Stal Rzeszów słynie z odważnego stawiania na młodych zawodników. Czy można przesadzić z takim podejściem? Otóż można, a nawet może to być powodem chęci odejścia z klubu. Było tak w przypadku Szymona Kądziołki, który od następnego sezonu będzie zawodnikiem Polonii Bytom. Po niedawnym meczu z Wisłą Kraków 20-latek przyznał, że odchodzi m.in. przez to, że obniżył się poziom treningów. Związane jest to coraz mniejszą liczbą doświadczonych piłkarzy. Tydzień później nie znalazł się w kadrze meczowej na starcie z Pogonią Siedlce, bo został zesłany do rezerw.
Do 22. kolejki Betclic 1. Ligi Stal Rzeszów znajdowała się w strefie barażowej. Później coś się popsuło. Wraz z początkiem kwietnia nadszedł wielki kryzys i seria pięciu porażek z rzędu, przerwana dopiero w 32. kolejce, kiedy Rzeszowianie pokonali Pogoń Siedlce. W tej chwili Stal zajmuje dopiero 12. miejsce w tabeli.
Szymon Kądziołka zesłany do okręgówki
Tydzień wcześniej podopieczni Marka Zuba przegrali 1:2 z Wisłą Kraków, mimo że w 26. minucie Stal wyszła na prowadzenie po bramce Szymona Kądziołki. Po zmianie stron Biała Gwiazda zdołała odwrócić losy meczu po dublecie Frederico Duarte.
Młody strzelec jedynego gola Stali musiał opuścić boisko jeszcze w pierwszej połowie.
– Dostałem mocno korkiem w okolice kostki i musiałem zejść. Zrobił mi się dosyć duży obrzęk i czułem ból przy przyspieszeniach. Czułem, że nie dam drużynie stu procent i musiałem zejść – zdradził Kądziołka po meczu w rozmowie z TVP Sport.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Od kilku miesięcy wiadomo już, że po sezonie 20-latek odejdzie ze Stali i przejdzie do Polonii Bytom. Rzeszowianie chcieli go zatrzymać, ale wychowanek zdecydował, że to czas na zrobienie kolejnego kroku w karierze i nie przedłużył wygasającej wraz z końcem czerwca umowy.
– Moje nastawienie do samego końca, do ostatniego meczu będzie takie samo jak dzisiaj. Chcę oddać serce temu klubowi, bo jestem tutaj ponad 13 lat, od małego. Czemu młodzi uciekają? – rozmyślał 20-latek po meczu z Wisłą. Kądziołka przyznał, że odchodzi, bo chce się rozwijać, a w Stali po prostu spadł poziom treningów. Wiąże się to z coraz mniejszą liczbą doświadczonych zawodników w kadrze. W ostatnich miesiącach z klubu odeszli Andreja Prokić, Haris Duljević czy Kamil Kościelny.
Szymon Kądziołka w pomeczowej wypowiedzi przyznał, że odejście ze Stali jest powodowane chęcią zrobienia kroku do przodu. Wskazał przy tym, że wcześniej, gdy byli starsi zawodnicy, rozwój na treningach był większy. Poziom spadł. #STAWIS
Często powtarzałem w programach… pic.twitter.com/qN3QpHrnbl
— Tomasz Grabek – Tommaso (@Tommaso_TGrabek) May 3, 2026
W 32. kolejce Stal mierzyła się z Pogonią Siedlce i wygrała 2:1. W kadrze zespołu nie znalazł się jednak Kądziołka. Zamiast wyjazdu do Siedlec, przyszło mu wystąpić w meczu okręgówki, w którym drugi zespół Stali pokonał ekipę Sokoła Sokołów Małopolski 6:0. Czy to „nagroda” za wypowiedź po ostatnim meczu? Nie wiemy, choć się domyślamy.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Legia obrzydliwa po przerwie, ale ma wygraną i utrzymanie
- Kontrowersje po meczu Legii. Lyczmański: powinien być rzut karny
- Motor prawie pewny utrzymania. „Kamień spada mi z serca”
Fot. Newspix.pl