Kolejny uczestnik MŚ zmienia selekcjonera. Długo nie popracował

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

06 lipca 2026, 11:52 • 4 min czytania 1

Reklama
Kolejny uczestnik MŚ zmienia selekcjonera. Długo nie popracował

Już dziewiąty uczestnik tegorocznego mundialu po odpadnięciu z mistrzostw świata zmienia selekcjonera. Tym razem pokład opuścił doświadczony na tym turnieju selekcjoner. Długo z tą reprezentacją nie popracował – ledwie dwa miesiące przed mundialem podpisał krótkoterminowy kontrakt. Pod jego wodzą kadra osiągnęła na mistrzostwach świata najlepszy wynik od czasu pamiętnego ćwierćfinału.

Reklama

Mundialu bez niego być nie mogło

Spośród uczestników tegorocznego mundialu tylko Arabia Saudyjska później od Ghany zmieniła selekcjonera. Tuż po porażce 1:2 z Niemcami pracę stracił Otto Addo. Trener, który w 2022 i 2025 roku wprowadził Ghanę na mistrzostwa świata, poleciał po czwartej przegranej z rzędu, choć wszystkie miały miejsce w sparingach. Dwa tygodnie po zwolnieniu Addo federacja zatrudniła Carlosa Queiroza. Portugalczyk podpisał z nią krótkoterminowy kontrakt. Ghana została dziesiątą reprezentacją, którą 73-latek miał poprowadzić, a trzecią na mistrzostwach świata.

Na mundialu Queiroz zadebiutował w 2010 roku jako selekcjoner rodzimej reprezentacji. W kolejnych trzech edycjach prowadził Iran. Tylko Carlos Alberto Parreira zaliczył od niego więcej mundiali w roli selekcjonera (sześć), a pięć razy zespół na mistrzostwach świata poprowadził jeszcze Bora Milutinović. Na tegorocznym mundialu Queiroz wyrównał swój najlepszy wynik – wyszedł z grupy. Jednak tak jak w 2010 roku, w fazie pucharowej potknął się już na pierwszej przeszkodzie. Wówczas przegrał 0:1 z Hiszpanią, teraz poległ takim samym wynikiem z Kolumbią.

Reklama

Wpadł na ostatnią chwilę i pobił rekord

Ghana do fazy pucharowej mistrzostw świata awansowała po raz trzeci w historii. Po raz pierwszy udało jej się to na debiutanckim dla niej mundialu 2006 (z Otto Addo w składzie). Cztery lata później osiągnęła swój najlepszy wynik na mundialu – ćwierćfinał. Była krok od stania się pierwszą afrykańską reprezentacją, która dotarła do półfinału mistrzostw świata. Z kolei w 2014 roku zaliczyła swój najgorszy wynik na mundialu – punkt w trzech meczach. Na mundialu w Katarze też była najgorsza w swojej grupie, choć zdołała pokonać Koreę Południową.

W spotkaniu z Panamą „Czarne Gwiazdy” pierwszy raz od meczu otwarcia z 2010 roku zachowały czyste konto na mistrzostwach świata. Tak jak wtedy Serbów, Panamczyków pokonały 1:0. Dzięki temu wynikowi Queiroz w wieku 73 lat i 108 dni został najstarszym trenerem, który wygrał mecz na mundialu. Przebił Otto Rehhagela, którego Grecja w 2010 roku pokonała Nigerię półtora miesiąca przed jego 72. urodzinami. Kolejnego zwycięstwa już jednak nie było. Następnie jego zespół wyszarpał remis 0:0 z Anglią, a na koniec fazy grupowej uległ Chorwacji 1:2.

Reklama

Podjął decyzję ws. przyszłości

Prowadzona przez Queiroza Ghana jako jedyna na tych mistrzostwach świata nie oddała w pierwszej połowie choćby jednego celnego strzału. A miała na to 180 minut. Pod wodzą Portugalczyka gola udało się jej strzelić w trzech z sześciu meczów i nie więcej niż jednego. Zwycięstwo nad Panamą było natomiast jedynym za jego kadencji. Kolejnego nie będzie, gdyż nie doszło do przedłużenia wygasającej umowy. Pierwszy raz od 22 lat i Portugalczyka Mariano Barreto obcokrajowiec poprowadził Ghanę w tak małej liczbie meczów (Barreto zaliczył cztery mecze).

– Piłka nożna, tak jak życie, uczy nas jednego na zawsze – albo wygrywasz, albo się uczysz. Odchodzę z dumą z tego, co osiągnęliśmy, ale też ze zdrowym niedosytem człowieka, który zawsze chce więcej. Osiągnięcie wyższego poziomu nigdy nie powinno być celem – powinno być początkiem jeszcze większych ambicji. Przyszłości nie zbuduje się tylko na boisku. Musi zacząć budować się poza boiskiem – poprzez stworzenie jak najlepszych warunków do trenowania, ochrony i rozwoju niezwykłych talentów ghańskiej piłki – napisał na Facebooku.

– Dziękuje bardzo prezydentowi i członkom federacji za możliwość poprowadzenia reprezentacji Ghany. To był honor i zaszczyt. Piłkarzom i sztabowi wyrażam głęboką wdzięczność za waszą odwagę, zaangażowanie i niezachwiane oddanie drużynie. Kibice, choć nie możemy mówić o sportowej satysfakcji, możemy z dumą powiedzieć, że godnie reprezentowaliśmy barwy Ghany, przywróciliśmy jej szacunek i wiarygodność na największej piłkarskiej scenie. Dziękuję, Ghano. Przygoda zaczyna się teraz. Na przyszłość – dodał.

Reklama

Na ten moment nie wiadomo, kto mógłby zastąpić 73-latka. „Czarne Gwiazdy” najbliższy mecz rozegrają 23 września. Wyjazdem do Wybrzeża Kości Słoniowej rozpoczną swoje zmagania w eliminacjach do Pucharu Narodów Afryki, który odbędzie się już latem 2027 roku. Ostatni PNA był pierwszym od 2004 roku, na którym Ghana nie wystąpiła. Natomiast w ostatnich dwóch edycjach ze swoim udziałem nie wyszła z grupy. Nigdy wcześniej jej się to nie zdarzyło. Co więcej, pierwszy raz w historii trzy razy z rzędu nie znalazła się w najlepszej ósemce tego turnieju.

fot. Newspix

Reklama
1 komentarz
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Mundial 2026

UEFA: przywrócenie Baloguna to skandal. Belgia może apelować

AbsurDB
16
UEFA: przywrócenie Baloguna to skandal. Belgia może apelować

Mundial 2026

Reklama
Mundial 2026

UEFA: przywrócenie Baloguna to skandal. Belgia może apelować

AbsurDB
16
UEFA: przywrócenie Baloguna to skandal. Belgia może apelować