Oyedele zagra z innym Polakiem? „90 procent szans”

Mikołaj Duda

04 czerwca 2026, 18:05 • 3 min czytania 3

Reklama
Oyedele zagra z innym Polakiem? „90 procent szans”

Już wkrótce Maxi Oyedele może zyskać w klubie polskiego kolegę. Strasbourg zainteresował się młodzieżowym reprezentantem kraju, któremu wygasł kontrakt, więc jest do pozyskania bez konieczności płacenia sumy odstępnego. Wygląda na to, że przenosiny kolejnego piłkarza z Ekstraklasy do Francji są mocno prawdopodobne.

Reklama

Jak przekazał dziennikarz Jerzy Chwałek, wkrótce może wyjaśnić się przyszłość Miłosza Piekutowskiego, który nie przedłużył swojego kontraktu z Jagiellonią i wkrótce stanie się wolnym zawodnikiem. 20-latkiem interesowało się kilka klubów z Ekstraklasy, ale wszystko wskazuje na to, że opuści Polskę i trafi do francuskiego Strasbourga. Dodajmy, że w tej ekipie doskonale znają jego możliwości z niedawnego meczu Ligi Konferencji.

– Bardzo zaawansowana sprawa transferu bramkarza Jagiellonii Miłosza Piekutowskiego do francuskiego RC Strasbourg. Według moich informacji 90 procent szans na to, że 20-latek zagra w Ligue 1 – poinformował Chwałek.

Reklama

Maxi Oyedele może zagrać z drugim Polakiem! Sprawa transferu zaawansowana

Jak informowaliśmy na Weszło, o młodego bramkarza mocno zabiegała Cracovia. Nawet w zimowym okienku była gotowa zapłacić kilkaset tysięcy euro, by szybciej ściągnąć go do Krakowa. Podobną propozycję przedstawił Lech, który szykuje się na odejście Bartosza Mrozka. Jagiellonia, jednak nie zgodziła się na oddanie Piekutowskiego, licząc, że uda jej się zatrzymać go na dłużej. Piłkarz nie przedłużył kontraktu, więc już pożegnał się z Białymstokiem i odejdzie jako wolny zawodnik.

Mimo że w ostatnim czasie mówiło się o zainteresowaniu choćby ze strony Radomiaka, to wszystko wskazuje na to, że młodzieżowy reprezentant Polski swoją karierę będzie kontynuował we Francji, gdzie już doskonale go znają. Mimo że Piekutowski przez cały sezon był tylko zmiennikiem Sławomira Abramowicza, to przez kontuzję konkurenta wskoczył do składu na część rundy jesienniej.

Jednym ze spotkań, w których miał okazję się pokazać było właśnie wyjazdowe starcie ze Strasoburgiem. Zakończyło się remisem 1:1, ale młody bramkarz zrobił piorunujące wrażenie i został bohaterem zespołu Adriana Siemieńca. 20-latek popisał się pięcioma skutecznym, a uznania jego występem nie ukrywał trener rywala Liam Rosenior.

— Bohater. Co to był za występ! To noc, której nie zapomni nigdy. Mimo młodego wieku spisał się znakomicie. Był powodem, przez który strzeliliśmy tylko jednego gola. Bramkarz był świetny nie tylko, jeśli chodzi o to, co obronił, ale też w momencie wznowienia gry, w grze nogami – mówił Anglik.

Reklama

Zachwyty po debiucie młodego Polaka. „Co za występ!”

Zresztą ogółem Piekutowski jak już wskoczył do bramki, to pozostawił po sobie świetne wrażenie. Z tego względu pojawiały się dyskusje, czy Sławomir Abramowicz odzyska swoje miejsce po powrocie do zdrowia. Adrian Siemieniec postanowił jednak zaufać bardziej doświadczonemu golkiperowi.

Strasbourg sezon we francuskiej Ligue 1 zakończył na ósmym miejscu. Maxi Oyedele w jego barwach zagrał w 14 meczach i strzelił jednego gola, przy czym sporą część sezonu zabrała mu kontuzja.

Reklama
Fot. Newspix
3 komentarze
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Polecane

Chwalińska w finale French Open! Piękny sen się nie kończy

Jakub Radomski
22
Chwalińska w finale French Open! Piękny sen się nie kończy

Ligue 1

Reklama
Ligue 1

Czterdziestka na karku i nadal strzela. Giroud nie kończy kariery

Marcin Długosz
0
Czterdziestka na karku i nadal strzela. Giroud nie kończy kariery