„Mbappe uciszy krytyków”. Reprezentanci Francji pewni swego

Marcin Ziółkowski

14 czerwca 2026, 12:39 • 3 min czytania 1

Reklama
„Mbappe uciszy krytyków”. Reprezentanci Francji pewni swego

Choć do gry jeszcze nie weszli, to ich występ budzi duże emocje. Mogą w końcu zostać drugim w historii zespołem, który w finale MŚ zagra trzeci raz z rzędu. Chodzi oczywiście o Francję i last dance Didiera Deschampsa w roli selekcjonera. Lucas Hernandez i Ousmane Dembele – są przekonani, że lider zespołu Les Bleus, a więc Kylian Mbappe, zrobi swoje, a krytycy jego poczynań będą musieli zamilknąć.

Reklama

Mbappe powalczy o swoje drugie mistrzostwo świata

Swego rodzaju klasykiem stał się już filmik z Luisem Enrique, który tłumaczy w rozmowie sam na sam Kylianowi Mbappe jak powinna wyglądać jego praca na boisku pod kątem defensywy. Hiszpański szkoleniowiec tłumaczył Francuzowi, że powinien dawać przykład, za którym idą jego koledzy i że Michael Jordan potrafił pokazać przy nich przysłowiowe jaja. Generalnie – Mbappe miał po wszystkim doznać pewnej mentalnej przemiany.

Póki co, w boiskowych działaniach nie widać tego u Francuza. To spory problem, który zauważają u niego nie tylko dziennikarze, ale też kibice klubowi i reprezentacyjni. Choć to wyjątkowy zawodnik, nie garnie się on w ogóle do obowiązków w defensywie i z tego powodu niejednokrotnie spadła na niego w tym sezonie krytyka.

Lucas Hernandez jest jednak przekonany, że Mbappe zrobi na MŚ w Ameryce Północnej to, do czego przyzwyczaił. Piłkarz grający w defensywie uważa, że już niedługo jego kolega z drużyny narodowej dostarczy na boisku tak dużo jakości, że krytykanci będą musieli zamilknąć.

Reklama

Znacie go dobrze, jest inny, wyjątkowy. Gdy chodzi o Mbappe, każdy skupia na nim większą uwagę, także poza boiskiem. Jest w stu procentach zmotywowany na ten mundial. Powiedziano mi, że jest świetnie przygotowany. Uciszy krytyków i to wszystko z czym się spotkał w tym sezonie – powiedział piłkarz Paris Saint-Germain na temat Kyliana Mbappe.

Dwukrotny triumfator Ligi Mistrzów jest przekonany, że jego drużyna narodowa to wspaniały zespół, który nie dość, że jest pełen indywidualnej jakości, to dodatkowo dobrze przygotował się do turnieju pod kątem fizycznym.

Jestem pełen wiary w nasz zespół, na każdej pozycji. Indywidualnie, mamy obrońców wysokiej klasy. Rywalizacja jest zacięta, a najważniejsze to zachować spokój i koncentrację. Okazja do gry może nadarzyć się każdemu. Tu będziemy mieć inne warunki niż w Europie czy w samej Francji, zwłaszcza pod kątem wilgotności i ciepła. Jesteśmy jednak przygotowani, a kilku z piłkarzy grało na Klubowych MŚ, wiemy więc czego się spodziewać – powiedział dziennikarzom, cytowany przez L’Equipe.

Reklama

Inny z reprezentantów Ousmane Dembele, w wywiadzie dla hiszpańskiej Marki dodał wcześniej, że krytyka Mbappe jest po prostu nie w porządku.

– Niektórzy poszli z tym za daleko. To niesamowity piłkarz, poza boiskiem bardzo dobra osoba. Niektórzy przesadzają z krytyką, tylko dlatego, bo to Kylian Mbappe. Nie jest ważne, czy zawiązuje sznurowadła czy nie, czy podciąga getry czy nie – to za dużo, a on jest tylko człowiekiem. Z nami w reprezentacji ma się dobrze, to lider.

Francja rozpocznie swoją walkę o trzeci tytuł mistrzów świata meczem z Senegalem, a więc dokładnie tak samo jak w 2002 roku. Trójkolorowi liczą jednak na inny wynik końcowy – w spotkaniu rozegranym 31 maja przed 24 laty, Afrykańczycy sensacyjnie wygrali 1:0. Mecz ten odbędzie się 16 czerwca o 21 polskiego czasu. Pozostałymi rywalami dwukrotnych mistrzów świata w grupie są Irakijczycy oraz Norwegowie.

Reklama

Fot. Newspix

1 komentarz
Marcin Ziółkowski

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Inne reprezentacje

Reklama
Grupa D

Porażka nie zabrała Turkom pewności siebie. Wciąż wierzą w udany turniej

Braian Wilma
3
Porażka nie zabrała Turkom pewności siebie. Wciąż wierzą w udany turniej
Grupa L

Ostrzeżenia przed tornadem. Co jeszcze spotka Anglików?

Braian Wilma
6
Ostrzeżenia przed tornadem. Co jeszcze spotka Anglików?