Trener Pogoni ma pretensje do sędziów. „Okradziono nas”

Mikołaj Duda

24 maja 2026, 14:16 • 3 min czytania 7

Reklama
Trener Pogoni ma pretensje do sędziów. „Okradziono nas”

Pogoń w dramatycznych wręcz okolicznościach straciła zwycięstwo w ostatnim meczu sezonu. Z napastnikiem na bramce zespół Thomasa Thomasberga dostał gola tuż przed końcowym gwizdkiem arbitra. Zdaniem Duńczyka do takiej sytuacji w ogóle nie powinno dojść, bowiem jego drużyna została okradziona z bramki zdobytej wcześniej przez Kamila Grosickiego. 

Reklama

Dokładnie chodzi o sytuację z 85. minuty, gdy Kamil Grosicki podwyższył wynik na 2:0. Sędzia liniowy od razu podniósł w górę chorągiewkę, a Damian Sylwestrzak odgwizdał spalonego. Thomas Thomasberg uważa, że arbitrzy w tej sytuacji okradli jego drużynę.

– Kluczowym momentem w moim odczuciu było nieuznanie bramki Grosickiego, które w moim przekonaniu było błędem. Oczywiście można popełniać błędy, jednak możesz je potem skorygować na VAR-ze. Sędziowie przyjęli, że odbicie piłki przez zawodnika GKS-u było przypadkowe, ale w powtórkach widać, że to był błąd techniczny. Nie powinno więc tam być spalonego. Uważam, że okradziono nas w tamtej sytuacji z bramki – stwierdził Thomasberg, cytowany przez oficjalną stronę klubu.

Dodajmy, że 51-letni szkoleniowiec nie ma żalu o czerwoną kartkę dla Krzysztofa Kamińskiego. Nie ma wątpliwości, że akurat decyzja o wyrzuceniu bramkarza z boiska była prawidłowa.

Reklama

Trener Pogoni podzielił się swoimi odczuciami. „To był dziwny mecz”

Mimo dość pechowej końcówki i wypuszczenia z rąk zwycięstwa  Thomas Thomasberg uważa, że to był niezły mecz w wykonaniu jego podopiecznych. Szczególnie był zadowolony z pierwszej części rywalizacji i na pozytywach, płynących z tego starcia chce budować ekipę pod zmagania w przyszłym sezonie.

– To był dziwny mecz. Graliśmy z zespołem, który walczył o europejskie puchary. Powiedziałem zawodnikom w szatni, że chciałbym, byśmy pokazali zwycięską mentalność i charakter.

– Pierwsza połowa była bardzo dobra. Stworzyliśmy dużo okazji. Mogliśmy spokojnie schodzić z większą zaliczką na przerwę. Czasem tak jednak jest, że po przerwie obraz gry się zmienia i tak było teraz. Po przerwie mecz był bardziej wyrównany. Jego zakończenie było szalone. Rywale nam zagrażali, ale my też mieliśmy swoje sytuacje. Ogólnie zagraliśmy przyzwoity mecz i będziemy chcieli na nim dalej budować. Będziemy chcieli wykorzystać pozytywy z tego meczu podczas przygotowań przed nowym sezonem.

Pogoń, gdyby dowiozła korzystny rezultat do końcowego gwizdka sędziego zakończyłaby sezon na ósmym miejscu, wyprzedzając Wisłę Płock. A tak z 45 punktami na koncie finalnie uplasowała się na dziewiątej lokacie.

Reklama

Znacznie ważniejszy pod kątem rozstrzygnięcia ten mecz był dla GKS-u Katowice. Przy porażce goście straciłby szansę na powrót po wielu latach do europejskich pucharów, a na arenie międzynarodowej znów swoich sił spróbowałaby warszawska Legia. GieKSa, dzięki trafieniu już w doliczonym czasie gry, gdy w bramce Portowców stał napastnik Filip Cuić, rzutem na taśmę wyrwała sobie piątą lokatę. Co ciekawe decydującego gola strzelił Marcel Wędrychowski, czyli wychowanek Pogoni.

Fot. Newspix

7 komentarzy
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Dawid Szwarga o powrocie do Rakowa. To dla niego szczególne miejsce

Braian Wilma
0
Dawid Szwarga o powrocie do Rakowa. To dla niego szczególne miejsce
MLS

Lewandowski znowu bez gola. Tak źle nie było od… początków w Borussii

Braian Wilma
5
Lewandowski znowu bez gola. Tak źle nie było od… początków w Borussii
La Liga

500 zł za wygraną lub remis Barcelony z Realem w Superbet! (stawka 2 zł!)

Damian Maniecki
0
500 zł za wygraną lub remis Barcelony z Realem w Superbet! (stawka 2 zł!)

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Dawid Szwarga o powrocie do Rakowa. To dla niego szczególne miejsce

Braian Wilma
0
Dawid Szwarga o powrocie do Rakowa. To dla niego szczególne miejsce
Ekstraklasa

Piłkarz Pogoni wyjaśnił całą awanturę. Zaapelował do władz ligi

Mikołaj Duda
23
Piłkarz Pogoni wyjaśnił całą awanturę. Zaapelował do władz ligi
Ekstraklasa

Wisła królową doliczonego czasu i własnego stadionu! Znów to zrobiła

Mikołaj Duda
11
Wisła królową doliczonego czasu i własnego stadionu! Znów to zrobiła