Już w poniedziałek, 29 czerwca, reprezentacja Niemiec rozpocznie zmagania w fazie pucharowej mistrzostw świata. Pierwszym rywalem die Mannschaft będzie Paragwaj, natomiast w niemieckich mediach równie dużo uwagi poświęca się kłótni na linii Kai Havertz – Gary Lineker.
Lineker: Myślę, że to jedna z najsłabszych reprezentacji Niemiec
Podopieczni Juliana Nagelsmanna nie bez problemów zakończyli zmagania w grupie E. Po wygranych z Curacao (7:1) oraz Wybrzeżem Kości Słoniowej (2:1) zapewnili sobie awans do kolejnej fazy turnieju z pierwszej lokaty. Nastroje w niemieckiej kadrze popsuła jednak nieoczekiwana porażka 1:2 z Ekwadorem. Były napastnik angielskiej reprezentacji Gary Lineker skrytykował grę naszych zachodnich sąsiadów.
– Myślę – mogę się mylić – że to jedna z najsłabszych reprezentacji Niemiec, jaką kiedykolwiek widziałem. Niemcy żyją w przeszłości. Pamiętajcie, że na dwóch ostatnich mistrzostwach świata nie wyszli nawet z grupy – stwierdził 65-latek w rozmowie z francuskim L’Equipe.
Lineker odniósł się także do potencjalnego starcia Niemiec z Francją w 1/8 finału.
– Francja może bez problemów zakwalifikować się do ćwierćfinału. Zatem myślę, że możecie spać spokojnie – ocenił prowokacyjnie Anglik. Czyli nie zawsze na końcu wygrywają Niemcy…
Gary Lineker to @lequipe on a potential Round of 16 between France and Germany: „I think that this is one of the weakest Germany sides I’ve ever seen. France should reach the quarter-finals without any trouble. Germany are living off their past. Just remember that they didn’t… pic.twitter.com/0qUOccaA5K
— Bayern & Germany (@iMiaSanMia) June 29, 2026
Havertz o opinii Linekera: Mnie to nie interesuje
Były napastnik nie musiał długo czekać na odpowiedź ze strony Niemców. Na konferencji przed meczem z Paragwajem o opinię zapytano Kaia Havertza.
– Każdy może mieć swoje zdanie. Oczywiście, podczas takiego turnieju wielu ludzi zaczyna o tobie mówić. Myślę, że nikt nie zwraca na to większej uwagi. Mamy już u nas w kraju wielu ekspertów. Jeśli teraz dojdą do tego fachowcy z innych krajów, to powoli wystarczy. Zawsze łatwo jest w nas uderzać z zewnątrz. Ale mnie to naprawdę nie interesuje – wyznał 27-latek.
Napastnik die Mannschaft odniósł się również do nie najlepiej wyglądającej współpracy z Florianem Wirtzem i Jamalem Musialą.
– Sami wiemy, że nasza trójka nie wykorzystała jeszcze w pełni swojego potencjału. Tu bijemy się we własne piersi. Dużo rozmawiamy o tym, co możemy poprawić – powiedział.
Na koniec podzielił się swoimi odczuciami na temat najbliższego przeciwnika.
– Nie gramy tak często z drużynami z Ameryki Południowej, poczuliśmy ich intensywność, ich zgranie. Musimy i będziemy dawali z siebie 100 procent w każdej akcji. To będzie mój pierwszy mecz fazy pucharowej na mistrzostwach świata. Lubię takie okazje i czuję się komfortowo – przyznał.
Kai Havertz rozegrał łącznie 61 meczów w narodowych barwach, w których zdobył 24 bramki. Na tegorocznym mundialu wystąpił we wszystkich trzech spotkaniach i strzelił dwa gole – oba przeciwko reprezentacji Curacao.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix