Cristiano Ronaldo szkodzi Portugalii? „Nie spełnia już standardów”

Jakub Radomski

17 czerwca 2026, 16:57 • 8 min czytania 27

Reklama
Cristiano Ronaldo szkodzi Portugalii? „Nie spełnia już standardów”

Na mundial poleciała prawdopodobnie najlepsza reprezentacja Portugalii w historii. Ale jednocześnie cały kraj jest podzielony w sprawie Cristiano Ronaldo. Wiadomo, że to wybitny piłkarz, pewnie drugi najlepszy w XXI wieku, ale czy 41-latek, grający w Arabii Saudyjskiej, jest obecnie na tyle dobry, by wybiegać w pierwszym składzie? Przecież Portugalia bez niego potrafiła wygrać 9:1 i zapewnić sobie awans na mundial. – On nie spełnia już standardów, by grać w jedenastce – mówi mi portugalski dziennikarz. Ważnym czynnikiem jest ego Ronaldo. Wojciech Kowalczyk w swojej opinii o Portugalczyku idzie dalej i przekonuje, że to mogą nie być jego ostatnie mistrzostwa świata.

Reklama

Gdy w listopadzie ubiegłego roku Portugalia mierzyła się z Irlandią w eliminacjach mundialu i niespodziewanie przegrała 0:2 (musiała czekać ze świętowaniem do kolejnego meczu), a Cristiano Ronaldo wyleciał z boiska za uderzenie rywala, wydawało się, że zostanie zawieszony i ominą go pierwsze spotkania mundialu. Ale po raz kolejny okazało się, że w sporcie są równi i równiejsi. Portugalczyk spotkał się z Donaldem Trumpem, po jakimś czasie FIFA zmieniła mu karę.

Ale nie to jest tutaj najważniejsze.

Kilka dni po wpadce w Irlandii Portugalia mierzyła się u siebie z Armenią. Ronaldo zabrakło. Zespół bez niego w składzie wygrał aż 9:1, a w kraju jeszcze bardziej rozgorzała dyskusja pod hasłem: „Czy my przypadkiem nie jesteśmy mocniejsi, kiedy nie ma go w składzie?”.

Ale jak tu odsunąć od pierwszej jedenastki legendę i gościa o takiej pasji wygrywania i takim ego? Ronaldo zgodziłby się na rolę dżokera, czasami wchodzącego w końcówkach? Wątpliwe. A nawet więcej – nierealne.

Reklama

Richard Jolly w tekście o problemie Cristiano Ronaldo, który napisał dla „Independent”, ujmuje to tak: „Na Euro 2024 był prawdopodobnie najgorszym piłkarzem reprezentacji Portugalii. Ale rozpoczynał mecze, a w czterech przypadkach na pięć również je kończył. Wygląda jednak na to, że Roberto Martinez objął posadę, w przypadku której postawienie na Ronaldo jest warunkiem koniecznym”.

Na obecnych mistrzostwach świata Vinicius Junior zdobył już piękną bramkę. Kylian Mbappe odpowiedział dwoma trafieniami. Erling Haaland w swoim pierwszym spotkaniu na mundialu w karierze też dwa razy trafiał do siatki. Messi ich wszystkich przebił, wbijając hat-tricka Algierii w wieku prawie 39 lat. Wiecie, kto był najstarszym królem strzelców mundialu w historii? Davor Suker, który jako 30-latek osiągnął to na turnieju we Francji w 1998 roku. Messi może to zrobić, mając dziewięć lat więcej.

A teraz na scenę wkracza Cristiano. Znając jego osobowość, na pewno ma te powyższe wyczyny w głowie.

Cristiano Ronaldo

Reklama

Cristiano Ronaldo

Cristiano Ronaldo zagra w mundialu za cztery lata? Wojciech Kowalczyk: Zapamiętajcie te słowa

Temat Cristiano został poruszony w dzisiejszym programie „Weszło Alarm”, w którym m.in. zapowiadaliśmy pierwsze grupowe spotkanie Portugalii z Demokratyczną Republiką Konga. – Cały świat będzie patrzył na Cristiano Ronaldo. Te jego reakcje: po złym strzale, nieudanym kopnięciu. On będzie miał w głowie hat-tricka Messiego. Oni rywalizowali w Hiszpanii na niezwykłym poziomie i rywalizują dalej. Ronaldo będzie przeszkadzał w fazie grupowej reprezentacji Portugalii. To jest to jego ego. W 2030 roku współorganizatorem mundialu jest Portugalia. I Ronaldo gra na tym turnieju. Zapamiętajcie te słowa – przekonywał Wojciech Kowalczyk.

Goncalo Batista, portugalski dziennikarz sportowy, mówi wprost w rozmowie z Weszło: – To bardzo kontrowersyjny temat, który mocno podzielił całą Portugalię. W 2022 roku w Katarze Goncalo Ramos był w świetnej formie w Benfice. Teraz prezentuje się gorzej i nie mamy takiego zawodnika, który ewentualnie w ataku mógłby zastąpić Cristiano. Również dlatego Ronaldo jest obecnie naszym napastnikiem numer jeden, mimo że ma 41 lat, i mimo że gra w lidze saudyjskiej. Moja osobista opinia jest jednak taka, że Cristiano nie spełnia już sportowych standardów, by grać w pierwszym składzie. Sam nie wiem, jak rozwiązać ten problem, ale na pewno kombinowałbym inaczej. Grałbym z fałszywą dziewiątką, np. z Rafaelem Leao w tej roli.

Kup Magazyn Zero na mundial! Poznaj historie gospodarzy, egzotycznych drużyn i głównych bohaterów turnieju. ZAMÓW TUTAJ.

Reklama

Martinez ma w kadrze trzech środkowych napastników. Oprócz Ronaldo tę rolę może pełnić Goncalo Ramos, a także Goncalo Guedes, który w Realu Sociedad często występuje jako skrzydłowy, ale dla hiszpańskiego szkoleniowca jest graczem, który radzi sobie również na środku ataku. Mecz towarzyski przeciwko Chile (2:1) w pierwszym składzie rozpoczął Cristiano. W pierwszej połowie miał świetną szansę, mógł podawać, ale chciał skończyć akcję i trafił w bramkarza. Później zastąpił go Guedes. Od pierwszej minuty było widać, że jego zmiennik gra bardziej zespołowo, poprawiła się też gra całej drużyny. Guedes najpierw trafił do siatki, a później miał udział przy bramce na 2:0 Bruno Fernandesa.

Portugalski dziennikarz: Ronaldo zagra i będzie wykonywał wszystkie stałe fragmenty gry

W Portugalii mamy pewien problem z czymś, co nazwałbym społecznym długiem wdzięczności. Wielu osobom wydaje się, że jeżeli ktoś grał świetnie osiem czy 10 lat temu, to powinien cały czas wybiegać w pierwszym składzie. A to tak nie wygląda. Cristiano powinien być w kadrze na turniej, ale jako zawodnik, który raczej pomoże z ławki. Mam z tym tematem trochę problem, bo to najlepszy portugalski piłkarz w historii, większy niż np. Eusebio. To też człowiek, który zainspirował mnie i wiele osób z mojego pokolenia. Ale nie boję się powiedzieć, że jest pierwszym wyborem głównie dzięki nazwisku. Zagra, będzie wykonywał wszystkie stałe fragmenty gry i pewnie spędzi na boisku 90 minut w większości spotkań. Wykorzysta fakt, że środek ataku to nasza najsłabsza pozycja – analizuje Batista.

W kontekście porównań do Eusebio ciekawą rzecz przytacza Jolly w „Independent”. Fragment tekstu: „Eusebio strzelił dziewięć goli w jednym tylko turnieju, w 1966 roku w Anglii. I sześć tych bramek zdobył w fazie pucharowej, a Ronaldo po wyjściu z grupy jeszcze nigdy nie trafił do siatki w mistrzostwach świata”.

Ronaldo w sparingu przeciwko Nigerii (2:1)

Reklama

Ronaldo w sparingu przeciwko Nigerii (2:1)

Dyskusja wokół Ronaldo jest w Portugalii gorąca. Wypowiadają się setki kibiców, ekspertów i rzeczywiście sprawa słynnego piłkarza podzieliła kraj. Ma to związek z tym, że Portugalia poleciała do USA, mimo tego problemu, jako jeden z głównych kandydatów do końcowego triumfu. To zespół, który ma bardzo wiele atutów.

Ten turniej jest pierwszym, w przypadku którego mogę otwarcie powiedzieć, że Portugalia jest wśród pięciu, sześciu poważnych kandydatów do wygrania imprezy. To według mnie najsilniejsza reprezentacja kraju w historii. Ale jednocześnie mamy pewne braki, jeżeli chodzi o sztab trenerski. Mamy świetnych piłkarzy, którzy są w fantastycznej formie, ale ten zespół pod wodzą Martineza nie gra na miarę indywidualnego potencjału graczy – tłumaczy Batista.

Po czym dodaje: – Naszym atutem jest najlepszy środek pola wśród uczestników mundialu. Hiszpania też ma znakomitych piłkarzy w tej strefie, chyba tylko z nimi można porównać Portugalię. Joao Neves, Vitinha i Bruno Fernandes to według mnie trzech z sześciu najlepszych środkowych pomocników ubiegłego sezonu. Bardzo dobrze wyglądamy też na bokach obrony: Nuno Mendes to obecnie najlepszy lewy obrońca świata. Po prawej stronie jest Joao Cancelo, bardzo techniczny zawodnik, a w razie czego może tam również wystąpić Matheus Nunes z Manchesteru City.

