Oficjalnie: Widzew rozwiązał umowę z byłym trenerem

Aleksander Rachwał

11 maja 2026, 18:19 • 2 min czytania 5

Reklama
Oficjalnie: Widzew rozwiązał umowę z byłym trenerem

Igor Jovićević został zwolniony z funkcji trenera Widzewa już ponad dwa miesiące temu. Łodzianie jednak wciąż byli związani z chorwackim szkoleniowcem kontraktem. Aż do teraz, bo jak przekazał klub, umowę tę właśnie rozwiązano.

Reklama

Jovićević objął Widzew w październiku i miał realizować – a jakże – długofalową wizję klubu. To jednak kompletnie nie wypaliło. Najpierw w listopadzie pracę stracił dyrektor sportowy Mindaugas Nikolicius, który brał udział w ściągnięciu Chorwata do Łodzi, a na początku marca z posadą pożegnał się trener.

Widzew Łódź rozwiązał kontrakt z Igorem Jovićeviciem

Nie było w tym nic dziwnego, bo Widzew pod wodzą Jovićevicia spisywał się fatalnie. W dwunastu meczach ligowych za kadencji Chorwata zbudowana za grube miliony drużyna odniosła ledwie trzy zwycięstwa, za to poniosła aż siedem porażek. Gdy widmo spadku zajrzało w oczy Łodzian naprawdę głęboko, kierownictwo klubu stwierdziło, że na końcówkę sezonu lepiej oddać zespół pod opiekę Aleksandara Vukovicia.

O Jovićeviciu stosunkowo szybko zaczęto mówić, że mógłby niebawem wrócić do pracy. W rozmaitych plotkach łączony był głównie z powrotem na Ukrainę, gdzie nie tak dawno temu trenował Dnipro i Szachtara Donieck. To jednak wymagałoby rozwiązania umowy z Widzewem, a ta wiązała go z klubem do końca czerwca 2027 roku.

Reklama

Teraz, jak to mówią w języku korporacji, przed Chorwatem otworzyły się nowe możliwości. Widzew dogadał się w sprawie rozwiązania umowy z 52-letnim szkoleniowcem. To samo stało się w przypadku jego współpracowników – Jurija Benio, Andrija Chanasa oraz Javiera Lurueny Lobo. Wraz z nim opuścili klub.

Informujemy, że umowy z trenerami zostały rozwiązane za porozumieniem stron. W imieniu władz klubu dziękujemy trenerom za pracę dla Widzewa Łódź oraz życzymy im powodzenia w dalszej karierze! – przekazał Widzew oficjalnym komunikacie.

Reklama

WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE NA WESZŁO:

Fot. Newspix

5 komentarzy
Aleksander Rachwał

Zainteresowany futbolem od kiedy jako 10-latek wziął wolne w szkole żeby zobaczyć pierwszy w życiu mecz reprezentacji Polski na mistrzostwach świata. Na szczęście później zobaczył też Ronaldo wygrywającego mundial, bo mógłby nie zapałać uczuciem do piłki. Niegdyś kibic ligi hiszpańskiej i angielskiej, dziś miłośnik Ekstraklasy i to takiej z gatunku Stal Mielec – Piast Gliwice w poniedziałkowy wieczór.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Raków celuje w piłkarza serbskiego giganta. Złożył pierwszą ofertę

Mikołaj Duda
5
Raków celuje w piłkarza serbskiego giganta. Złożył pierwszą ofertę