Rozmawialiśmy w zeszłym roku przed meczem PSG – Inter i podobał mi się twój jasny wniosek. W Paris Saint-Germain w czasach Messiego, Neymara i Mbappé istniał ogromny problem z dyscypliną taktyczną. Odpowiedzialność za grę w defensywie z ich strony praktycznie nie istniała. O Mbappé chciałem cię zapytać, bo odszedł do Realu Madryt, żeby wygrać Ligę Mistrzów. Zaraz się może okazać, że PSG zwycięży drugi raz z rzędu, a Real jest pogrążony w kryzysie. Może Mbappé ma po prostu pecha, ale istnieje również teza, że to on jest tym czynnikiem, który destabilizuje szatnię.
Nie znam osobiście charakteru Mbappé, ale jedno jest pewne. Jest jeden piłkarz, który wygrał Ligę Mistrzów i nie bronił – to Lionel Messi. Cały zespół Barcelony był zbudowany wokół niego. Mbappé nie ma takiego statusu. Dziś Real Madryt nie ma drużyny, żeby wygrać Ligę Mistrzów. Mieli jednego piłkarza, któremu nie chce się wracać do obrony – był nim Vinicius. Potem doszedł Mbappé, więc teraz mają takich dwóch. Ogólnie w defensywie Real jest bardzo kruchy. Oglądałeś dokument o Luisie Enrique? Tam jest taki fragment, w którym on tłumaczy Mbappé, jak ma grać przeciwko Barcelonie. Jak uprzykrzać życie Cubarsiemu, jak pressować ter Stegena.
Tak. Luis Enrique powołuje się na Michaela Jordana. Pada tam zdanie, że Jordan brał kolegów za jaja i zaciekle bronił. Enrique już wiedział, że Mbappé odchodzi latem.
Enrique miał rację w sprawie Mbappé. Jeśli lider drużyny broni i się poświęca, cała drużyna idzie za nim. Będzie dla niego pracować. Michael Jordan zrozumiał, że żeby wygrywać tytuły, potrzebuje wszystkich i był przykładem. Z mojego punktu widzenia Mbappé jest być może najlepszym zawodnikiem świata indywidualnie, ale żeby jego drużyna wygrywała, będzie musiał włożyć więcej wysiłku w grę zespołową – jak w 2018 roku w reprezentacji Francji, gdzie było go widać pracującego w defensywie, grającego na prawym skrzydle.
🗣️ „I’ve read that you liked Michael Jordan? Michael Jordan would grab his teammates by the balls & start defending with them like a son of a bitch.”
Extraordinary clip of Luis Enrique scolding Kylian Mbappe. A conversation which transcends football ⚽️🤝🏀
📹 @movistarfutbol pic.twitter.com/a2kSWMa7uL
— Men in Blazers (@MenInBlazers) October 3, 2024
Czy Enrique jest pierwszym trenerem, który zaprowadził dyscyplinę w PSG? Na przykład za kadencji Thomasa Tuchela była sytuacja, że Mbappé strzelił focha po zmianie. Były przesłanki, że ich szatnia jest toksyczna.
Z doświadczenia wiem, że dyscyplina nie powinna pochodzić tylko od trenera, ale od całego kierownictwa. I tutaj czuć, że dyrekcja jest w pełni zgrana – między Nasserem, Luisem Camposem i Luisem Enrique nie ma żadnego konfliktu. To, co powiedziałeś jest prawdą. Musiały zostać wprowadzone zasady funkcjonowania drużyny, a zawodnicy muszą ich przestrzegać. Nikt nie jest ponad trenerem i dyrekcją. Znałem sporo trenerów, ale Luis Enrique jest wyjątkowy. Porównałbym go Rudym Garcią – z bardzo silną tożsamością gry, doskonałą komunikacją i wynikami. Za jego kadencji w Lille wygraliśmy mistrzostwo Francji i Puchar Francji, co mówi samo za siebie.
Ale PSG pojechało Inter, co? 5:0 w takim meczu.
Nawet trudno mi wyróżnić jednego zawodnika z tego finału, bo kolektywnie było to absolutne arcydzieło, ale wyróżnię Désiré Doué. Większa odpowiedzialność za wynik w większym stopniu ciążyła na innych w PSG, a on był genialny.
1/16 Coupe de La Ligue : OM 2-3 PSG
Le PSG met l’équipe bis face à l’OM pour cette rencontre qui commence fort pour Marseille qui mène 2-0 après 20 minutes de jeu grâce à ce
coup-France de Pedretti et à un penalty de Bamogo. La soirée s’annonce longue pour le PSG pic.twitter.com/sntgFxuhYd— Raph Chader (@RaphChader) September 12, 2022
Benoît Pedretti w swojej karierze 28 razy mierzył się z PSG. Strzelił dwie bramki i zaliczył trzy asysty. Tutaj jego trafienie w barwach Olympique Marsylia w Pucharze Ligi Francuskiej w sezonie 2004/2005.
José Mourinho dla “Coaches’ voice” powiedział w odniesieniu do FC Porto po wygranym Pucharze UEFA w 2003 roku, że czasami najlepszym “transferem” jest zachowanie najlepszych piłkarzy – jak oni wtedy. W PSG chyba wzięli to sobie do serca, bo oprócz roszady w bramce, to jest praktycznie ta sama ekipa. Gianluigi Donnarumma odszedł do Manchesteru City. Przyszedł Lucas Chevalier z Lille i dość nieoczekiwanie jedynką został Matwiej Safonow.
Mourinho ma całkowitą rację. Odejście Donnarummy było zaplanowane. Rzeczywiście, Chevalier trochę rozczarował na początku sezonu. Safonow dobrze przejął pałeczkę, choć nie należy do najlepszych bramkarzy świata. On jest bardzo dobry na linii bramkowej i ma refleks na topowym poziomie. W grze nogami jest lepszy od Donnarummy, ale ogólnie do grona najlepszych trochę mu jeszcze brakuje.
Ostatnio sobie pomyślałem, że transfery z Rosji w obecnej sytuacji raczej należą do rzadkości. Skoro zdecydowali się na Safonowa, coś musieli w nim zobaczyć.
To gra nogami, ale nie sądzę, żeby Safonow miał ważniejszą rolę niż Donnarumma w zeszłym sezonie. Koledzy z drużyny trochę bardziej na nim polegają, ale sam Safonow też nie podejmuje zbędnego ryzyka.
Na czele klasyfikacji odbiorów piłki w Lidze Mistrzów jest dwóch piłkarzy PSG. Pierwszy Willian Pacho, a drugi Nuno Mendes. Rok temu nie odważyłeś się nazwać Mendesa najlepszym bocznym obrońcą na świecie. A teraz?
Tak, dziś Mendes jest dla mnie najlepszym lewym obrońcą na świecie. Jego wkład w grę jest na całej długości boiska jest niebywały. Jego szybkość jest wyjątkowa. Z kolei Pacho to na pewno ścisła środkowych obrońców na świecie.

Nuno Mendes, czyli najlepszy lewy obrońca zdaniem naszego rozmówcy. I pewnie nie tylko jego.
A Illia Zabarny? Kosztował 63 miliony euro i wiem, że gra poniżej oczekiwań. Wy, Francuzi, chyba zorientowaliście się, że nie będzie drugim Marquinhosem.
Zabarny potrzebuje czasu na adaptację, co jest normalne. Do tego sytuacja na Ukrainie musi na niego wpływać. Uważam, że nie podejmuje wystarczająco dużo ryzyka przy wyprowadzaniu piłki, grając systematycznie do boku lub do bramkarza. Z punktu widzenia defensywy system gry Paris Saint-Germain mu nie pomaga, ponieważ za jego plecami pozostaje sporo wolnej przestrzeni. W lidze francuskiej często dawał się wyprzedzać. Myślę, że trzeba mu dać czas i na pewno w przyszłym sezonie będzie miał jeszcze ważniejszą rolę.
Kto jest takim cichym bohaterem Paris Saint-Germain? Kimś, komu media poświęcają za mało uwagi.
Dla mnie Warren Zaïre-Emery. To naprawdę kompletny zawodnik. Jego ulubiona pozycja to środkowy pomocnik, ale w tym sezonie dostosował się do każdej sytuacji dzięki swojej wysokiej jakości technicznej, walorom fizycznym i inteligencji w grze. Po kontuzji Hakimiego grał na prawej obronie m.in. z Bayernem w rewanżu i świetnie sobie poradził.
Należy docenić Enrique choćby przez wzgląd, jaki postęp poczynili niektórzy w jego talii. Dla mnie takim symbolem jest Vitinha. Pierwszy sezon bardzo przeciętny, a potem stał się jednym z najlepszych piłkarzy na świecie. Człowiek od wszystkiego w środku pola.
W pierwszym sezonie Vitinhi w PSG był jeszcze Marco Verratti, przez którego szła każda akcja. Przez to Vitinhę było trochę mniej widać. Ale Luis Enrique już wtedy miał w głowie plan, żeby odejść od Verrattiego i oddać klucze środka pola Vitinhi. Kiedy ma się zaufanie drużyny i trenera, jest dużo łatwiej się rozwijać w zespole. Poza tym bardzo się rozwinął pod względem pozycjonowania. On nie musi być przy piłce, żeby pomagać w grze. Ta inteligencja boiskowa jest często niezauważana.
O ofensywnym tercecie Dembélé, Kwaracchelia, Doué już wiele powiedziano.
Oni się niesamowicie uzupełniają. Dembélé męczą kontuzje w tym sezonie, ale zawsze dojeżdżał na wielkie mecze. A Doué nadal się rozwija, ma niesamowity potencjał. O Kwaracchelii jeszcze w czasach Napoli wiedziałem, że to zawodnik stworzony do PSG. Jego środek ciężkości jest nisko. Jest zdolny do zmiany kierunku w jednej chwili. “Kwara” mimo skrajnie ofensywnego usposobienia pracuje dla zespołu, bardzo dużo broni i niczego nie odpuszcza. Ma naprawdę wzorową mentalność. Przypomina mi Francka Ribéry’ego w jego najlepszej formie w Bayernie Monachium. On był taki sam. Niski środek ciężkości i nigdy nie było wiadomo, czy pójdzie na lewą, czy na prawą nogę. Zdolny do mijania rywali, strzelania goli. Niesamowity start do piłki, szedł do końca za akcją, bez żadnej kalkulacji.
Czy patrząc na dzisiejsze PSG masz wrażenie, że rola klasycznej dziewiątki odchodzi do lamusa na najwyższym poziomie? Lewandowski i Kane to geniusze w tej robocie, ale Luis Enrique przestawił Dembélé na 9 i ten zdobył Złotą Piłkę.
Tylko Luis Enrique i Pep Guardiola są w stanie skutecznie grać bez klasycznego napastnika. Mimo wszystko, gdy ma się zawodnika takiego jak Erling Haaland w Manchesterze City, to porzuca się takie pomysły. Koncept gry bez klasycznej dziewiątki w Paris Saint-Germain bardziej wynika z wizji samego Luisa Enrique, który wymaga bardzo dużo ruchu, przemieszczania się. Ale myślę, że wielcy napastnicy zawsze będą mieli rolę do odegrania na najwyższym poziomie.

Pep Guardiola i Luis Enrique. Czy ten drugi zrówna się w liczbie zdobytych trofeów Ligi Mistrzów jako trener?
To PSG uchodzi za faworyta z Arsenalem. Słusznie?
Trzeba podchodzić ostrożnie do wszelkich prognoz. Może i PSG jest faworytem, ale nie tak wyraźnym jak można sądzić. Arsenal to również bardzo dobra drużyna, choć z inną charakterystyką. W Arsenalu podoba mi się bardzo specyficzny entuzjazm w grze. PSG ma być może więcej doświadczenia dzięki finałowi z zeszłego roku, ale trzeba pozostać czujnym.
Na koniec mam do ciebie prośbę. Podaj XI najlepszych piłkarzy, z którymi grałeś w jednej drużynie.
Barthez – Sagnol, Cris, Lenglet, Lizarazu – Mahamadou Diarra, Vieira, Eden Hazard, Zidane, Wiltord – Henry.