Powiedzenie, że „punkt widzenia zależy od punktu siedzenia” jest chyba jednym z najlepiej oddających życiowe realia. Mamy przekonanie graniczące z pewnością, że gdyby Mauricio Pochettino był dziś selekcjonerem przeciwników USA, grzmiałby o skandalu i niesprawiedliwości. Skoro jednak prowadzi amerykańską reprezentację, jest bardzo zadowolony, że FIFA zawiesiła czerwoną kartkę dla Folarina Baloguna.
Napastnik Monaco w meczu 1/16 finału z Bośnią i Hercegowiną zdążył strzelić gola, ale w drugiej połowie wyleciał z boiska za brutalny faul. Sędziowie podjęli tę decyzję po analizie VAR.
Selekcjoner USA świętuje anulowanie czerwonej kartki dla Baloguna
Wydawało się, że temat jest jasny i prosty: Balogun w następnym spotkaniu będzie pauzował. Światowa federacja ogłosiła jednak, że jego kara została zawieszona na rok, co oznacza, że może normalnie wystąpić przeciwko Belgii.
Pochettino nie tylko nie ma z tym problemu. Wprost przyznaje, że jest bardzo zadowolony z takiego obrotu sprawy. – Myślę, że moja reakcja jest taka sama, jak reakcja wszystkich, którzy naprawdę kochali ten sport i wierzyli w etykę i uczciwość. Świętujemy tę decyzję – stwierdził Argentyńczyk podczas konferencji prasowej.
– W meczu z Bośnią i Hercegowiną zostaliśmy ukarani na tyle, że graliśmy w dziesiątkę przez 35 minut, a decyzja była całkowicie niesprawiedliwa. Mówię tak nie tylko dlatego, że jestem trenerem reprezentacji USA i muszę bronić swojej drużyny. Mówię również dlatego, ponieważ myślę, że w 99,9% wszyscy zgadzamy się, że to była niesprawiedliwa kartka – przekonywał Pochettino.
Zapewnił jednak, że nie był zaangażowany w próbę zmiany decyzji. Nie chciał także rozwijać wątku Donalda Trumpa i jego wpływu na postawę FIFA. Prezydent USA po wszystkim nie ukrywał swojego zadowolenia na portalu X. – Nie widziałem tego. Nie możemy tego mieszać. To decyzja FIFA – podsumował.
Powrót do składu Baloguna to ze sportowego punktu widzenia bardzo dobra wiadomość dla Amerykanów. Na tym mundialu strzelił on już trzy gole i zanotował jedną asystę.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix