Przełamanie polskiego napastnika! Drugi gol w tym roku [WIDEO]

Mikołaj Duda

09 maja 2026, 18:09 • 3 min czytania 2

Reklama
Przełamanie polskiego napastnika! Drugi gol w tym roku [WIDEO]

Różnie toczą się losy polskich napastników we Włoszech. Doskonale pamiętamy jak świetnie najpierw w Genoi, a następnie w Milanie radził sobie Krzysztof Piątek. Zdecydowanie mniej udane miesiące na Półwyspie Apenińskim – przynajmniej jak dotąd – notuje Adam Buksa. Reprezentant Polski strzelił dopiero swojego drugiego gola w tym roku. Kto wie, może to będzie początek wzrostu jego formy.

Reklama

Uczciwie trzeba przyznać, że 29-latkowi w rozwinięciu skrzydeł w Udinese mocno przeszkadzają ciągle problemy zdrowotne. Z tego powodu już trzykrotnie był wyłączony z gry. Gdy już wrócił na boisko, to chwilę potrzebował, ale w końcu ponownie trafił do siatki. Przyczynił się do zwycięstwa zespołu prowadzonego przez Kosty Runjaicia, który ma już pewne miejsce w środku tabeli i nie czekają go w tym sezonie już większe emocje.

Buksa przełamał się na włoskich boiskach. Trzeci gol po zmianie klubu

W starciu z Cagliari Buksa po raz drugi z rzędu znalazł się w podstawowym składzie. To właśnie jego bramka na początku drugiej połowy wyprowadziła ekipę z Udine na prowadzenie. Polak świetnie odnalazł się w polu karnym rywala. Wyprzedził obrońców, a następnie z najbliższej odległości wykończył płaskie zagranie od jednego z kolegów.

Reklama

Na boisku spędził dokładnie 65 minut i co ciekawe, to był jego jedyny strzał w tym meczu. Łącznie była to trzecia bramka Polaka od momentu przenosin do Włoch. Wcześniej trafił do siatki także na początku marca w wygranym 3:0 spotkaniu z Fiorentiną, a także na jesieni minionego roku przeciwko Lecce.

Zresztą Kosta Runjaić w meczu z Cagliari puścił w bój wszystkich zawodników z przeszłością na polskich boiskach. Jakub Piotrowski opuścił plac gry w 54. minucie, czyli tuż przed golem strzelonym przez Adama Buksę, a Jesper Karlstrom, podobnie jak w większości poprzednich spotkań, wystąpił od pierwszego do ostatniego gwizdka sędziego. Przypomnijmy, dwukrotny mistrz Polski z Lechem Poznań jest kapitanem swojego zespołu, a ostatnio przedłużył kontrakt do 2028 roku.

Udinese w tym sezonie zmierzy się jeszcze z Cremonese oraz Napoli. Niezależnie od wyników tych spotkań już znacząco nie zmieni się sytuacja ekipy Kosty Runjaicia. Obecnie z dorobkiem 50 punktów zajmuje dziewiąte miejsce, co gwarantuje jej utrzymanie, ale jednocześnie nie ma szans na europejskie puchary. I tak włoski zespół cieszy się z najlepszego dorobku od ponad dekady. Ostatni raz sezon z większą liczbą punktów na koncie skończył w 2013 roku.

Reklama

Czytaj więcej o włoskiej piłce na Weszło:

Fot. Newspix
2 komentarze
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Piłka nożna

Reklama