Po dziesięciu latach Alvaro Arbeloa ponownie wyląduje w Premier League, lecz tym razem w roli pierwszego trenera? Angielskie media informują bowiem o rozmowach 43-latka z ligowym średniakiem. Trener tego klubu odszedł, by zastąpić Jose Mourinho, który z kolei przejmuje stanowisko Arbeloi. Może więc dojść do ciekawej wymiany trójkątnej.
Arbeloa wyląduje w Premier League?
The Athletic informuje bowiem, że były już szkoleniowiec Realu Madryt rozmawiał z Fulham ws. zastąpienia Marco Silvy. Portugalczyk nie przedłużył wygasającej wraz z końcem tego sezonu umowy i przenosi się do Benfiki, gdzie przejmie schedę po Jose Mourinho. The Special One wraca natomiast po ponad dekadzie na Santiago Bernabeu. W zachodnim Londynie 43-latek zadebiutowałby jako pełnoprawny pierwszy trener seniorskiego zespołu.
Arbeloa Real prowadził tylko tymczasowo i tam nie podołał, nie nawiązał chemii z piłkarzami. Wcześniej przez ponad pięć lat pracował z klubową młodzieżą. W połowie stycznia, po przegranym Superpucharze Hiszpanii, szkoleniowiec rezerw zastąpił Xabiego Alonso. No i od razu przegrał ze średniakiem Segunda Division w Pucharze Króla. Pod jego wodzą Los Blancos po raz pierwszy od pięciu lat zakończyli sezon bez trofeum na koncie.
𝗪𝗢𝗢𝗢𝗢𝗢𝗪! 🤩 𝗔𝗕𝗦𝗢𝗟𝗨𝗧𝗘 𝗖𝗜𝗡𝗘𝗠𝗔! 💥
Jefte Betancor bohaterem Albacete! 😍🤌 Real Madryt odpada z 𝗣𝘂𝗰𝗵𝗮𝗿𝘂 𝗛𝗶𝘀𝘇𝗽𝗮𝗻𝗶𝗶! #lazabawa 🇪🇸 pic.twitter.com/CFjxZRIZnd
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) January 14, 2026
W kwietniu Królewscy pierwszy raz od połowy lat 2000., gdy zmagali się z klątwą 1/8 finału, drugi sezon z rzędu pożegnali się z Champions League już na etapie ćwierćfinału. Miesiąc później na cztery kolejki przed końcem sezonu stracili matematyczne szanse na zwycięstwo w La Liga. Utracili je w wyniku porażki na Camp Nou. Po końcowym gwizdku Barcelona na ich oczach mogła świętować mistrzostwo Hiszpanii. A fani Realu byli skupieni na Mbappe, który zamiast jako lider być z zespołem – to kontuzjowany bawił się na wakacjach. Dlatego go potem wygwizdali.
Arbeloa Real poprowadził w 28 meczach. Wygrał 18, a osiem przegrał. Remisy zaliczył zaś przeciwko Gironie oraz Betisowi. Przed ostatnim meczem w sezonie, wygranym przez Real 4:2, poinformował, że po spotkaniu z Athletikiem ustępuje ze stanowiska pierwszego trenera. 9 czerwca Los Blancos potwierdzili odejście 43-latka. Rozwiązana z Realem umowa miała obowiązywać jeszcze przez rok.
Comunicado Oficial: Arbeloa.
— Real Madrid C.F. (@realmadrid) June 9, 2026
Finał LM z Liverpoolem i epizod w West Hamie
Porozumienie z Fulham oznaczałoby nie tylko powrót Arbeloi do Premier League po dziesięciu latach, ale i powrót po dekadzie do Londynu, choć do innej części miasta. To właśnie w stolicy Anglii rozegrał swój ostatni sezon w karierze. Po zdobyciu z Realem Ligi Mistrzów w 2016 roku przeniósł się do West Hamu (kto o tym pamięta?). Koszulkę Młotów założył jednak tylko cztery razy, z czego trzykrotnie wczesną jesienią. Po dwóch miesiącach poza kadrą wrócił na grudniowy mecz z Arsenalem, ale przez kolejne pół roku leczył uraz. Po sezonie 16/17 ogłosił koniec kariery.
Już przy okazji transferu do West Hamu Arbeloa wracał do Anglii. W połowie sezonu 2006/07 po raz pierwszy zamienił Półwysep Iberyjski na Wyspy Brytyjskie. Po zaledwie kilku miesiącach opuścił Deportivo La Coruna i przeniósł się do Liverpoolu. Na Anfield spędził 2,5 roku, rozgrywając w tym czasie 98 meczów. Już w debiutanckim sezonie w barwach The Reds dotarł do finału Ligi Mistrzów. Choć w drodze do Aten zagrał w czterech z sześciu meczów fazy pucharowej i to od deski do deski, w przegranym 1:2 starciu z Milanem zaliczył dwie minuty.
Álvaro Arbeloa (24) (€3.9M) – Deportivo La Coruña to Liverpool (2007) pic.twitter.com/enaBSUgaJ5
— Transfersthathappened (@actualtransfers) May 13, 2026
Fulham trenera zmienia po raz pierwszy od pięciu lat. Marco Silva odpiął The Cottagers łatkę klubu jo-jo. W debiutanckim sezonie na Craven Cottage wprowadził ich do Premier League, jednak tym razem historia z 2018 i 2020 roku się nie powtórzyła – The Cottagers nie zaliczyli powrotu do Championship już po jednym sezonie. W pierwszym sezonie na poziomie Premier League pod wodzą Silvy zajęli 10. miejsce – najwyższe na tym szczeblu od 11 lat. Ostatnie trzy sezony kończyli w drugiej części tabeli, ale spokojnie utrzymani.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix