Arena finału MŚ pod ostrzałem. FIFA nie zgadza się krytyką

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

22 czerwca 2026, 11:20 • 4 min czytania 2

Reklama
Arena finału MŚ pod ostrzałem. FIFA nie zgadza się krytyką

Członkowie reprezentacji Francji po raz kolejny odnieśli się do trudnych warunków, w jakich przyszło im rywalizować z Senegalem. Krytyka dotyczy stanu murawy na stadionie, który gościć będzie finalistów mundialu. FIFA nie uważa jednak, że jest jakiś problem. Federacja twierdzi, że wszystkie boiska są w „doskonałym stanie”

Reklama

Arena finału MŚ pod ostrzałem

Tylko stadion w Dallas podczas tegorocznych mistrzostw świata gościć będzie więcej meczów od położonego pod Nowym Jorkiem MetLife Stadium. Na tym obiekcie rozegranych zostanie osiem spotkań, na czele z finałem. Jak dotąd na stadionie rywalizowali Brazylijczycy z Marokańczykami oraz Francuzi z Senegalczykami. Po obu tych meczach zawodnicy krytykowali stan murawy 82-tysięcznika.

– Przez upał w drugiej połowie trawa bardzo szybko wyschła, co spowolniło mecz. Nie mogliśmy utrzymać szybkości. To trudne, bo chcemy grać, chcemy przenosić piłkę z jednej strony na drugą. To utrudnia nasz sposób grania, ale musimy się zaadaptować, bo wierzę, że ten turniej polega na tym, iż wszyscy grają w takich samych warunkach – mówił na gorąco po zremisowanym 1:1 starciu z Marokiem Vinicius.

– Boisko… Nawet nie wiem, jak to można nazwać. To bardziej przypominało sztuczną nawierzchnię, dość twardą i sztywną – grzmiał po wygranej 3:1 z Senegalem Adrien Rabiot.

Reklama

Deschamps: Boisko było bardzo trudne

Z Irakiem w drugiej kolejce fazy grupowej Francuzi zmierzą się już w Filadelfii. Dzień przed meczem, 21 czerwca, w mediach pojawiły się informacje, że w trakcie spotkania nad Filadelfią ma przejść burza z ulewą. Jeżeli w promieniu 13 kilometrów od stadionu pojawi się choćby jeden piorun, zawody muszą zostać przerwane na pół godziny. Zdaje się, że selekcjonerowi Trójkolorowych, Didierowi Deschampsowi, bardziej odpowiadałaby intensywne opady deszczu niż rozgrywanie meczu w pełnym słońcu i przy prawie 30 stopniach Celsjusza.

– Jeśli spadnie trochę deszczu, to dobrze, bo trawa będzie szybsza i o wiele lepszej jakości niż w Nowym Jorku. Tam było naprawdę ciężko, szczególnie dla zawodników pod względem fizycznym. Zwłaszcza w łydkach, bo pod trawą było twardo. Tutaj źdźbła są nieco wyższe (…) Nie będziemy narzekać, ponieważ powtarzalność wysiłku w upale ma wpływ na organizm, więc jeśli pojawi się odrobina chłodu, nie pozostaje nic innego, jak tylko to docenić – mówił Deschamps podczas niedzielnej konferencji prasowej.

Reklama

W spotkaniu z mediami uczestniczył również William Saliba. Stoper Arsenalu także odniósł się do warunków, w jakich przyszło mu grać:

– Zapytali nas nawet, czy chcemy grać z ćwiekami, czy wkrętami, co jest nietypowe, ponieważ jako obrońca gram wyłącznie z wkrętami. Ostatecznie wolałem zagrać z wkrętami. Widać, że boisko bardziej przypominało sztuczną murawę i było bardzo twarde. Ale kiedy już tam jesteśmy, nie mamy wyboru. Musimy grać, a boisko dla obu drużyn jest takie samo. Ale nie było ono świetne – powiedział.

FIFA nie zgadza się z krytyką

Po kolejnej krytyce stanu murawy na MetLife Stadium The Athletic poprosiło FIFA o komentarz w tej sprawie. Organizator mundialu standardowo przekonuje, że „jest wszystko w porządku, dobrze robią, dobrze wszystko jest w porządku”.

Reklama

– FIFA poświęciła ponad pięć lat na skrupulatne i wspólne badania, testy oraz innowacje. Ściśle współpracowała z czołowymi ekspertami w dziedzinie muraw, operatorami stadionów oraz interesariuszami z branży piłkarskiej, by zapewnić najlepszą możliwą nawierzchnię do gry dla wszystkich zawodników. Boiska na wszystkich szesnastu stadionach mistrzostw świata 2026 są w doskonałym stanie, zarówno pod względem grywalności, jak i bezpieczeństwa zawodników – przekazał The Athletic w oświadczeniu rzecznik FIFA.

W fazie grupowej jeszcze trzy mecze odbędą się na MetLife Stadium. W nocy z 22 na 23 czerwca naszego czasu zmierzą się tam grupowi rywale Francuzów, Norwegowie i Senegalczycy. Trzy dni później rywalizować tam będą Niemcy z Ekwadorczykami, a 27 czerwca Anglicy z Panamczykami. Jeżeli Trójkolorowi wygrają grupę, w 1/16 finału znów będą musieli zagrać na tym obiekcie.

fot. Newspix

Reklama
2 komentarze
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Mundial 2026

Reklama