Niemiecki futbol pogrążył się w żałobie po kompromitującym odpadnięciu Die Mannschaft w 1/16 finału MŚ z Paragwajem po rzutach karnych. Nic zatem dziwnego, że za naszą wschodnią granicą padło wiele gorzkich słów. Prym wiedzie Kai Havertz, który wprost przyznał, że Niemcy stały się średniakiem na arenie międzynarodowej.
Jeszcze do niedawna Niemcy powszechnie uchodzili za piłkarską potęgę. Wszystko jednak wskazuje na to, że o Die Mannschaft w kontekście wielkości powinniśmy już zacząć mówić w czasie przeszłym dokonanym.
Odkąd nasi zachodni sąsiedzi sięgnęli po mistrzostwo świata w 2014 roku, ani razu nie zagrali w 1/8 finału mundialu. W 2018 i 2022 roku odpadli już w fazie grupowej, zaś z tegorocznym turniejem pożegnali się na pierwszej przeszkodzie fazy pucharowej w postaci Paragwaju.
Szczególnie rozgoryczony był Kai Havertz, który najpierw strzelił wyrównującego gola, ale w konkursie rzutów karnych zmarnował swoją jedenastkę, przyczyniając się tym samym do trzeciej z rzędu klęski.
– Brakuje mi słów. Moje drugie mistrzostwa świata i dwa razy się obsraliśmy. Ostatnie turnieje były kompletnie do niczego. Jedyne, co mogę teraz powiedzieć, to: przepraszam. Mieliśmy wielkie plany, ale świadomość, że znów tak rozczarowaliśmy, to naprawdę koszmarne uczucie – powiedział napastnik Arsenalu.
„Jesteśmy średniakami!”. Havertz obnażył stan niemieckiej piłki
Zdaniem Havertza, Niemcy stały się średniakiem na arenie międzynarodowej:
– Jeśli odpada się z Paragwajem – z całym szacunkiem – to znaczy, że coś jest u nas nie tak. Na arenie międzynarodowej jesteśmy po prostu drużyną drugiej kategorii, bez dwóch zdań. Graliśmy na turniejach dobrą piłkę, ale zawsze czegoś brakowało. My, piłkarze, musimy uderzyć się we własne piersi. Jak na tak ogromny kraj z tak bogatą historią – jeśli wciąż odpada się tak wcześnie, to po prostu się na nic więcej nie zasługuje – ocenił gorzko.
🚨🇩🇪 Kai Havertz: “The last few tournaments were a disaster. We players need to take a long, hard look at ourselves”.
“We’re playing for a huge country with a rich football history”. pic.twitter.com/IpmATzmhCQ
— Fabrizio Romano (@FabrizioRomano) June 30, 2026
I, prawdę mówiąc, trudno się nie zgodzić z tezą Havertza, która tylko pozornie wydaje się szokująca. Od 2014 roku, Niemcy tylko raz doszli do strefy medalowej na wielkim turnieju – dwa lata później na Euro 2016, gdy odpadli w półfinale z Francją. Potem był już jedynie gorzej. Euro 2020? 1/8 finału. Euro 2024 przed własną publicznością? Ledwie ćwierćfinał. O wyczynach mundialowych z litości nie wspominamy.
Tym samym Havertz przyznał rację Gary’emu Lienekrowi, z którym stoczył korespondencyjną debatę nt. poziomu niemieckiej piłki reprezentacyjnej. – Myślę – choć oczywiście mogę się mylić – że to jedna z najsłabszych reprezentacji Niemiec, jaką kiedykolwiek widziałem. Niemcy żyją w przeszłości – przekonywał Anglik przed meczem z Paragwajem. Więcej o tej dyskusji przeczytacie TUTAJ.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix