Chłań: Zdobyty puchar trochę zawrócił nam w głowach

Maciej Piętak

16 maja 2026, 11:15 • 3 min czytania 3

Reklama
Chłań: Zdobyty puchar trochę zawrócił nam w głowach

2 maja Górnik Zabrze pokonał Raków Częstochowa 2:0 w finale Pucharu Polski i sięgnął po pierwsze trofeum od 38 lat. Wydawało się, że może to napędzić podopiecznych Michala Gasparika przed kolejnymi spotkaniami ligowymi. Tymczasem Trójkolorowi w dwóch kolejnych spotkaniach nie zdobyli bramki, a Maksym Chłań przyznał, że zdobyty puchar trochę zawrócił piłkarzom Górnika w głowie.

Reklama

Maksym Chłań: Z Zagłębiem Lubin zagraliśmy na zbyt dużym luzie

W finale Pucharu Polski ukraiński skrzydłowy był jednym z bohaterów Zabrzan. To on podwyższył prowadzenie Górnika na 2:0 w drugiej połowie, ustalając wynik spotkania. W kolejnych dwóch meczach – z Zagłębiem Lubin oraz Arką Gdynia – nie udało się wpisać na listę strzelców jemu, jak i jego kolegom.

Tydzień po zdobytym trofeum Górnik przegrał 0:2 z Zagłębiem Lubin, które przystępowało do spotkania po serii czterech meczów z rzędu bez zwycięstwa.

– Oczywiście, zdobycie Pucharu Polski dało nam pewien impuls. Z Zagłębiem zagraliśmy chyba na zbyt dużym luzie i to pucharowe zwycięstwo zawróciło nam w głowach – przyznał Maksym Chłań, cytowany przez portal Roosevelta81.pl.

„Z Arką Gdynia jednak mocniej się skupiliśmy”

W Gdyni Zabrzanie wywalczyli już punkcik, chociaż niewiele brakowało do porażki, wszak w końcówce świetną okazję zmarnował Sebastian Kerk. Z drugiej strony Górnik również miał swoje szanse. Choćby tę Rafała Janickiego, kiedy to piłka po jego próbie została wybita z linii bramkowej.

Reklama

– Z Arką jednak mocniej się skupiliśmy, zagraliśmy dobrze i pokazaliśmy, co potrafimy. Puchar to już historia, myślimy o kolejnych dwóch meczach. Chcemy zdobyć w nich po trzy punkty i mieć spokojną głowę. (…) Błędy na boisku zawsze będą się zdarzać, ale musimy wyciągać wnioski. Porozmawiamy z trenerem, potrenujemy odpowiednie zachowania i wszystko będzie w porządku – ocenił Ukrainiec.

Górnik zajmuje trzecie miejsce w lidze z dorobkiem 50 punktów po 32 spotkaniach. Stracił już matematyczne szanse na mistrzostwo Polski, ale wciąż pozostaje w grze o wicemistrzostwo i udział w eliminacjach do fazy ligowej Ligi Mistrzów. Druga Jagiellonia Białystok ma tylko dwa oczka zapasu nad zespołem Michala Gasparika.

W dwóch kolejnych spotkaniach Zabrzanie zmierzą się na wyjeździe z Wisłą Płock oraz przed własną publicznością z Radomiakiem Radom.

– Myślę, że w kolejnym meczu, z Wisłą, poprzeczka pójdzie do góry. Zobaczymy, jak ułoży się to spotkanie, ale zrobimy wszystko, żeby tam wygrać – zakończył skrzydłowy Górnika.

Reklama

Chłań jest zawodnikiem Górnika od lata minionego roku, kiedy to przeniósł się na Górny Śląsk z Lechii Gdańsk. W bieżącym sezonie rozegrał 29 meczów we wszystkich rozgrywkach, w których zdobył pięć bramek, a także zanotował tyle samo asyst.

Fot. Newspix

3 komentarze
Maciej Piętak

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama