Kroczek reaguje na fochy Brunesa. „Nikt nie jest ponad klub”

Jan Broda

Autor:Jan Broda

17 maja 2026, 17:11 • 3 min czytania 13

Reklama
Kroczek reaguje na fochy Brunesa. „Nikt nie jest ponad klub”

Dawid Kroczek zabrał głos po zwycięstwie 3:1 nad Piastem Gliwice. Trener Rakowa Częstochowa w stanowczych słowach skomentował reakcję Jonathana Brauta Brunesa, który podczas zejścia z boiska, delikatnie rzecz ujmując, nie był zbytnio zadowolony. Szkoleniowiec Medalików zapowiedział rozmowę wychowawczą z Norwegiem. 

Reklama

Wygrana w Gliwicach sprawiła, że Raków na kolejkę przed końcem sezonu jest już spokojny o grę w europejskich pucharach. Trzy punkty Częstochowianom zapewniły trzy gole kolejno Jeana Carlosa, Marko Bulata i Tomasza Pieńki.

Zdaniem Kroczka spotkanie z Piastem było „lustrzanym odbiciem” pojedynku z Jagiellonią, w którym jego podopieczni na potęgę nie grzeszyli skutecznością i w efekcie przegrali 0:2. Teraz natomiast było zupełnie na odwrót. Raków oddał sześć strzałów, z czego dokładnie połowa znalazła drogę do bramki, podczas gdy Piast aż 31 uderzeń (!) na gola zamienił tylko jedno z nich.

Jesteśmy po trudnym, wymagającym tygodniu i rozdrażnieni porażką z Jagiellonią. Każdy, kto oglądał spotkanie w Gliwicach, to zauważył, iż było lustrzanym odbiciem naszego pojedynku z zespołem z Białegostoku. Dziś to my byliśmy bardzo skuteczni. Szybko wyszliśmy na prowadzenie i dowieźliśmy trzy punkty do końca – podsumował Kroczek na konferencji prasowej.

Łyżką dziegciu w beczce miodu okazało się zachowanie Jonathana Brunesa. Norweg zaliczył trzeci mecz z rzędu w lidze bez trafienia, nie oddał ani jednego strzału na bramkę, miał zaledwie trzy kontakty z piłką w polu karnym rywali i ogólnie rzecz ujmując zanotował bezbarwny występ. Praktycznie stracił szansę na koronę króla strzelców Ekstraklasy. W 68. minucie został zmieniony przez Leonardo Rochę, co wyraźnie mu się nie spodobało. Norweg tuż po zejściu z boiska nie zbił „piątki” z trenerem i od razu udał się do szatni.

Reklama

Kroczek reaguje na focha Brunesa. „Nikt nie jest ponad klub”

Zapytany o ten incydent Kroczek, zapowiedział reakcję w postaci rozmowy wychowawczej.

– Porozmawiamy o tym z Jonatanem i wyjaśnimy sobie tę sytuację. Doceniam takich zawodników jak on, którzy są liderami, ciągną zespół i mają duże ego. Nie zmienia to jednak tego, że dla mnie najważniejsza jest drużyna. Drużyna zdobywa trofea. Nikt nie jest ponad klub. Moje decyzje mogą się czasem wydawać nielogiczne, ale ją filozofii nie zmienię. Liczy się Raków – podkreślił szkoleniowiec Rakowa.

Reklama

To nie pierwszy raz, kiedy Brunes stroi „fochy”. Latem próbował wymusić odejście do Slavii Praga. Przed ważnym spotkaniem z Maccabi Hajfa poinformował wtedy o „złym samopoczuciu”. Raków opublikował wówczas też dość wymowny komunikat o treści: „Klub przypomina, że kontrakt piłkarza jest ważny do czerwca 2028 roku, a Raków w pełni wywiązuje się ze swoich zobowiązań. Klub informuje również, że zawodnik nie jest i nie będzie na sprzedaż w obecnym oknie transferowym”. Norweg opuścił wtedy trzy mecze, a po nich wrócił do składu.

W ostatniej kolejce Raków podejmie w Częstochowie walczącą o życie Arkę Gdynia. Piast, który również nie może być jeszcze pewny utrzymanie, w tym samym czasie zmierzy się na wyjeździe z Widzewem Łódź.

Fot. Newspix

Reklama
13 komentarzy
Jan Broda

Pasją do futbolu zaraził go tata, za co jest mu dozgonnie wdzięczny - głównie dlatego, że pierwszym meczem, jaki zaliczył z trybun, był bezbramkowy paździerz Wisły ze Śląskiem jesienią 2010 roku. Skoro przetrwał tamto 0:0, przetrwa już wszystko. Dumny wychowanek Bronowianki Kraków, którego nieuchronny marsz po Złotą Piłkę brutalnie zweryfikował chroniczny brak talentu i drewniane nogi. Zamiast więc w piłkę grać, zaczął o niej pisać. Z wykształcenia politolog, którego bardziej niż cyrk odbywający się w Sejmie interesuje wpływ rządów Nicolae Ceaușescu na sukcesy Steauy Bukareszt w latach 80. XX wieku. Kręci go piłkarski plankton, outsiderskie historie spoza mainstreamu i wersy Kaza Bałagane. Baczny obserwator zjawisk na styku świata sportu i brudnej dyplomacji. Z ciekawości nauczył się kilku języków, w tym rumuńskiego, ale najwięcej do powiedzenia ma chyba po polsku. W przeszłości związany m.in. z Tygodnikiem „Piłka Nożna".

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Inne sporty

Bartosz Zmarzlik znowu trzeci. Polak stracił fotel lidera

Jan Broda
2
Bartosz Zmarzlik znowu trzeci. Polak stracił fotel lidera

Ekstraklasa

Reklama