2. Kolejka

Belgia

0
-
0
Zakończone

Iran

Mehdi Taremi 25"

Iran zatrzymał Belgów! Kapitalne spotkanie bramkarza

Marcin Ziółkowski

21 czerwca 2026, 23:19 • 5 min czytania 12

Reklama
Iran zatrzymał Belgów! Kapitalne spotkanie bramkarza

Belgia chciała jak najszybciej zapomnieć o wpadce z Egiptem. Okazji w spotkaniu z Iranem w Kalifornii było co niemiara. De Bruyne szukał kolegów, Lukaku przypominał wersję z Kataru, a De Cuyper marnował, co się dało. W tych okolicznościach trudno było o trzy punkty. W meczu grupy G doszło do bezbramkowego remisu, a wyżej notowany zespół grał ostatnie 20 minut w osłabieniu po czerwonej kartce dla Nathana Ngoya. Iran zagrał świetne spotkanie w defensywie i przetrzymał wielki napór piłkarzy z Beneluksu.

Reklama

Okoliczności meczu

Obydwie drużyny podchodziły do starcia w drugiej kolejce ze świadomością, że wygrana da spory komfort psychiczny. Pierwsza seria spotkań to dwa remisy w tej grupie. Iran mógł sobie pluć w brodę, bo wynik 2:2 z Nową Zelandią nie zadowolił nikogo. Belgów strata punktów z Egiptem – także. Afrykańczycy zaskoczyli podopiecznych Rudiego Garcii organizacją gry i dyscypliną taktyczną.

Wypada też pamiętać o politycznym tle, które ciągle doskwiera Irańczykom. Przygotowania do imprezy były pełne perturbacji. Z wizami, zastopowaniem sprzedaży biletów dla kibiców, czy wreszcie – zmianą bazy treningowej. Po spotkaniach w Inglewood Irańczyków czekał powrót praktycznie od razu do Tijuany, do nowej bazy.

Reklama

Tak jak w pierwszej kolejce – hymn Iranu został wybuczany w Inglewood w Kalifornii. Nie jest to, zresztą nie pierwszy raz, łatwy turniej pod kątem emocjonalnym dla drużyny znad Zatoki Perskiej. Podczas MŚ w Katarze nie było spokojnie w ojczyźnie piłkarzy z Azji.

Belgia próbowała, a Iran egzekwował swój plan

Drużyna Rudiego Garcii nie chciała czekać i ruszyła od razu. Już po trzech minutach kartkę zarobił Romelu Lukaku, bowiem po wrzutce De Bruyne’a wparował w bramkarza Beiranvanda. Jak można się domyślić, gdy napastnik SSC Napoli już wpadnie na kogoś to… szkoda gadać. Bramkarz znany z dalekich wyrzutów z ręki miał więc swego rodzaju flashbacki z Kataru, gdzie także został solidnie poturbowany.

Po powrocie do gry dwie sytuacje miał De Bruyne. Najpierw po stracie Taremiego popędził w pole karne Iranu i oddał niecelny strzał, a następnie trafił w obrońcę. Dobitkę De Cuypera obronił Beiranvand.

W 14. minucie byliśmy o włos od sensacyjnego prowadzenia Iranu. Dośrodkowaniem w pole karne narobił bigosu Hajsafi. Po drobnym zamieszaniu do błyskawicznej interwencji zmusił Courtois Hossein Kanaani. Kilkadziesiąt sekund później po rzucie rożnym obok bramki skierował piłkę głową Saeid Ezatolahi. Beiranvand także kontynuował swoją dobrą serię – zatrzymał Tielemansa.

Reklama

Irańscy kibice mieli chwilę radości. W 25. minucie Mehdi Taremi wykorzystał doskonałe rozegranie rzutu wolnego (w stylu Holendrów na MŚ w Katarze). Niestety, był na pozycji spalonej, więc entuzjazm naturalnie opadł.

Gra się odrobinę zaostrzyła. Belgowie mieli pewne pretensje do argentyńskiego sędziego za brak reakcji na boiskowe zdarzenia. Dwukrotnie „ofiarą” tego był De Bruyne, co tylko potęgowało irytację. Temu spotkaniu brakowało nieprzewidywalności Jeremy’ego Doku, który pauzował z powodu infekcji dróg oddechowych. Piłkarz oczekuje też przy okazji na narodziny potomka i chce koniecznie przy nich być, co wywołało internetową burzę.

Reklama

Iran spisywał się bardzo dobrze z tyłu, a Belgia nie do końca miała pomysł na to, jak sforsować azjatyckie zasieki. Mimo 80 procent posiadania piłki, nie przełożyło się to nawet na 1 xG. Piłkarze z Beneluksu bardzo zawodzili pod bramką Beiranvanda.

Sensacja stała się faktem. Beiranvand jak Wielki Mur Perski

Nie minęło kilkanaście sekund, a Iran mógł objąć prowadzenie. Joker Amira Ghalenoeiego, a więc notujący setny występ w narodowych barwach Alireza Jahanbakhsh uderzył minimalnie niecelnie. Piłkarz Dender po drugiej stronie boiska zachował się jednak nieostrożnie. Skrobnął Leandro Trossarda na tyle poważnie, że słychać było krzyk Belga. Jak pokazała jedna z kamer, nie tak dawno sondowany przez Lecha Poznań Irańczyk rozerwał Belgowi z tyłu getrę.

Reklama

Iran w tym meczu miał to do siebie, że atakował bardzo z zaskoczenia. Tak było też w 53. minucie, gdy Jahankakhsh, po główce kolegi z drużyny, z pierwszej piłki, mocnym uderzeniem sprawdził Courtoisa. Piłkarz Realu ciągle był czujny. Jego koledzy w ataku popełniali proste błędy pod bramką rywala – w dogodnej sytuacji szamotanina myśli ponownie dotknęła Lukaku (skąd my to znamy?).

Potrójna zmiana Castagne- Vanaken- Lukebakio miała rozruszać grę. Było blisko powodzenia praktycznie od razu. Beiranvand wyciągnął się jak struna i dla De Cuypera stał się Wielkim Murem Perski. Lewy obrońca Brighton zmarnował setkę.

Reklama

Krótko po zmianie Iranu doszło do błędu Nathana Ngoya. Stoper Lille źle przyjął piłkę w okolicach koła środkowego, co wykorzystał Taremi. Napastnik Olympiakosu został sfaulowany, a Dario Herrera wyrzucił Ngoya z boiska. Boiskowa nieodpowiedzialność kosztowała Belgów grę w dziesięciu przez ponad 20 minut. Ostatni raz, gdy piłkarz Belgii wyleciał z boiska na MŚ, miał miejsce w 1998 roku.

Rudi Garcia posłał więc do boju Arthura Theate’a, co kosztowało miejsce na boisku Lukaku. Napastnik był bardzo niepocieszony z zaistniałej sytuacji (nie mylić ze złością w stronę trenera). Błąd w środku pola popełnił za to De Bruyne. Wykorzystać chciał to Ezatolahi, ale górą był Courtois. Iran był bardzo niewygodnym rywalem dla Belgów, choć powinno być odwrotnie. Podopieczni Ghalenoeiego świetnie egzekwowali plan taktyczny, aby zatrzymać drużynę pełną gwiazd.

De Cuyper nie miał po drodze z Beiranvandem. W Inglewood za każdym razem górą był rosły bramkarz. Ależ to musiało być frustrujące popołudnie w Kalifornii dla Belgów. Jak koszmar, jak Pokój 101 z orwellowskiej powieści. W doliczonym czasie gry Dodi Lukebakio mógł zostać bohaterem spotkania, ale chybił obok słupka. Remis Iranu stał się faktem! Belgia po dwóch meczach ma zaledwie dwa oczka na koncie!

8
Courtois
4
Cuyper
4
Mechele
1 -
Ngoy
red-card
4
Meunier
5
Tielemans
-
Onana
5
Raskin
-
Doku
6
Trossard
6
Bruyne
-
Fernandez-Pardo
4
Saelemaekers
-
Ketelaere
3
Lukaku
yellow-card
Dario Herrera 3

Zmiany:

icon-swap
Timothy Castagne
4
Thomas Meunier
icon-swap
Hans Vanaken
4
Nicolas Raskin
icon-swap
Dodi Lukebakio
5
Alexis Saelemaekers
icon-swap
Arthur Theate
4
Romelu Lukaku
icon-swap
Matias Fernandez-Pardo
Kevin De Bruyne

Legenda

yellow-card
Żółta kartka
red-card
Czerwona kartka
yellow-card red-card
Dwie żółte / czerwona kartka
Zdobyte gole
Gole samobójcze
Asysty
Asysty drugiego stopnia
5.0
Ocena meczowa
+
Plus meczu
-
Minus meczu
swap
Zawodnik zmieniony
Reklama

Fot. Newspix.pl 

 

 

Reklama

Fot. Newspix

12 komentarzy
Marcin Ziółkowski

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń
[email protected]

Informacja o meczu

Data:
niedziela, 21 czerwca 2026 21:00
Sędzia:
Dario Herrera

Najnowsze

Reklama
La Liga

Barcelona szuka zastępcy Lewandowskiego. Nie tylko Alvarez

Maciej Piętak
2
Barcelona szuka zastępcy Lewandowskiego. Nie tylko Alvarez

Mundial 2026

Reklama