Ciężko powiedzieć, by w Lechu spełnił pokładane w nim oczekiwania. Te były dość spore, jednak Adriel Ba Loua nigdy nie stał się przy Bułgarskiej tym, kogo w nim początkowo widziano. Teraz Iworyjczyk znalazł sobie już trzeci klub po odejściu z Kolejorza. Tym razem zdecydował się na wycieczkę do Azji.
Adriel Ba Loua swoją karierę będzie kontynuował w Korei Południowej. 29-letni skrzydłowy z Wybrzeża Kości Słoniowej podpisał kontrakt z Gwangju FC. Najwidoczniej koreański klub upodobał sobie zawodników z doświadczeniem w Ekstraklasie, bowiem w ostatnich dniach zakontraktował także już byłego gracza Radomiaka. Chodzi o Joao Pedro, który przy Struga spędził ostatni rok.
– Ba Loua to sprawdzony ofensywny zawodnik, który udowodnił swoją wartość w różnych europejskich ligach. Jego wszechstronność – możliwość gry zarówno na skrzydłach, jak i w środku ataku – a także znakomite umiejętności dryblingu, szybkość i skuteczność w pojedynkach jeden na jednego powinny wnieść nową energię do naszej ofensywy – powiedział działacz Gwangju tuż po podpisaniu umowy z dwukrotnym mistrzem Polski.
🚨 OFFICIAL | Gwangju FC have signed Ivorian winger Adriel Ba Loua.
The 29-year-old left-footed attacker arrives with rich European experience, having played in France, Denmark, Czechia, Poland and Azerbaijan. 🇨🇮🇰🇷
A product of ASEC Mimosas, Ba Loua has featured for clubs… pic.twitter.com/kWGSm1D636
— Han June Football-Asian.com (@holazuni) July 6, 2026
Adriel Ba Loua wybrał się do Azji. Zagra w Korei Południowej
Z transferem Adriela Ba Louy do Polski wiązano spore oczekiwania. Lech w tamtym momencie płacił za niego jedną z większych kwot w historii klubu. A jednak, Iworyjczyk nie był w stanie stać się gwiazdą swojego zespołu. Zasłynął raczej dość luźnym podejściem do piłki. Poza bardzo obiecującym początkiem, swoją grą głównie irytował kibiców i miał problem z dostarczaniem konkretów.
W 91 występach strzelił sześć goli oraz zaliczył siedem asyst, chociaż większość tych liczb przypada na krótki okres jesienią 2023 roku. Natomiast faktem jest, że w dorobku ma zdobyte dwa mistrzostwa Polski, przy czym w tym drugim odegrał już marginalną rolę. Zagrał zaledwie w siedmiu meczach, a zimą zmienił barwy klubowe.
Zaliczył kompletnie nieudaną półroczną przygodę we francuskim Caen, a następnie trafił do Azerbejdżanu. A tam pokazał się już ze znacznie lepszej strony. Był absolutnie jednym z najbardziej istotnych zawodników w szeregach Qabali. W 30 spotkaniach strzelił cztery gole oraz dorzucił osiem ostatnich podań. Trzy asysty zanotował także w krajowym pucharze. Teraz swój dorobek będzie już szlifował w Korei Południowej.
– Gwangju FC obdarzyło mnie zaufaniem i chcę się za nie odwdzięczyć. Szybko zrozumiem sposób gry, którego oczekuje zespół, i pokażę na boisku swoje największe atuty. Nie mogę się doczekać spotkania z kibicami na stadionie. W drugiej części sezonu zrobię wszystko, aby pomóc drużynie osiągać jeszcze lepsze wyniki – powiedział Ba Loua po podpisaniu kontraktu.
Nowy zespół Iworyjczyka na półmetku koreańskiej ekstraklasy zamyka ligową tabelę. W 16 meczach zgromadził zaledwie osiem punktów.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Gwangju FC