4 lata. 42 miesiące. 1271 dni. Tyle czekaliśmy na kolejny mecz na mistrzostwach świata. Co prawda bez udziału Polaków, ale jesteśmy przekonani, że to będzie niezwykle emocjonująca ponad miesięczna podróż po Ameryce Północnej. Pierwszy przystanek miasto Meksyk w Meksyku. Jeden z trzech krajów gospodarzy mundial zainauguruje starciem z RPA. Czy dojdzie do powtórki wydarzeń sprzed 16 lat i znów padnie remis? O tym przekonacie się śledząc naszą relację LIVE!
Meksyk – RPA 2:0
Themba Zwane kompletnie niezainteresowany piłką uderzył w twarz jednego z rywali. Za długo na boisku nie pozostał, bowiem wytrzymał ledwo ponad 20 minut.
Druga czerwona kartka dla RPA!
Po zmianach Javiera Aguirre widać, że jest on już spokojny o końcowy wynik. Zdjął swoich najlepszych zawodników, szykując się na kolejne mecze tego mundialu.
Chwilę później selekcjoner Meksyku zdecydował się dać odpocząć Juliana Quionesa. Za niego Alexis Vega.
Kolejne zmiany po obu stronach. Po stronie gospodarzy Edson Alvarez i Armando Gonzalez za Raula Jimeneza i Erika Lirę. Z kolei selekcjoner RPA zdecydował się na Evidence'a Makgopę oraz Oswina Appollisa. Ci zastąpili Iqraama Raynersa i Aubreya Modibę.
Przed chwilą bardzo brzydkie zachowanie Sibisiego. Ewidentnie sfrustrowany niekorzystnym wynikiem uderzył łokciem strzelca pierwszego gola. Jeśli sędzia zdecydowałby się na czerwoną kartkę, to raczej nie byłaby to wielka kontrowersja.
Wydaje się, że Meksykowi nie ma prawa już nic złego się wydarzyć w tym spotkaniu. Skoro RPA przez ponad 70 minut nie zdołało sobie stworzyć nawet jednej dobrej okazji, to wątpimy, że będzie w stanie odrobić straty.
Bardziej zastanawiamy się nad końcowym wynikiem, bo Meksyk zaczyna się rozpędzać.
Chwilę przed bramką nastąpiły też pierwsze roszady po stronie gospodarzy. 17-letni Gilberto Mora oraz Luis Chavez zastąpili Alvaro Fidalgo i Briana Gutierreza.
Jest i on! Swojego gola doczekał się Raul Jimenez. Świetne dośrodkowanie Roberto Alvarado, a w polu karnym już czekał doświadczony snajper Fulham, który głową skierował piłkę do siatki. 35-latek wyraźnie wzruszony i nie ma co się temu dziwić.
Meksyk podwyższa prowadzenie!!!
Pierwsza czerwona kartka w meczu otwarcia mundialu od ponad 30 lat.
A w taki sposób podopieczny Goncalo Feio zapracował na wylot z boiska:
Kolejna zmiana po stronie RPA. Themba Zwane za Jaydena Adamsa.
A tu taka ciekawostka. Piłkarz ukarany czerwoną kartką to podopieczny byłego trenera Legii czy Radomiaka.
Jest kolejny włoski akcent na mundialu. Na trybunach Estadio Azteca obecny Roberto Baggio.
Mamy też pierwszą zmianę w tym meczu. Hugo Broos zdecydował się wpuścić na boisko Thalente Mbathę Swój występ zakończył już Lyle Foster.
Z perspektywy emocji w tym spotkaniu możemy żałować, że RPA straciło jednego zawodnika. Było widać, że po przerwie wyszło nastawione bardziej ofensywnie i chce grać inaczej. To się jednak bardzo szybko zemściło.
Do tej pory sytuacja reprezentacji z Afryki już była bardzo trudna, ale teraz to już jest ekstremalnie ciężka. Jeśli Meksyk nie wygra tego meczu, trzeba będzie mówić o sensacji.
Meksyk dostał rzut wolny, ale dało się go wykonać o wiele lepiej. Raul Jimenez uderzył w mur, a drugie uderzenie poleciało daleko nad bramką.
Świetnie za linię obrony wbiegł Brian Gutierrez i mając przed sobą tylko bramkarza rywala, został powalony na ziemię przez Yayę Sithola. To ten sam pomocnik, który stracił piłkę przy pierwszym golu.
Czerwona kartka!
RPA będzie ten mecz kończyło w osłabieniu!
Ależ szczęście RPA!
Fatalny błąd bramkarza mógł zakończyć się drugim golem gospodarzy. Zdecydowanie lepiej powinien zachować się Alvaro Fidalgo.
Gramy!
Wystartowała druga połowa.
Powoli kończy się przerwa. Piłkarze obu zespołów z powrotem na murawie Estadio Azteca. Wkrótce dowiemy się, czy któryś z selekcjonerów zdecydował się na zmiany.
A wyobraźcie sobie zdrowego Aliego Gholizadeha i Luisa Palmę na tle obrony RPA. Ale by to hulało...
Macie podobne odczucia? A może to Meksyk jest tak mocny, że RPA ma problem, by mu dorównać.
Po pierwszych 45 minutach Meksyk wyraźnie lepszym zespołem, chociaż ciężko powiedzieć, żeby narzucił jakieś szaleńcze tempo.
RPA kompletnie bezradne i jeśli czegoś nie zmieni w przerwie, to będzie mu bardzo ciężko nawet o jeden punkt.
Wykończenia od swojego kolegi powinien uczyć się Brian Guttierez. W bardzo dobrej okazji fatalnie spudłował.
Sędzia doliczył cztery minuty do pierwszej części. W głównej mierze złożyła się na to przerwa na uzupełnienie płynów.
Jest i pierwsze celne uderzenie RPA. Strzał z bardzo dużej odległości nie mógł zaskoczyć Raula Rangela.
Znów groźnie! Tym razem nie bramkarz, a słupek uratował RPA. Znów próbował Quinones. Świetnie jest dysponowany meksykański skrzydłowy.
Mogło być 2:0! Świetna interwencja Ronwena Williamsa!
No i wywołaliśmy piłkarzy z Afryki. Jest ich pierwszy strzał. Było to jednak mocno niecelne uderzenie Fostera.
Statystyki po 35 minutach? RPA bez ani jednego strzału. Meksyk sześć prób, dwie celne.
Na trybunach pełno byłych gwiazd. Obecni choćby David Silva, Carlos Puyol czy Roberto Carlos.
Tempo meczu najłagodniej mówiąc nie powala. Meksykanie po niezłym początku nieco zwolnili.
To odpowiedni moment, by przypomnieć, że 24 lipca pierwszy mecz nowego sezonu Ekstraklasy...
A właśnie w taki sposób pokonany został Ronwen Williams:
Mamy też pierwszą żółtą kartkę tego turnieju. Obejrzał ją Brian Gutierrez.
Dodajmy, że to już bardziej obfitujący w gole mecz Meksyku niż ten, którym zainaugurowali mundial przed czterema laty. Wtedy z reprezentacją Polski padł bezbramkowy remis. Rzutu karnego nie wykorzystał Robert Lewandowski.
Meksyk czuje się coraz swobodniej i szuka kolejnych goli. Ewidentnie chrapkę na kolejne trafienia ma Julian Quinones. Przed chwilą próbował z dystansu, ale minimalnie chybił.
Pierwszy kwadrans gry za nami i póki co kompletna dominacja Meksyku. Wydaje się kwestią czasu aż podwyższą prowadzenie.
RPA kompletnie bez pomysłu na zaskoczenie rywala. Dużo też niedokładności i prostych strat, czego pierwsza bramka jest najlepszym przykładem.
Strzelec pierwszego gola mistrzostw świata udowadnia, że jego forma w sezonie ligowym nie była przypadkowa. Quinones w barwach Al Qadsiah strzelił 33 gole i został królem strzelców ligi saudyjskiej.
To najszybszy gol mundialu od turnieju z 2006 roku! Wtedy już w szóstej minucie do siatki reprezentacji Kostaryki trafił Philipp Lahm.
Bardzo prosta strata jednego z piłkarzy RPA, którą wykorzystał Erik Lira. Od razu oddał piłkę do Juliana Quionesa, który bezlitośnie pokonał bramkarza rywala.
Meksyk na prowadzeniu!
Mogli piłkarze z Afryki bardzo groźnie odpowiedzieć. Ładnie z wyszli z kontrą, jednak podanie napastnika oznaczonego numerem dziewiątym powinno być znacznie lepsze.
Pierwsza doskonała okazja tego turnieju! Bardzo groźnie uderzał Raul Jimenez, ale bramkarz RPA zdołał odbić piłkę.
Gdy tylko piłka pojawia się pod nogami piłkarzy z Afryki, to stadion momentalnie reaguje jednym wielkim gwizdem. Ewidentnie kibice będą dzisiaj wspierać piłkarzy gospodarzy.
Zaczął Meksyk i to on konstruuje pierwszą akcję.
Wystartowali!
Przed chwilą po raz pierwszy została kopnięta piłka w trakcie tego turnieju.
Najważniejsza informacja? Siphiwe Tshabalala nieobecny, więc powtórki jego gola sprzed 16 lat nie ujrzymy.
A tak prezentuje się zestawienie RPA:
Najbardziej istotna informacja jest taka, że w składzie Meksyku brakuje Guilhermo Ochoa'y. Weteran znalazł się na ławce rezerwowych, a między słupkami selekcjoner gospodarzy postawił na Raula Rangela.
Właśnie odgrywany jest hymn Meksyku, a to dobra okazja, by przedstawić składy obu drużyn. W pierwszej kolejności gospodarze:
Na meczu otwarcia jest nas wysłannik Jakub Białek!
Piłkarze właśnie pojawili się na murawie, chociaż całkowicie inaczej niż jesteśmy do tego przyzwyczajeni. Obie kadry narodowe ustawiły się dookoła środka boiska.
Pora na hymny obu państw! W pierwszej kolejności RPA.
Mamy i Gianniego Infantino. Prezes FIFA zaprezentował puchar, o który powalczą piłkarze z 48 krajów.
Tak, Polska też ma swojego gościa na tym meczu, chociaż ten akurat na murawie się nie pojawi. W Meksyku obecna jest delegacja PZPN-u złożona z prezesa Cezarego Kuleszy oraz sekretarza generalnego Łukasza Wachowskiego.
Na Estadio Azteca właśnie trwa ceremonia otwarcia turnieju. Po przedstawieniu wszystkich krajów uczestniczących w imprezie pora na występy artystów.
Złośliwie możemy powiedzieć, że Włosi doczekali się swojego akcentu na tym mundialu. Przed kibicami wystąpił Andrea Bocelli.
A skoro mówimy o tamtym meczu Meksyku z RPA, to właśnie wtedy padł ten legendarny gol:
Na otwarcie mundialu dokładnie tak samo jak 16 lat temu Meksyk mierzy się z RPA. W pierwszym meczu afrykańskich mistrzostw padł remis 1:1.
A jak będzie tym razem?
Zapraszamy was na ponadmiesięczną podróż po trzech krajach Ameryki Północnej. Zaczynamy dziś, 11 czerwca na Estadio Azteca w Meksyku. 104 odcinki emocjonującej przygody, której zwieńczenie czeka nas 19 lipca w Nowym Jorku!
Fot. Newspix