Uśmiech „starego Czecha”. Hanousek znowu w Widzewie

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

29 czerwca 2026, 10:47 • 2 min czytania 14

Reklama
Uśmiech „starego Czecha”. Hanousek znowu w Widzewie

Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały na to, że Marek Hanousek żegnał się z Widzewem tylko na chwilę, ale trudno nie unieść kącika ust wraz z ogłoszonym właśnie powrotem Czecha do Łodzi. Niezwykle emocjonalne rozstanie pomocnika z klubem zimą faktycznie okazało się tylko chwilowe. 

Reklama

Cześć Widzewiacy, mój czas w tym ukochanym klubie dobiega końca. Stary Czech nie zdąży zrobić wielkiego Widzewa – mówił zapłakany Hanousek w filmie pożegnalnym opublikowanym w czasie zimowego zgrupowania przez klub. Przez pięć długich lat czeski pomocnik był niezwykle ważnym punktem zespołu i stał się jednym z ulubieńców kibiców. Dość powiedzieć, że ci specjalnie dla niego zorganizowali sympatyczne, spontaniczne pożegnanie na stadionie, gdy Hanousek wracał z tureckiego obozu do Łodzi, skąd miał potem pojechać do Pragi.

Marek Hanousek wraca do Widzewa. „Do domu”

Stary Czech wraca do Widzewa. Do domu – mówi teraz Hanousek na krótkim nagraniu ogłaszającym jego dołączenie do łódzkiego zespołu rezerw. – Pomocnik wzmocnił drużynę rezerw, a grę w niej będzie łączył z rozwojem trenerskim w strukturach akademii – czytamy w komunikacie.

Reklama

Dla pierwszego zespołu Widzewa Hanousek rozegrał 152 spotkania, w których zdobył 9 goli i zanotował 6 asyst. W czerwonej koszulce jeszcze trochę po boisku pobiega, choć ostatnie pół roku spędził w ojczyźnie. Starał się pomóc Dukli Praga, swojemu dawnemu klubowi, w utrzymaniu w czeskiej ekstraklasie. Misji nie udało się wypełnić – Hanousek zanotował w rundzie wiosennej 11 występów, ale Dukla spadła na zaplecze.

Odkopywać będzie się już jednak bez 34-letniego pomocnika. Ten nową umową z Widzewem związał się do końca czerwca 2028 roku.

Fot. Newspix

Reklama
14 komentarzy
Antoni Figlewicz

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ligue 1

Świetny debiut Polaków w Lens. Ograli PSG w starciu o Superpuchar!

Braian Wilma
0
Świetny debiut Polaków w Lens. Ograli PSG w starciu o Superpuchar!
Ekstraklasa

Prośby Kroczka zostaną wysłuchane? Nowy stoper w drodze do Rakowa

Braian Wilma
0
Prośby Kroczka zostaną wysłuchane? Nowy stoper w drodze do Rakowa
Ekstraklasa

Panie Gasparik, aleś nam pan zaimponował. Tak zagrać to duża sztuka

Mikołaj Duda
20
Panie Gasparik, aleś nam pan zaimponował. Tak zagrać to duża sztuka

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Prośby Kroczka zostaną wysłuchane? Nowy stoper w drodze do Rakowa

Braian Wilma
0
Prośby Kroczka zostaną wysłuchane? Nowy stoper w drodze do Rakowa
Ekstraklasa

Panie Gasparik, aleś nam pan zaimponował. Tak zagrać to duża sztuka

Mikołaj Duda
20
Panie Gasparik, aleś nam pan zaimponował. Tak zagrać to duża sztuka