W konkursie na najbardziej mierną reprezentację tego turnieju Belgia ma poważnego konkurenta. Został nim Urugwaj, który mając w składzie piłkarzy Realu Madryt, Napoli, Sportingu, Manchesteru United i wielu innych mocnych klubów, nie był w stanie najpierw pokonać Arabii Saudyjskiej, a teraz Republiki Zielonego Przylądka.
Doskonale pamiętamy Cracovię, a właściwie Dośrodkovię, Michała Probierza, jednak nawet, jeśli ktoś zdążył o niej zapomnieć, to po obejrzeniu meczu Urugwaju zapewne wróciły mu wszystkie wspomnienia. Jedynym pomysłem ekipy Marcelo Bielsy na przechytrzenie rywala – poza kompletnie nieudanymi strzałami z dystansu – były kolejne dośrodkowania. Posłano ich blisko 30! O ich jakości i zagrożeniu z nich płynących lepiej nie wspominać…
Urugwaj – Republika Zielonego Przylądka 2:2. Duch Dośrodkovii uniósł się nad Miami
Od początku Urugwaj był niezwykle mizerny. Piłkarze Marcelo Bielsy wyglądali słabo pod względem fizycznym. Brakowało im polotu, finezji, właściwie to jakiegokolwiek niekonwencjonalnego pomysłu. Cała ich gra w ofensywie to był jeden wielki stojanow. Na zakończenie akcji mieli tylko dwa schematy do wyboru. Albo dośrodkowanie, z którego kompletnie nic nie wynikało, albo kompletnie niecelne uderzenie z dystansu.
Zapewne pamiętacie, jak świat zachwycił się bramkarzem Kabowerdeńczyków po starciu z Hiszpanią. Tym razem Vozinha nawet nie dostawał okazji, by się wykazać. W jego miejscu mógłby stanąć losowy widz, oglądający ten mecz w Miami i efekt byłby dokładnie ten sam. Valverde i spółka waliliby po wysokich piętrach trybun. Wyglądało to trochę jak zawody w jak najmocniejszym wykopaniu piłki. Możemy się tylko zastanawiać, czy gdzieś tam wśród kibiców mieli jakiś ukryty cel do upolowania…
A gracze z Republiki Zielonego Przylądka mieli w swoich poczynaniach sporo pewności siebie. Nie bali się wchodzić w pojedynki, tworzyć przewagi i grać ryzykownie, co przynosiło efekty. Szczególnie mogła podobać się lewa flanka złożona z Lopesa Cabrala oraz Garry’ego Rodriguesa. 36-letni skrzydłowy Apollonu Limassol na tle Urugwajczyków wyglądał jak Ronaldinho w swoich najlepszych czasach. Kręcił nimi a to w jedną, a to w drugą stronę. Był bezlitosny zwłaszcza dla Guillermo Vareli, który został zabrany na karuzelę.
W końcu Urugwaj został ukarany za swoją absolutnie fatalną postawę. Rzut wolny i na szaleńczy strzał z kilkudziesięciu metrów zdecydował się Kevin Lenini. I co? W przeciwieństwie do rywali, poza siłą użył też precyzji i wpadło! Fernando Muslera mógł w tej sytuacji zrobić o wiele więcej, ale na szczególne pochwały zasługują Federico Vinas oraz Maximiliano Araujo. Mieli utworzyć dwuosobowy mur. Mieli, tylko coś im nie wyszło i piłka przeleciała pomiędzy nimi.
𝐏𝐈𝐄𝐑𝐖𝐒𝐙𝐘 𝐠𝐨𝐥 𝐧𝐚 𝐦𝐮𝐧𝐝𝐢𝐚𝐥𝐮!
