Tottenham sfinalizował rekordowy w historii klubu transfer. Sandro Tonali przeniósł się z Newcastle United do Spurs za 100 milionów funtów. Reprezentant Włoch związał się z Kogutami sześcioletnim kontraktem.
Oficjalnie: Tonali najdroższym Włochem w historii
Kwota transferu wynosi początkowo 92,5 miliona funtów, ale może ona wzrosnąć do setki, gdy określone w umowie bonusy zostaną spełnione. 26-letni środkowy pomocnik będzie zarabiać 275 tysięcy funtów tygodniowo.
Tylko raz Sroki drożej sprzedały swojego piłkarza. Rok temu St James’ Park opuścił Alexander Isak, który za 125 milionów funtów przeniósł się do Liverpoolu. Sam Włoch odzyskał też miano najdroższego włoskiego zawodnika. Pierwsze miejsce stracił w ubiegłym roku na rzecz Mateo Reteguiego, który przeszedł z Atalanty do katarskiego Al-Qadsiah za niecałe 60 milionów funtów.
Tonali był łakomym kąskiem na rynku transferowym. Zakusy na niego miał także m.in. Manchester City, ale pomocnik wybrał ostatecznie Tottenham ze względu na osobę trenera.
– Jestem bardzo szczęśliwy, że tu jestem. Kiedy przyszedłem do klubu, czułem się fantastycznie. Ludzie mówili, że mam cztery czy pięć opcji, ale tak naprawdę była tylko jedna. Rozmawiałem z Roberto De Zerbim przez blisko dwie godziny o klubie, kibicach, stadionie i ogólnie o piłce nożnej. To było magiczne doświadczenie, po którym wiedziałem, że muszę podpisać kontrakt z Tottenhamem. Grałem przeciwko Spurs kilka razy i zawsze uważałem, że są tu świetni kibice, którzy tworzą kapitalną atmosferę. Nie mogę się doczekać startu sezonu – powiedział Włoch tuż po podpisaniu kontraktu.
De Zerbi także nie krył satysfakcji ze ściągnięcia gracza Newcastle United.
– Sandro to wyjątkowy piłkarz i wspaniały transfer dla naszego klubu. Śledziłem go od dawna, ponieważ przeszedł przez system młodzieżowy w klubie z mojego rodzinnego miasta, Brescii, i jestem bardzo szczęśliwy, że mogę z nim teraz współpracować. Biorąc pod uwagę jego cechy, tego lata było spore zainteresowanie Sandro. Bardzo jednak chciał dołączyć do Tottenhamu i wiem, że nasi fani pokochają to, co wniesie do zespołu – stwierdził włoski szkoleniowiec Kogutów.
Tonali is Tottenham. pic.twitter.com/2Yn0PfUkFO
— Tottenham Hotspur (@SpursOfficial) July 6, 2026
Ofensywa transferowa Tottenhamu
To kolejny transfer Spurs, którzy zamierzają jak najszybciej zmazać plamę po katastrofalnym poprzednim sezonie, w którym klub zajął 17. miejsce w tabeli i do ostatniej kolejki walczył o ligowy byt. Nastrojów nie poprawił nawet awans do fazy pucharowej Ligi Mistrzów.
W trwającym okienku transferowym Londyńczycy wydali już 237 milionów funtów, kupując m.in. Paula van Hecke z Brighton za ponad 50 milionów, Mateusa Fernandesa z West Hamu za 85 milionów (który był dotychczas najdroższym transferem klubu w historii), a także sprowadzając za darmo Andy’ego Robertsona z Liverpoolu, Marcosa Senesiego z Bournemouth oraz Martina Dubravkę z Burnley.
Tonali rozegrał w sumie 110 meczów w barwach Srok, w których zdobył dziesięć bramek i zanotował tyle samo asyst. Przygodę na St James’ Park zwieńczył, wygrywając w minionym sezonie Puchar Ligi Angielskiej. Kariera Włocha na Wyspach nie była jednak zawsze usłana różami. W sezonie 2023/24 był zawieszony na dziesięć miesięcy za nielegalne obstawianie meczów, po czym musiał przejść terapię uzależnienia od hazardu.
Włoch pożegnał się z kibicami Newcastle w mediach społecznościowych.
– Trzy lata temu przyjechałem do klubu, tak naprawdę nie wiedząc, czego się spodziewać. Dziś nadszedł czas pożegnania i trudno znaleźć odpowiednie słowa. Przede wszystkim chcę zwrócić się do kibiców. Kiedy było mi ciężko, byliście tam. Ani przez jeden dzień nie czułem się sam – napisał.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix