W nocy większość ludzi zapada w sen, niektórzy jednak postanawiają umieszczać swoje nocne przemyślenia w mediach społecznościowych. Niestety ich dokonań nie może obejrzeć później większość społeczeństwa, gdyż zanim się obudzą wpisy magicznie znikają z portali. Na nocne dywagacje ponownie zdecydował się prezes zarządu Wisły Kraków – Jarosław Królewski, który w mocnych słowach zaatakował wiceprezesów Cracovii – Davida Amdurera i Murata Colaka.
Krakowskie tarcia
Przyszły sezon Ekstraklasy zapowiada się niesamowicie interesująco dla mieszkańców Krakowa. W najwyższej klasie rozgrywkowej zagrają trzy zespoły ze stolicy Małopolski. Do Cracovii dołączyły ekipy Wisły Kraków, a także Wieczystej. W Krakowie możemy się więc spodziewać aż sześciu starć derbowych (oczywiście, jeśli Wieczysta będzie grała na którymś z obiektów w dawnej stolicy kraju).
Pojedynki derbowe rządzą się rzecz jasna własnymi prawami. Kraków natomiast przebija jakąkolwiek skalę. Jako fani Ekstraklasy cieszymy się, że w końcu wrócą tak ważne i historyczne derby. „Święta Wojna” pomiędzy Wisłą a Cracovią zawsze wzbudza ogromne emocje, niezależnie od pozycji obu drużyn. Relacji między Białą Gwiazdą a Pasami nie trzeba nikomu przybliżać. Teraz dodatkowo atmosferę przed nadchodzącym sezonem podgrzewa prezes Wisły – Jarosław Królewski, który publicznie wypowiada się niepochlebnie na temat nowych wiceprezesów Cracovii.
Oczywiście, że jest – może też dojść do przetasowań na drugim miejscu pod względem frekwencji.
— Jarosław Królewski (@jarokrolewski) May 28, 2026
Pilnie poszukiwane – nocne przemyślenia prezesa Wisły
Jarosław Królewski bardzo lubi udzielać się na portalu X . Ostatnio właściciel Wisły komentował możliwe dalsze rozgrywanie spotkań przez Wieczystą na stadionie przy ul. Reymonta.
W nocy z wtorku na środę Jarosław Królewski znów opublikował na platformie X komentarz odnośnie swoich derbowych rywali. Tym razem sporo było tam o Cracovii. Wpis został jednak szybko usunięty. Redakcja Weszło trzyma rękę na pulsie i dotarła do informacji zawartych w komentarzu prezesa Wisły. W drugiej części swojej wypowiedzi Jarosław Królewski mocno zaatakował nowy zarząd Cracovii.
„W tej kwestii moje stanowisko pozostaje niezmienne. Dlatego będę tępił tych dyletantów („to nasza działka”), którzy dziś są w zarządzie i obrażają rodzinę Filipiaków. Ale to wiecie, że jest oczywiste.” – przekazał Królewski.
Wydaje się jednak, że prezes Królewski przemyślał sprawę i uznał, że nie był to najlepszy wpis w jego „twitterowej karierze”. Użytkownicy odwiedzający profil prezesa rano nie ujrzeli już komentarza odnośnie nowego zarządu Pasów. Wiceprezesi Cracovii natomiast sprawy póki co nie komentują.
Dla wszystkich, którzy nie zaliczają się do „nocnych marków” przedstawiamy fragment wpisu prezesa Wisły:
„Na miejscu turecko-amerykańskich kolegów z Cracovii – którzy są aktywni w social media – bardziej zastanawiałbym się nad tym, jak skutecznie walczyć o uwagę kibiców w Krakowie. Rynek robi się coraz bardziej konkurencyjny. Wieczysta jest dziś bardzo poważnym kandydatem do miana drugiej siły piłkarskiej w mieście i znajduje się bliżej Wisły, niż wielu jeszcze niedawno przypuszczało.
Jednocześnie jedno jest dla mnie niezmienne – śp. prof. Janusz Filipiak, niezależnie od klubowych podziałów, był postacią, która zasługuje na szacunek za swoje osiągnięcia i wkład w rozwój polskiego biznesu oraz sportu. W tej kwestii moje stanowisko pozostaje niezmienne. Dlatego będę tępił tych dyletantów („to nasza działka”), którzy dziś są w zarządzie i obrażają rodzinę Filipiaków. Ale to wiecie, że jest oczywiste. Nie wiem czy ludzie z takimi publikacjami mieliby szansę jako junior w Wiśle Kraków – nic nie umieją oprócz teorii – ale zwrócę się w tej sprawie do AGH. ”
Fot. 400mm.pl