za piłką i idziemy w miejsca, na które nie mamy wpływu. Musimy być obiektywni, tego właśnie szukamy. Nie możemy grać wszystkiego do przodu. Chcemy dawać z siebie wszystko. I powtórzę to jeszcze raz – to był nasz najlepszy mecz z Hiszpanią, odkąd gram w reprezentacji.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. 400mm.pl