Lukas Podolski myśli o zakończeniu kariery. „Decyzji nie ma”

Michał Kołkowski

Opracowanie:Michał Kołkowski

21 maja 2026, 17:24 • 2 min czytania 4

Reklama
Lukas Podolski myśli o zakończeniu kariery. „Decyzji nie ma”

Wydawać by się mogło, że triumf w Pucharze Polski i przejęcie sterów w Górniku Zabrze to idealne okoliczności dla Lukasa Podolskiego, by zakończyć sportową karierę. „Poldi” przyznał jednak podczas czwartkowej konferencji prasowej, że klamka w tej kwestii jeszcze nie zapadła.

Reklama

Przypomnijmy, że Podolski wkrótce będzie obchodził 41. urodziny, a jego seniorska kariera trwa już przeszło dwie dekady. W sezonie 2025/26 Niemiec pojawia się na boisku rzadko i tylko w ograniczonym wymiarze czasowym. Dość powiedzieć, że w Ekstraklasie uzbierał zaledwie 250 minut (rozłożonych na 15 meczów).

Podolski grającym właścicielem Górnika? „Jeszcze nie zdecydowałem”

Miłość do futbolu jest jednak w jego przypadku najwyraźniej zbyt duża, by gładko powiedzieć: „pas”.

– Nie wiem, jeszcze nie podjąłem tej decyzji. Może w przyszłym sezonie będę grał, może nie. Jeszcze nie zdecydowałem. Na spokojnie sobie to rozważę. Na dzisiaj tej decyzji jeszcze nie ma – podkreślił mistrz świata z 2014 roku.

Podolski dodał, że w tej chwili najważniejsze jest dla niego sobotnie starcie z Radomiakiem Radom.

Reklama

– Mamy ten mecz sobotni, na razie: na spokojnie. Niech się to dobrze skończy, a potem będziemy myśleć o innych kwestiach. Wiem, że jest wielki głód wśród kibiców, ale trochę trzeba nacisnąć na hamulec, żeby ludzie nie szaleli tu w mieście. Żeby już walczyć o Ligę Mistrzów. Na to nas jeszcze nie stać. Powoli, spokojnie, dalej pracować, tak jak przez ostatni okres. Na pewno czeka nas jeszcze dużo, dużo pracy – powiedział Podolski. – Jak będziemy grać na trzech frontach, trzeba mieć na to kadrę. Ale nie będzie tu rewolucji. Trzeba zbudować zespół spokojnie, w oparciu o dobre charaktery. Nie będziemy działać w tureckim stylu, byle tylko ściągnąć wielkie nazwisko i uspokoić kibiców. Górnik to nie tylko boisko, to również wielka marka. Przez te ostatnie lata ta marka poszła w świat, oby dalej tak było.

fot. NewsPix.pl

4 komentarze
Michał Kołkowski

Za cel obrał sobie sportretowanie wszystkich kultowych zawodników przełomu XX i XXI wieku i z każdym tygodniem jest coraz bliżej wykonania tej monumentalnej misji. Jego twórczość przypadnie do gustu szczególnie tym, którzy preferują obszerniejsze, kompleksowe lektury i nie odstraszają ich liczne dygresje. Wiele materiałów poświęconych angielskiemu i włoskiemu futbolowi, kilka gigantycznych rankingów, a okazjonalnie także opowieści ze świata NBA. Najchętniej snuje te opowiastki, w ramach których wątki czysto sportowe nieustannie plączą się z rozważaniami na temat historii czy rozmaitych kwestii społeczno-politycznych.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Kolejne odejście z Widzewa. „Nie mogę podjąć innej decyzji”

Jan Broda
10
Kolejne odejście z Widzewa. „Nie mogę podjąć innej decyzji”