Selekcjoner Turcji: Piłka nożna nie zawsze jest sprawiedliwa

Maciej Piętak

26 czerwca 2026, 10:27 • 3 min czytania 1

Reklama
Selekcjoner Turcji: Piłka nożna nie zawsze jest sprawiedliwa

Reprezentacja Turcji zakończyła swoją przygodę w mistrzostwach świata, zwyciężając w ostatnim meczu grupy D ze Stanami Zjednoczonymi. Chociaż wygrana nic nie zmieniła w kontekście awansu, spotkanie to miało ogromne znaczenie dla selekcjonera. Vincenzo Montella ponadto stwierdził, że piłka nożna jest niesprawiedliwa.

Reklama

Montella: Wrócimy do Turcji z podniesioną głową

Turcja wygrała 3:2 z USA w Los Angeles, zapewniając sobie zwycięstwo w ósmej minucie doliczonego czasu. Triumf ten ucieszył szczególnie włoskiego szkoleniowca.

– Wrócimy do naszego kraju z podniesioną głową. Pod koniec meczu bardzo się wzruszyłem. To zwycięstwo jest warte tysiąca zwycięstw. W imieniu narodu tureckiego, moich zawodników i prezesa jestem bardzo szczęśliwy – zaczął Montella na konferencji pomeczowej.

– Ostatni tydzień był dla nas wszystkich bardzo trudny. Mieliśmy w składzie wielu piłkarzy, którzy byli wyczerpani mentalnie. Stracić gola i chwilę później podnieść się, to coś, co pokazuje ducha drużyny. Wszyscy zawodnicy pokazali pełnię swoich umiejętności i możliwości. Zagrać w taki sposób, w jaki zagraliśmy z USA, przed tak liczną grupą amerykańskich kibiców… Gdyby nie byli tak silną drużyną, nie byliby w stanie tego dokonać – dodał.

Montella odniósł się również do krytyki ze strony tureckich dziennikarzy i kibiców.

Reklama

– Wszyscy piłkarze są częścią drużyny narodowej. Każdy z nich nadaje się do gry w wyjściowym składzie. Każdy z nich zasługuje na miejsce w zespole. Moje decyzje dotyczące wyjściowego składu były wyborami taktycznymi. Natychmiast spadła na nas lawina krytyki i wywarto presję na drużynę. Nasz zespół był pod naprawdę dużą presją. Starałem się być dla nich jak psycholog. Drużyna pokazała swoje umiejętności i charakter – stwierdził.

„Piłka nożna nie zawsze jest sprawiedliwa”

Montella przyznał również, że jego ekipie zabrakło szczęścia.

Reklama

– Mogliśmy być skuteczniejsi, ale czasem piłka po prostu nie wpada. Taki jest futbol. Nikogo nie chcę obwiniać. W dwóch meczach trafialiśmy w obramowanie bramki. Piłka nożna nie zawsze jest sprawiedliwa, ale musimy to zaakceptować. Nie mieliśmy szczęścia w pierwszych dwóch meczach. Remis w przynajmniej jednym z nich mógłby ułatwić nam sprawę. Chciałem jednak zobaczyć, jak zespół zareaguje w meczu ze Stanami Zjednoczonymi. Oczywiście, jesteśmy rozczarowani, że odpadliśmy, ale mimo to możemy być z siebie dumni – ocenił.

– Nie zawsze mieliśmy idealne warunki. Musieliśmy się na bieżąco adaptować. Gdybyśmy awansowali w listopadzie, byłoby inaczej. Ponieważ dostaliśmy się na mistrzostwa świata pod koniec marca, sytuacja wyglądała inaczej – dodał, narzekając na ograniczony wybór baz.

– To jest doświadczenie i wyciągniemy wnioski. Na kolejny mundial Turcja nie będzie czekać 24 lat. Przyjedziemy zdecydowanie szybciej – zakończył.

Turcja zakończyła zmagania w fazie grupowej z dorobkiem trzech punktów. Poza zwycięstwem 3:2 ze Stanami Zjednoczonymi przegrała 0:2 z Australią i 0:1 z Paragwajem.

Reklama

Fot. Newspix

1 komentarz
Maciej Piętak

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Mundial 2026

Reklama