Inter Mediolan zaczyna działać na rynku transferowym i ponownie skierował swoją uwagę na zawodnika występującego w Premier League. W ostatnich godzinach doszło do kolejnego ruchu ze strony włoskiego giganta, a reakcja Liverpoolu była bardzo wymowna. Wszystko wskazuje na to, że ta saga transferowa może potrwać jeszcze dłużej.
Wysokie oczekiwania Liverpoolu
Inter Mediolan nie zamierza rezygnować z pozyskania Curtisa Jonesa. Mistrzowie Włoch złożyli już drugą ofertę za pomocnika Liverpoolu, jednak i tym razem spotkali się ze stanowczą odmową ze strony władz angielskiego klubu. Negocjacje trwają, ale obecnie oba zespoły dzieli wyraźna różnica w wycenie zawodnika.
Według najnowszych informacji Inter zaproponował za pomocnika około 25 milionów euro. To nieco więcej niż pierwsza oferta, która opiewała na 20 milionów euro, ale wciąż znacznie poniżej oczekiwań Liverpoolu. „The Reds” wyceniają swojego wychowanka na około 40 milionów euro.
Saga trwa od zimy
Na Anfield są wręcz zirytowani kolejnymi propozycjami Interu. Działacze z Merseyside uważają, że włoski klub próbuje wykorzystać sytuację kontraktową piłkarza i zaniżyć jego wartość. Jonesowi został bowiem tylko rok umowy, a rozmowy dotyczące nowego kontraktu utknęły w martwym punkcie. Mimo to Liverpool nie zamierza sprzedawać zawodnika po zaniżonej cenie.
Sytuacja jest o tyle interesująca, że jeszcze kilka miesięcy temu Inter próbował sprowadzić Anglika zimą, ale wtedy Liverpool nie chciał osłabiać kadry w trakcie sezonu. Teraz Nerazzurri wrócili do tematu, a 25-letni pomocnik jest jednym z głównych celów transferowych do środek pola.
Zawodnik jest otwarty na zmianę
Sam Jones ma być otwarty na zmianę otoczenia. W ostatnich sezonach nie potrafił na stałe wywalczyć miejsca w podstawowym składzie Liverpoolu. W minionych rozgrywkach często pojawiał się na boisku z ławki rezerwowych, a jego rola w zespole była mniejsza, niż oczekiwał. Rozegrał 34 spotkania, ale mniej niż połowę tych spotkań zaczynał właśnie na rezerwie. To właśnie brak gwarancji regularnej gry ma skłaniać go do rozważenia przeprowadzki do Serie A.
Jednocześnie Liverpool nie wywiesił białej flagi. W klubie panuje przekonanie, że Jones wciąż może odegrać ważną rolę pod wodzą nowego szkoleniowca Andoniego Iraoli. Dlatego na Anfield są gotowi nawet zatrzymać pomocnika do końca kontraktu i ryzykować jego odejście za darmo w przyszłym roku, jeśli Inter nie spełni finansowych oczekiwań.
Liverpool have turned down Inter Milan’s latest verbal offer for Curtis Jones – around €25m – and won’t do business unless the Italian champions meet their valuation of around €40m. Do you think Richard Hughes is doing the right thing – risking Jones’ contract running down and… pic.twitter.com/SXnvCuMUm2
— Anfield Watch (@AnfieldWatch) June 22, 2026
Do trzech razy sztuka?
Włoskie media sugerują, że Inter może jeszcze wrócić do rozmów z trzecią ofertą. Klub z Mediolanu zdaje sobie sprawę, że Jones znajduje się w korzystnej sytuacji kontraktowej dla kupującego, dlatego nie chce od razu płacić pełnej kwoty oczekiwanej przez Liverpool. Niewykluczone, że kompromisem okaże się oferta opiewająca na około 30 milionów euro plus bonusy lub zapis dotyczący procentu od kolejnej sprzedaży zawodnika.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix