Dobrzycki: Nie planujemy rewolucji. Taką już mieliśmy

Przemysław Michalak

25 maja 2026, 19:31 • 1 min czytania 21

Reklama
Dobrzycki: Nie planujemy rewolucji. Taką już mieliśmy

Widzew Łódź w dopiero co zakończonym sezonie sprowadził łącznie dwudziestu trzech zawodników, wydając ponad 20 mln euro na same kwoty odstępnego. Efekt był jednak mizerny, bo klub utrzymanie zapewnił sobie dopiero w ostatniej kolejce.

Reklama

Właściciel Łodzian, Robert Dobrzycki otrzymał surową lekcję pokory, pokazującą, że pieniądze nie załatwią wszystkiego, zwłaszcza przy takiej skali zmian.

Właściciel Widzewa zapowiada spokojne letnie okno transferowe

Teraz więc Dobrzycki zapowiada, że najbliższe okno transferowe będzie znacznie spokojniejsze.

 – Nie planujemy rewolucji. Taką już mieliśmy. Chcemy spokojnie rozwijać Widzew – cytuje go „Dziennik Łódzki”.

 – Transfery będą, myślę jednak, że spokojnie zmieścimy się na jednej ręce. Wiadomo, mamy też odejścia, tak jak w przypadku Kozlovskiego. Nie chcemy jednak żadnej wielkiej przebudowy zespołu – dodał.

Reklama

Deklaracja konkretna, ale już wiele razy w klubach przed rozpoczęciem transferowych batalii zapowiadano spokojne działania, a potem kończyło się na znacznie większych zmianach niż początkowe deklaracje.

Robert Dobrzycki zapewnił także, że Aleksandar Vuković zostaje na nowy sezon.

Fot. Newspix

Reklama
21 komentarzy
Przemysław Michalak

Jeżeli uznać, że prowadzenie stronki o Realu Valladolid też się liczy, o piłce w świecie internetu pisze już od dwudziestu lat. Kiedyś bardziej interesował się ligami zagranicznymi, dziś futbol bez polskich akcentów ekscytuje go rzadko. Miał szczęście współpracować z Romanem Hurkowskim pod koniec jego życia, to był dla niego dziennikarski uniwersytet. W 2010 roku - po przygodach na kilku stronach - założył portal 2x45. Stamtąd pod koniec 2017 roku do Weszło wyciągnął go Krzysztof Stanowski. I oto jest. Najczęściej możecie czytać jego teksty dotyczące Ekstraklasy – od pomeczówek po duże wywiady czy reportaże - a od 2021 roku raz na kilka tygodni oglądać w Lidze Minus i Weszłopolskich. Kibicowsko nigdy nie był mocno zaangażowany, ale ostatnio chodzenie z synem na stadion sprawiło, że trochę odżyła jego sympatia do GKS-u Tychy. Dodając kontekst zawodowy, tym chętniej przyjąłby długo wyczekiwany awans tego klubu do Ekstraklasy.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Oficjalnie: Legia ma nowego stopera. Prosto z rezerw Bayernu

Jan Broda
29
Oficjalnie: Legia ma nowego stopera. Prosto z rezerw Bayernu