Roy Keane ma to do siebie, że nie gryzie się w język. W opiniach jest bezlitosny i bezkompromisowy niczym Wojtek Kowalczyk w naszych programach. Legenda Manchesteru United tym razem obrała sobie za cel… partnerki piłkarzy obecne na stadionach przy osobach, z którymi są w relacji miłosnej. Keane nie jest krótko mówiąc fanem tego, że noszą one koszulki z nazwiskami swoich partnerów. Wszystko z uwagi na częste realia takich związków po karierze sportowców.
Keane ma nie po drodze z zachowaniem żon piłkarzy. Chodzi o ubiór
Nie tylko Gary Lineker, Micah Richards oraz Alan Shearer prowadzą swoje programy podczas mistrzostw świata, jeśli chodzi o treści anglojęzyczne. Podobnie dzieje się z The Overlap, którego regularnymi bywalcami są Gary Neville, Ian Wright oraz Roy Keane. Padło w nim bardzo osobliwe pytanie. Co każdy z nich umieściłby w tzw. Pokoju 101. To termin, który kojarzony jest z orwellowską salą tortur. Miejscem, z którym nigdy nie chcieliby mieć do czynienia.
Roy Keane takes savage swipe at World Cup Wags and reveals what really annoys himhttps://t.co/Xzb8UHsekd
— The Sun Football ⚽ (@TheSunFootball) June 20, 2026
Keane zupełnie bez hamulców, powiedział:
– Gdy na mundialu żony piłkarzy, rodziny idą na mecz, a wszystkie partnerki mają na sobie koszulki z nazwiskami graczy na plecach. Z dziećmi nie mam żadnego problemu, ale żony i partnerki, które zakładają na siebie koszulki….
Bardzo tym zaskoczył swoich kolegów ze studia. Zwłaszcza Wrighta, któremu w ogóle to nie przeszkadza i uznał, za przyzwoity gest wsparcia na poziomie. Były napastnik Arsenalu dodał też, że to bardzo prosty mechanizm. Keane był tym zaskoczony.
– Myślałem, że w tej kwestii jesteśmy po tej samej stronie barykady. One po roku rozwodzą się z nimi, większość z nich. Najpierw są fotki, potem chwalą się Jimmym czy Johnnym na plecach. Tak, wiemy z kim jesteście w związkach. Z dziećmi nie mam problemu, ale partnerki? To niedorzeczne (…)
– Robią to jedynie na mistrzostwach świata. Nie widzisz tego na Old Trafford czy Anfield co tydzień. Więc o co chodzi z tymi mistrzostwami? Jaka kobieta wpada na pomysł, że dziś założy akurat koszulkę z nazwiskiem męża na plecach? Zresztą….
Keane ma to do siebie, że lubi czasem palnąć coś głupiego. Zobaczymy jednak za miesiąc, czy dotrzyma słowa w pewnej sprawie. Przyznał przed MŚ, że jeśli Anglia wygra turniej, przeprowadzi się do Australii.
– Nie chcę, aby Anglia to [mundial – MZ] wygrała. Oczywiście, pracujemy tu, jestem z ITV, więc chce się widzieć, że sobie radzą. Jest nawet pewne podekscytowanie, gdy przechodzą kolejną rundę. Zacznę się martwić, gdy będzie chodzić o półfinał i finał (…) W innym wypadku, przeprowadzę się do Australii.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix