Komisja Ligi anulowała czerwoną kartkę Augustyniaka

Przemysław Michalak

29 kwietnia 2026, 16:21 • 2 min czytania 156

Reklama
Komisja Ligi anulowała czerwoną kartkę Augustyniaka

Komisja Ligi podczas środowych obrad uznała odwołanie Legii Warszawa i anulowała czerwoną kartkę Rafała Augustyniaka z wyjazdowego meczu z Lechem Poznań.

Reklama

Augustyniak pierwotnie otrzymał żółtą kartkę. Juergen Elitim niedokładnie zagrał mu piłkę i kapitan Legii będąc spóźnionym sfaulował Leo Bengtssona. Ewidentny faul, bezdyskusyjne upomnienie, ale wydawało się, że na tym się skończy.

Czerwona kartka Rafała Augustyniaka anulowana. Może zagrać z Widzewem

Piotr Lasyk został jednak wezwany do monitora i po analizie VAR zmienił decyzję, wyrzucając Augustyniaka z boiska. Legia przegrywała już wtedy 0:1 i nie miała wiele do powiedzenia, ale grając w dziesiątkę straciła resztki nadziei, że może powalczyć o korzystny wynik. Marek Papszun już na pomeczowej konferencji zapowiadał, że spodziewa się anulowania tej czerwonej kartki.

I od początku na to się zapowiadało. Kilka godzin wcześniej swój werdykt wydała Komisja Sędziowska PZPN, uznając, że należało utrzymać decyzję z boiska.

Reklama

„W sytuacji, gdy elementy podjętej decyzji dotyczą subiektywnej oceny natury faulu (czy jeszcze faul jest nierozważny, czy już poważny), to pierwotna decyzja sędziego nie zostanie zmieniona, dopóki nie nastąpi „jednoznaczny i oczywisty błąd”. Z tego powodu pierwotna decyzja sędziego z boiska powinna być zaakceptowana przez sędziego VAR i nie traktowana jako podlegająca wideoweryfikacji” – napisano.

Mało tego, piłkarz Legii nie będzie miał w papierach nawet wcześniej otrzymanej żółtej kartki.

„Konsekwencją błędu sędziowskiego jest także to, że w rejestrze napomnień z tego meczu nie będzie figurować żadna kartka dla Rafała Augustyniaka, gdyż regulamin dyscyplinarny PZPN nie przyznaje organom dyscyplinarnym ingerencji w decyzje sędziowskie poprzez możliwość zamiany czerwonej kartki na żółtą” – czytamy w uzasadnieniu.

Augustyniak może więc spokojnie szykować się na arcyważny piątkowy mecz z Widzewem. Legia zajmuje ostatnie bezpiecznie miejsce w tabeli i ma punkt przewagi nad będącymi w strefie spadkowej Łodzianami.

Reklama

Fot. Newspix

156 komentarzy
Przemysław Michalak

Jeżeli uznać, że prowadzenie stronki o Realu Valladolid też się liczy, o piłce w świecie internetu pisze już od dwudziestu lat. Kiedyś bardziej interesował się ligami zagranicznymi, dziś futbol bez polskich akcentów ekscytuje go rzadko. Miał szczęście współpracować z Romanem Hurkowskim pod koniec jego życia, to był dla niego dziennikarski uniwersytet. W 2010 roku - po przygodach na kilku stronach - założył portal 2x45. Stamtąd pod koniec 2017 roku do Weszło wyciągnął go Krzysztof Stanowski. I oto jest. Najczęściej możecie czytać jego teksty dotyczące Ekstraklasy – od pomeczówek po duże wywiady czy reportaże - a od 2021 roku raz na kilka tygodni oglądać w Lidze Minus i Weszłopolskich. Kibicowsko nigdy nie był mocno zaangażowany, ale ostatnio chodzenie z synem na stadion sprawiło, że trochę odżyła jego sympatia do GKS-u Tychy. Dodając kontekst zawodowy, tym chętniej przyjąłby długo wyczekiwany awans tego klubu do Ekstraklasy.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Boks

Karol Nawrocki na Filipinach. Trenował… z mistrzem świata w boksie

Mikołaj Duda
7
Karol Nawrocki na Filipinach. Trenował… z mistrzem świata w boksie
Liga Narodów

Efekt Ligi Narodów. Tak daleko od Euro w XXI wieku jeszcze nie byliśmy

AbsurDB
2
Efekt Ligi Narodów. Tak daleko od Euro w XXI wieku jeszcze nie byliśmy

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Raków był już dogadany na duży transfer. Kontuzja pokrzyżowała plany

Mikołaj Duda
2
Raków był już dogadany na duży transfer. Kontuzja pokrzyżowała plany
Ekstraklasa

Angel Rodado zagra dla… reprezentacji Polski? „To byłby zaszczyt”

Mikołaj Duda
30
Angel Rodado zagra dla… reprezentacji Polski? „To byłby zaszczyt”