Reprezentacja Szwajcarii napotkała niecodzienne trudności podczas przygotowań do mistrzostw świata w USA, Meksyku i Kanadzie. Okazuje się, że wokół ośrodka treningowego drużyny pojawiło się zagrożenie ze strony jadowitych węży, co może zmusić zespół do zmiany miejsca pobytu.
Szwajcarzy od dwóch dekad regularnie występują na mundialach i również w tegorocznej edycji zamierzają odegrać znaczącą rolę. W fazie grupowej czekają ich mecze z Katarem, Bośnią i Hercegowiną oraz Kanadą, a wielu ekspertów wskazuje Helwetów jako faworyta do awansu do fazy pucharowej.
Treningi w cieniu zagrożenia. Problemy Szwajcarów przed mundialem
Na kilka dni przed rozpoczęciem turnieju drużyna prowadzona przez Murata Yakina musi jednak zmierzyć się z niespodziewanym problemem. Kadra przebywa obecnie w San Diego, gdzie przygotowuje się do mundialu na obiektach Jewish Academy. Okoliczny teren okazał się jednak miejscem występowania jadowitych węży, co wywołało zaniepokojenie w sztabie reprezentacji.
🚨 𝗕𝗥𝗘𝗔𝗞𝗜𝗡𝗚: The Swiss Football Association have complained about venomous snakes near the national team’s camp for the World Cup.
The Association themselves have been searching in the past few hours for a solution and may move to another base.
— @beINSPORTS pic.twitter.com/NhiiFTRhLN
— The Touchline | 𝐓 (@TouchlineX) June 8, 2026
Według informacji beIN Sports, działacze szwajcarskiej federacji zgłosili sprawę odpowiednim służbom i analizują możliwość przeniesienia zespołu do innej bazy treningowej. Do czasu podjęcia ostatecznej decyzji zawodnicy oraz członkowie sztabu mają zachowywać szczególną ostrożność i ograniczać poruszanie się poza wyznaczonymi strefami.
Pierwszy mecz podczas mistrzostw świata Szwajcaria rozegra 13 czerwca w Santa Clarze przeciwko Katarowi. Pięć dni później zmierzy się z Bośnią i Hercegowiną w Inglewood, a rywalizację w fazie grupowej zakończy spotkaniem z Kanadą, które odbędzie się w Vancouver.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix