UEFA: przywrócenie Baloguna to skandal. Belgia może apelować

AbsurDB

Autor:AbsurDB

06 lipca 2026, 13:02 • 4 min czytania 28

Reklama
UEFA: przywrócenie Baloguna to skandal. Belgia może apelować

Sprawa Folarina Baloguna rozgrzewa piłkarską społeczność do czerwoności. UEFA oświadczyła, że decyzja o zezwoleniu na grę Amerykanina przeciwko Belgii jest niezrozumiała i niesprawiedliwa. Pojawiła się także informacja, że FIFA postanowiła umożliwić Belgii złożenie odwołania, choć w niezwykle krótkim terminie.

Reklama

Z czysto formalnego punktu widzenia zezwolenie na grę zawodnika, który otrzymał czerwoną kartkę nie ma szans się obronić. Oczywiście marne są szanse, że Infantino i spółka się z tego wycofają. Czy jedyną metodą na przywrócenie sprawiedliwości jest odmowa gry przez Czerwone Diabły?

UEFA protestuje przeciwko decyzji FIFA w sprawie Baloguna. Belgii wyznaczono drogę apelacji

Po interwencji Donalda Trumpa, FIFA zdecydowała, że Folarin Balogun mimo otrzymania czerwonej kartki w meczu z Bośnią, będzie mógł zagrać w spotkaniu 1/8 finału z Belgią. To decyzja bezprecedensowa. Dotąd w prawie wszystkich spośród prawie dwustu przypadków wykluczenia zawodnika z gry przez sędziego, nie miał on prawa wystąpić w kolejnym meczu. O wyjątku przeczytacie w dalszej części tekstu.

Jak wskazuje dziennikarz „Independent” Miguel Delaney nie jest to decyzja dyskusyjna, jak wiele podejmowanych dotąd przez FIFA, ale kompletnie bezprawna. Punkt 10.5 regulaminu mistrzostw mówi, że taki zawodnik musi być zawieszony na następne spotkanie. Punkt 9.1 regulaminu dyscyplinarnego stwierdza, że FIFA nie ma prawa weryfikacji decyzji podjętych przez sędziego na boisku. Nie ma tu procedury znanej z Ekstraklasy, w której karę zawieszenia może anulować Komisja Ligi. Tak było choćby w przypadku Rafała Augustyniaka.

Sytuacja z Cristiano Ronaldo, któremu zawieszono karę z eliminacji także była oburzająca, jednak została podjęta na wiele miesięcy przed turniejem i nie dotyczyła jednego zawodnika gospodarzy, a ostatecznie objęto nią kilku graczy z różnych kontynentów.

Reklama

Oburzona UEFA…

Swoje oburzenie werdyktem FIFA wyraziła UEFA. W swoim oświadczeniu stwierdza:

Wczorajsza decyzja o zawieszeniu na roczny okres próbny stosowania automatycznego zawieszenia na jeden mecz w następstwie czerwonej kartki pokazanej piłkarzowi Folarinowi Balogunowi przekroczyła czerwoną linię.

Piłka nożna, podobnie jak każda inna dyscyplina sportowa, opiera się na zasadach, które stanowią podstawę uczciwej, rzetelnej i przejrzystej rywalizacji. Czasami zasady pozostawiają pole do interpretacji. W tym przypadku jednak tak nie jest. Minimalna automatyczna dyskwalifikacja na jeden mecz po otrzymaniu czerwonej kartki nie jest opcją uznaniową i nie wymaga decyzji właściwego organu, aby została wprowadzona w życie. Jest to zasada zapisana w przepisach, która nie może podlegać wyjątkom, a tym bardziej w trakcie trwania turnieju, w którym kilku innych zawodników znalazło się w tej samej sytuacji i regularnie odbywało swoje zawieszenia.

Kiedy pewność przepisów nie jest już gwarantowana przez ich strażników, zagrożona jest integralność gry, a wiarygodność rozgrywek zostaje podważona. Ponadto taka decyzja tworzy precedens w trwających rozgrywkach, gdzie podobne sytuacje będą teraz wymagały jednakowego traktowania, ze szkodą dla samych rozgrywek.

Reklama

Piłka nożna jest najpopularniejszym sportem na świecie, ponieważ jest to piękna gra, a cieszy się zaufaniem, ponieważ wszędzie rozgrywana jest według tych samych zasad. Żaden turniej nie jest nigdy całkowicie odizolowanym wydarzeniem, a jeśli mowa o mistrzostwach świata, ma on wpływ na pozytywne lub negatywne konsekwencje dla całej dyscypliny.

Wyrażamy nasze niedowierzanie wobec tak bezprecedensowej, niezrozumiałej i niesprawiedliwej decyzji.

… i Sepp Blatter

Jak wielkie jest oburzenie światowej społeczności niech świadczy fakt, że niezwykłą popularnością cieszy się na portalu X wpis… Seppa Blattera, krytykujący prezydentów FIFA i USA:

Reklama

Jeżeli nawet ktoś tak znienawidzony, jak były szef organizacji Blatter, potrafi stanąć po stronie prawdy i uczciwości bardziej niż Gianni Infantino, to chyba coś jest nie tak z obecnymi władzami FIFA.

„The Athletic” poinformował także, że Belgia zwróciła się do światowej federacji o stworzenie jej ścieżki odwoławczej. Czerwone Diabły mogą złożyć protest do godziny 14:00 czasu polskiego. Problem w tym, że nie otrzymały nawet pisemnej decyzji FIFA, zatem trudno im polemizować z argumentami przemawiającymi za cofnięciem kary Balogunowi. W dodatku mecz zaplanowany jest na 2:00 w nocy czasu polskiego.

Ostatni, który zagrał po czerwonej kartce – Garrincha

Ostatnim zawodnikiem, który kiedykolwiek mógł zagrać w kolejnym meczu po wykluczeniu przez sędziego jest Garrincha, który w 1962 roku został wyrzucony z boiska w półfinałowym meczu przeciwko Chile. Nie otrzymał czerwonej kartki, bo te zostały wprowadzone dopiero kilka lat później. Powinien opuścić finał z Czechosłowacją, jednak po interwencji prezydentów Chile i Peru cofnięto tę karę i Canarinhos z wielkim (choć niskiego wzrostu) napastnikiem w składzie zdobyła mistrzostwo

Reklama

Wygląda na to, że FIFA i Donald Trump cofają nas zatem o 64 lata pod względem uczciwości i sprawiedliwości wyroków dotyczących piłki nożnej. Co można zrobić w tej sytuacji? Wydaje się, że tylko odmowa gry przez Belgów może zatrzymać ten skandal. Ciekawe, jak na to zareagowaliby zaprzyjaźnieni prezydenci…

Fot. Newspix.pl

28 komentarzy
AbsurDB

Kocha sport, a w nim uwielbia wyliczenia, statystki, rankingi bieżące i historyczne, którymi się nałogowo zajmuje. Kibic Górnika Wałbrzych.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Mundial 2026

Reklama