Raphinha się nie poddaje. Może wrócić wcześniej!

Jakub Radomski

Opracowanie:Jakub Radomski

28 czerwca 2026, 13:39 • 2 min czytania 0

Reklama
Raphinha się nie poddaje. Może wrócić wcześniej!

Brazylia jest na tym mundialu zespołem, który ma dwie duże indywidualności -Viniciusa Juniora, który zdobył już cztery bramki, a także Raphinhę. Tyle że ten drugi doznał urazu w drugim spotkaniu grupowym przeciwko Haiti (3:0). Raphinha robi wszystko, żeby jak najszybciej wrócić do gry i pomóc zespołowi w tych mistrzostwach świata. Najnowsze wieści w sprawie jego zdrowia są nieco bardziej optymistyczne. 

Reklama

Okazało się, że piłkarz Barcelony ma problem z mięśniem dwugłowym uda. Na szczęście dla Brazylii to nie jest poważna kontuzja. Kilka dni temu w tym tekście pisaliśmy, że Raphinha powinien być gotowy na ewentualny ćwierćfinał i zastanawialiśmy się, czy Brazylia awansuje do tego etapu.

Raphinha ma być gotowy na ewentualny mecz reprezentacji Brazylii w 1/8 finału

Brazylijskie media donoszą, że zawodnik codziennie ma trzy zajęcia z fizjoterapeutami. Piłkarz odpuścił też udanie się do Houston z zespołem, który rozegra tam mecz 1/16 finału przeciwko reprezentacji Japonii (w poniedziałek o 19.00). Wydaje się, że to jedno z ciekawiej zapowiadających się spotkań tej fazy i jeżeli Brazylia jest w nim faworytem, to nieznacznym. 

Według dziennikarzy z Brazylii Raphinha ma być gotowy już nieco wcześniej i być do dyspozycji w ewentualnym spotkaniu 1/8 finału. Brazylia zagra w nim ze zwycięzcą pary Norwegia – Wybrzeże Kości Słoniowej. Ten mecz odbędzie się w niedzielę o 22.oo polskiego czasu.

Raphinhę w trzecim grupowym meczu z reprezentacją Szkocji zastąpił Rayan i wypadł nieźle, ale 19-latek z Bournemouth to jeszcze oczywiście nie ten poziom, co gwiazda Barcelony.

Reklama

Fot. Newspix.pl 

0 komentarzy
Jakub Radomski

Bardziej niż to, kto wygrał jakiś mecz, interesują go w sporcie ludzkie historie. Najlepiej czuje się w dużych formach: wywiadach i reportażach. Interesuje się różnymi dyscyplinami, ale najbardziej piłką nożną, siatkówką, lekkoatletyką i skokami narciarskimi. W wolnym czasie chodzi po górach, lubi czytać o historiach himalaistów oraz je opisywać. Wcześniej przez ponad 10 lat pracował w „Przeglądzie Sportowym” i Onecie, a zaczynał w serwisie naTemat.pl.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Mundial 2026

Reklama