Reklama

Dwa problemy reprezentacji Portugalii: sprawa Cristiano Ronaldo i środek obrony

Drugim kłopotem Portugalczyków jest środek obrony. Z dwóch powodów – po pierwsze, na mecz z Demokratyczną Republiką Konga nie będzie gotowy mający uraz Ruben Dias. Potwierdził to Martinez na konferencji prasowej. A to niewątpliwie zawodnik numer jeden na tej pozycji. To oznacza, że duet stoperów prawdopodobnie stworzą Goncalo Inacio oraz Renato Veiga. Każdy z nich ma swoje braki: Inacio co prawda został umieszczony w tekście „Guardiana” o reprezentacji Portugalii jako „Player to watch”, który robi spore postępy, ale chyba jednak wskazano go trochę na wyrost. W sparingu z Nigerią (2:1) nie był zbyt pewny, a przy bramce dla rywali został wręcz ośmieszony i z łatwością przestawiony przez rywala.

Inacio to 24-latek ze Sportingu Lizbona, który ma talent, ale jednocześnie popełnia sporo prostych błędów. One mu się regularnie zdarzały w ostatnich miesiącach. Inacio potrafi rozegrać piłkę, wyprowadzić ją, ale brakuje mu szybkości i zwrotności. Obok niego może wystąpić Tomas Araujo z Benfiki, który jest dość szybki, ale brakuje mu nieco siły, albo Renato Veiga. Ten ostatni gra w Villarrealu. To niezły obrońca, ale nie jestem przekonany, czy on jest gotowy, by rozpocząć od pierwszej minuty spotkanie mistrzostw świata – mówi nam Batista.

Nasz rozmówca zwraca również uwagę na fakt, że lekkie kłopoty Portugalia może mieć na lewym skrzydle. Jako że w środku pola nie ma miejsca dla Bernardo Silvy, ten prawdopodobnie zostanie ustawiony na prawej stronie i będzie często schodził do środka. A na lewym skrzydle wystąpi ktoś z trójki: Leao, Pedro Neto i Francisco Trincao. Ktoś mógłby w tym miejscu pomyśleć: „Rany, ale mają potencjał, skoro tylko jeden z tych gości będzie grał, a jeszcze Joao Felix czy Francisco Conceicao zaczną na ławce”. Batista widzi to jednak nieco inaczej.

Niby na skrzydle jest kłopot bogactwa, bo można postawić i na Leao, i na Neto, a nawet na Trincao ze Sportingu, ale ich wszystkich łączy jedno: brak regularności. Cała ta trójka, Trincao może w najmniejszym stopniu, mieszała w ostatnim czasie bardzo dobre spotkania z kiepskimi – tłumaczy.

Reklama

Trener Portugalii, Roberto Martinez

Trener Portugalii, Roberto Martinez

Dojdzie do ćwierćfinału Argentyna – Portugalia? „Na ten mecz czeka cały piłkarski świat”

Drabinka turnieju pokazuje, że jeżeli Argentyna i Portugalia wygrają swoje grupy, co wydaje się bardzo realne, a później nie potkną się na dwóch etapach fazy pucharowej, wpadną na siebie w ćwierćfinale. Messi, który już błysnął na tym mundialu, kontra Ronaldo. Dwóch piłkarzy, którzy jeszcze kilka lat temu byli najlepsi na świecie. Dwaj wybitni gracze, którzy chcą zostać rekordzistami, jeśli chodzi o strzelone gole na mundialu, choć pewnie na turnieju w 2030 roku przegoni ich 27-letni dziś Kylian Mbappe. 39-letni już Messi (kończy tyle lat za dziewięć dni) kontra 41-letni Cristiano.

Batista: – Myślę, że na ten prawdopodobny ćwierćfinał czeka cały piłkarski świat. Nie mieliśmy jeszcze ich starcia w reprezentacji o tak dużą stawkę. To byłoby coś wspaniałego, zwłaszcza, że obaj rozgrywają swoje ostatnie mistrzostwa świata. Taki ćwierćfinał byłby wzbudzającym największe emocje meczem w historii mistrzostw świata.

Reklama

Portugalski dziennikarz najwidoczniej nie wierzy w to, o czym mówił „Kowal”…

Cały program „Weszło Alarm” obejrzycie tutaj:

Fot. Newspix.pl 

Reklama

 

27 komentarzy
Jakub Radomski

Bardziej niż to, kto wygrał jakiś mecz, interesują go w sporcie ludzkie historie. Najlepiej czuje się w dużych formach: wywiadach i reportażach. Interesuje się różnymi dyscyplinami, ale najbardziej piłką nożną, siatkówką, lekkoatletyką i skokami narciarskimi. W wolnym czasie chodzi po górach, lubi czytać o historiach himalaistów oraz je opisywać. Wcześniej przez ponad 10 lat pracował w „Przeglądzie Sportowym” i Onecie, a zaczynał w serwisie naTemat.pl.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Liga Europy

Piętnaście goli polskich klubów jednego dnia. To rekord!

AbsurDB
11
Piętnaście goli polskich klubów jednego dnia. To rekord!

Mundial 2026

Reklama
Mundial 2026

Marciniak miał poprowadzić jeszcze jeden mecz MŚ. „Wszyscy byli pewni”

Braian Wilma
15
Marciniak miał poprowadzić jeszcze jeden mecz MŚ. „Wszyscy byli pewni”