Kibice Premier League doskonale znają wartość, jaką daje Nottingham Forest Elliot Anderson. Doskonale odnalazł się na City Ground i stał się jedną z największych gwiazd ligi na swojej pozycji. Nie uszło to uwadze konkurencji, która musiała przygotować się na spory wydatek. Anderson wkrótce zmieni barwy i pobije co najmniej dwa rekordy transferowe. Pod kątem największego transferu Brytyjczyka w historii oraz najwyższej klubowej sprzedaży.
Anderson przyniesie Forest olbrzymi zysk
Elliot Anderson to jeden z najlepszych pomocników w Premier League i to mimo faktu, że gra w Nottingham Forest, a więc klubie, który nie należy do szeroko rozumianej czołówki w Anglii. Świadczy o tym jedna prosta statystyka. Jest po prostu maszyną w bezpośrednich pojedynkach. Wygrał takich aż 297 w sezonie 2025/26. Żeby pokazać skalę, jak w tym dominuje – drugi James Tarkowski miał ich 235. Anderson haruje, odbiera, walczy, biega od pola karnego do pola karnego.
W kończącym się sezonie zadebiutował też w kadrze narodowej i ma spore zaufanie od Thomasa Tuchela. Od jesieni gra w niej non stop. Zaliczył np. świetny, szeroko komentowany w kraju występ przeciwko Chorwatom. Inne zespoły doskonale zdają sobie jednak sprawę, jak dużo warta jest obecność Anglika w drużynie i wyjęcie go wprost z rąk Evangelosa Marinakisa byłoby możliwe jedynie w przypadku oferty z gatunku nieprzyzwoitej. Tak też się wkrótce stanie.
🚨🔵 BREAKING: Elliot Anderson to Manchester City, here we go! Deal in place between clubs for fee worth £116m.#MCFC sources confirm agreement now done after talks at final stages as reported last week.
Anderson asked Forest today to go and leave the club. Medical in the US. pic.twitter.com/CQdzMWYuxW
— Fabrizio Romano (@FabrizioRomano) June 25, 2026
11-krotny reprezentant Anglii i uczestnik mistrzostw świata w Ameryce Północnej zmieni wkrótce klub. Fabrizio Romano ogłosił, że doszło do porozumienia między The Tricky Trees a Manchesterem City. Mowa tu o jednej z największych transakcji na Wyspach Brytyjskich w historii. Kwota, która jest wymieniana w kontekście Andersona to… 116 milionów funtów podstawy, czyli w przeliczeniu nieco ponad 134 miliony euro (!).
W takim wypadku Anderson zostałby największym transferem w historii, gdy mowa o piłkarzu z Wielkiej Brytanii (Jack Grealish kosztował 117 milionów euro). W Premier League uplasowałby się na podium, jedynie za Alexandrem Isakiem. W historii Nottingham Forest najdroższym do tej pory transferem wychodzącym był Anthony Elanga (ponad 61 milionów euro). Anderson jego wynik przebije ponad dwukrotnie. Pod koniec pierwszej dziesiątki plasuje się w tym zestawieniu Matty Cash, który zasilił budżet The Tricky Trees kwotą 15 milionów euro, gdy odchodził do Aston Villi w 2020 roku.
Byłby to także czwarty najdroższy transfer w historii, za Neymarem, Kylianem Mbappe oraz wspomnianym już Isakiem. To jeden z pierwszych transferów City po odejściu Pepa Guardioli. Mówi się też, że poza Andersonem do klubu z Etihad Stadium trafić ma inny uczestnik MŚ, Malo Gusto. Ten dobrze zna się z Enzo Mareską, następcą hiszpańskiego geniusza. Francuski obrońca otrzymał w klubie konkurenta do gry na prawej stronie, bowiem Chelsea dogadała się z Atalantą na kupno Marco Palestry.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix