Alexander Gorgon przez wiele lat był ważnym piłkarzem w składzie Pogoni Szczecin. W zespole Portowców spędził cztery i pół roku, a następnie na 18 miesięcy zasilił klub z ojczyzny, SCR Altach. Pod koniec sezonu oficjalnie ogłoszono, że Gorgon kończy karierę i zawiesi buty na kołku. Rozpoczęło to niedawno lawinę spekulacji. Pożegnany na płycie boiska po ostatnim domowym meczu Pogoni Gorgon łączony był nawet z objęciem funkcji w klubie. Okazuje się jednak, że… ciągnie jeszcze wilka do lasu.
Gorgon jak Grosicki, ale nie do końca. Zapowiada się niespodziewany powrót
W drugiej połowie maja, SCR Altach na swojej stronie internetowej podał informację, że po sezonie Alexander Gorgon kończy z futbolem w roli piłkarza. 37-latek w zakończonych niedawno rozgrywkach grał mało, bo niecałe 200 minut złożyło się na 16 meczów (jedna bramka). Decyzja wydawała się w pełni zrozumiała. Gorgon poczuł, że to odpowiedni moment, aby ustąpić miejsca młodszym na piłkarskiej scenie.
Obecność na ostatnim domowym meczu Pogoni w Ekstraklasie w ramach rozgrywek 2025/26 napędziła jednak wiele spekulacji. Gorgon sam też bardzo lubi Szczecin. Jak to przyznał w niedawnej rozmowie dla Głosu Szczecina „będzie mu bardzo brakowało zadowolenia z obecności na treningach i meczach w Pogoni”. Jak się okazuje – wiąże też z nim przyszłość.
🚨Alex Gorgon były piłkarz @PogonSzczecin, a ostatnio austriackiego Altach może trafić do 2. ligowego Świtu Szczecin @SSkolwin . Obie strony są po rozmowach i temat realny, tym bardziej, że AG wiąże przyszłość ze Szczecinem. ⚽️@sebaroszkowski
— Jerzy Chwałek (@Jerzy2014) June 20, 2026
Dziennikarz Jerzy Chwałek z Super Expressu poinformował, że Gorgon wkrótce może podpisać umowę ze Świtem Szczecin. Klub z dzielnicy Skolwin do tego stopnia ma być zaawansowany w temacie, że przyłapano na mieście prezesa klubu Pawła Adamczaka z samym zawodnikiem. To z kolei informacja pochodząca od Sebastiana Roszkowskiego z Radia Szczecin.
Wygląda więc na to, że nie jest to żadna mrzonka, a bardzo realna sprawa. Doniesienia te potwierdza także Kurier Szczeciński. W jednym z artykułów można też przeczytać, że przygotowania do sezonu 2026/27 ma z klubem również rozpocząć Sebastian Kowalczyk, który ma za sobą grę nie tylko w Pogoni, ale też Zagłębiu Lubin i lidze MLS. Dla Świtu byłaby to znakomita wiadomość.
Druga siła szczecińskiej piłki od dwóch sezonów znajduje się na poziomie centralnym. Klub z dzielnicy Skolwin gra w 2. Lidze, jako pierwszy miejski rywal Pogoni od dłuższego czasu*. Tego typu wzmocnienia pozwalają myśleć o „czymś więcej” niż utrzymanie. Rozgrywki 2025/26 to 12. lokata, a więc ostatnia bezpieczna.
*Konkretnie po ponad 20 latach jest w Szczecinie inny zespół niż Pogoń pośród trzech najważniejszych polskich lig.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix