Arka Gdynia blisko pozyskania nowego bramkarza [NEWS]

10 czerwca 2026, 22:43 • 2 min czytania 0

Reklama
Arka Gdynia blisko pozyskania nowego bramkarza [NEWS]

Arka Gdynia coraz prężniej działa na rynku transferowym. Gdynianie po spadku z Ekstraklasy, muszą stworzyć nowy zespół, który będzie w stanie rywalizować o szybki powrót do elity. Jedną z pozycji do obsadzenia na nowy sezon jest stanowisko bramkarza. Jak się okazuje, temat golkipera jest już na ostatniej prostej. Do Gdyni ma trafić były zawodnik ŁKS-u.

Reklama

Transfery. Arka Gdynia blisko transferu bramkarza

Jednym z największych osłabień w obozie spadkowicza jest odejście Damiana Węglarza. Bramkarz po transferze z Chrobrego Głogów przez dwa ostatnie sezony był podstawowy bramkarzem Arki. Łącznie w 52 spotkaniach zanotował 20 czystych kont i był pewnym punktem zespołu. W następnych rozgrywkach będzie jednak rywalizował ze swoim byłym klubem. Przeniósł się bowiem do ŁKS-u Łódź, który również aspiruje do miana drużyny walczącej o awans do elity.

W Gdyni mieli pewien problem z bramkarzami, bo w odpowiednim momencie nie przedłużono umowy z Jędrzejem Grobelnym. Problem zostanie jednak rozwiązany – jak dowiedziała się redakcja Weszło, nowym zawodnikiem ekipy z Trójmiasta ma zostać Dawid Arndt. Bramkarz w ostatnim sezonie z Chrobrym dotarł do finałów baraży o Ekstraklasę. Tam jednak musiał z kolegami uznać wyższość Wieczystej Kraków (1:2). Mimo to poprzednią kampanię golkiper może zaliczyć do udanych. Wystąpił w 34 spotkaniach, w których zanotował 9 czystych kont. Teraz ma zabezpieczać bramkę Arkowców i zaliczył z drużyną błyskawiczny powrót do Ekstraklasy.

Uniknięcie kolejnej pomyłki?

Ostatni transfer na pozycji bramkarz, jaki wykonała Arka był lekko mówiąc nietrafiony. Do Gdyni trafił Andrei Vlad, który nie zaliczył nawet debiutu. W momencie, gdy trafił do klubu był zupełnie bez formy. Większość czasu spędzał u fizjoterapeutów, a zamiast treningu z kolegami z zespołu, trenował indywidualnie. Mało tego pobierał podobno jedną z najwyższych pensji w zespole.

Reklama

Arkowcy nie próbowali więc szukać potencjalnych kozaków zza granicy, lecz postawili na sprawdzonych polskich ligowców. Arndt bardzo dobrze zna realia zaplecza Ekstraklasy i nie będzie pobierał, aż tak ogromnej kwoty, jak Rumun.

Fot. Newspix

Reklama
0 komentarzy
Kacper Korpak

Pasjonat polskiej ligi. Wierzy jedynie w Boga i w prawa Ekstraklasy. Nie pogardzi dobrym jedzeniem i polskim żużlem. W przeszłości zamiast grać z kolegami w Minecrafta, oglądał jak Emilijus Zubas w pojedynkę próbował utrzymać GKS Bełchatów w Ekstraklasie. Twierdzi, że dzieci chętniej czytałyby książki, gdyby lekturą w szkole był Hrabia Monte Christo. W życiu chce jedynie pracować przy Ekstraklasie, spełniać marzenia i założyć szczęśliwą rodzinę.

Rozwiń
[email protected]
Szymon Janczyk

Liczby, transfery i reportaże. Dobrych historii szukam na całym świecie - od koła podbiegunowego po Rijad. Na Weszło od lat staram się przekazać, że polska piłka też jest ciekawa.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Betclic 1. Liga

Reklama