I to z RZUTU WOLNEGO 😍
Republika Zielonego Przylądka czaruje 👀✨ pic.twitter.com/FZlLcqFtWN
— TVP SPORT (@sport_tvppl) June 21, 2026
Ten mur był tak samo szczelny, jak dobra była gra ich reprezentacji. Rozstąpili się jakby tam pośrodku co najmniej bomba wybuchła. Naprawdę, rozumiemy wszystko, ale, że piłkarzy grający na co dzień w hiszpańskiej La Lidze oraz portugalskim potentacie przerośnie stworzenie muru, to się nie spodziewaliśmy. Degrengoladę w kadrze z Ameryki Południowej bardzo dobrze podsumowała załamana mina obecnego na trybunach Luisa Suareza.
Kabowerdeńczycy sami podpięli rywala do prądu
Po strzelonym golu piłkarze z Afryki mieli wszystko pod swoją kontrolą. Może nie forsowali tempa i nie mieli jakoś wielu sytuacji na podwyższenie wyniku, ale jednocześnie nie pozwalali rywalom, na jakiekolwiek zagrożenie. O tym jak pewnie czuli się na boisku najlepiej świadczy fakt, że przy rzucie rożnym spróbowali bezpośredniego uderzenia na bramkę Muslery.
I gdy wydawało się, że Urugwaj do przerwy już nic nie wykreuje, to po którymś z kilkuset dośrodkowań sami sobie kij w szprychy wsadzili Kabowerdeńczycy. Do tego momentu rozgrywający bardzo dobre spotkanie Lopes Cabral zamiast oddalić zagrożenie, to odbił piłkę w drugą stronę. Ta odbiła się od słupka i trafiła prosto do Maximiliano Araujo, który strzałem na pustą doprowadził do wyrównania.
Urugwaj jakby nieco odżył po tym golu i wykorzystał spadek animuszu u przeciwników. Pierwsza – i właściwie to ostatnia – w miarę składna akcja sfinalizowana przez Agustina Canobbio i podopieczni Marcelo Bielsy zeszli na przerwę z korzystnym wynikiem. Powiedzieć, że było to niezasłużone prowadzenie, to jak nic nie powiedzieć…
Kolejny fatalny błąd i bezradność Urugwajczyków. Kabowerdeńczycy mogli to wygrać
Po wznowieniu gry piłkarze z Republiki Zielonego Przylądka jednak nie zwiesili głów. Wyszli na boisko z odwagą, taką jaka ich cechowała przed przerwą i to szybko przyniosło skutki. Wykorzystali absolutnie fatalny kiks Mathiasa Oliveiry. Być może nawet by mu się upiekło, aczkolwiek na jakąś kompletnie niezrozumiałą wycieczkę wybrał się Fernando Muslera.
Wykorzystał to Helio Varela, który mimo pustej bramki, miał do niej sporą odległość. Zachował się nienagannie, zaczynając od przyjęcia piłki do oddania strzału i defensorzy Urugwaju już nie zdążyli dopaść do futbolówki.
Fatalny błąd bramkarza Urugwaju bezbłędnie wykorzystany!
Historyczny mecz dla Republiki Zielonego Przylądka 👀 pic.twitter.com/dbJCaZmhp8
— TVP SPORT (@sport_tvppl) June 21, 2026
Po wyrównaniu gracze z Ameryki Południowej niby atakowali, niby naciskali, ale kompletnie z ich pomysłu nic nie wynikało. Kolejne dośrodkowania nie mogły przynieść rezultatu. I rzeczywiście nie przyniosły, bowiem jedyny gol, jaki padł jeszcze w tym spotkaniu został strzelony ze spalonego.
Mogło się wydawać, że w końcowych minutach Urugwaj będzie starał się zdominować rywala. A jednak, to Kabowerdeńczycy mieli większą kontrolę nad spotkaniem i gdyby nie bardzo dobra interwencja Rodrigo Bentancura, to prawdopodobnie Nuno Da Costa dałby swojej reprezentacji historyczne trzy punkty.
Urugwaj w meczu o wszystko zmierzy się z Hiszpanią. Jeśli przegra i odpadnie z turnieju, to naprawdę, szczególnie tęsknić nie będziemy…
29 dośrodkowań. Cztery celne. 14% skuteczności. Zatrważająca statystyka. Marcelo Bielsie do kompletu pozostało napić się whisky…
Zmiany:
Legenda
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix