Pankov wybrał kontrakt życia. W Azji rozbije bank

Przemysław Michalak

07 maja 2026, 15:57 • 2 min czytania 39

Reklama
Pankov wybrał kontrakt życia. W Azji rozbije bank

Odejście Radovana Pankova może być jednym z największych osłabień dla Legii Warszawa w kontekście letniego okna transferowego. Gdy jednak pozna się szczegóły, trudno się dziwić decyzji Serba.

Reklama

Pankov sam za pośrednictwem mediów społecznościowych ogłosił swoje rozstanie z Legią po zakończeniu tego sezonu.

Ta decyzja była dla mnie i mojej rodziny bardzo trudna, ale nie miałem innego wyboru” – tłumaczył piłkarz.

Pankov w Korei zarobi cztery razy więcej niż w Legii

O takim obrocie sprawy dopiero po fakcie dowiedział się trener Marek Papszun. – Nie wiedziałem o odejściu Pankova. I tyle mogę powiedzieć. Nie jestem też osobą odpowiedzialną za takie decyzje. Rozmawiałem z nim dziś. Zobaczymy, co się wydarzy. Myślę, że jest profesjonalistą i pomoże drużynie do końca sezonu. Jeśli odejdzie, to z podniesioną głową i wykonując pracę do końca – komentował na konferencji prasowej przed meczem z Widzewem.

Reklama

Skoro serbskiemu obrońcy tak trudno rozstać się z Legią, dlaczego w ogóle postanowił wykonać taki krok? Cóż, pieniądze zrobiły swoje.

Jak informuje „Fakt”, Pankov będzie kontynuował karierę w Korei Południowej. Zarobi tam 1,2 mln euro rocznie, czyli cztery raz więcej niż obecnie dostaje w Legii. Do tego otrzyma aż trzyletni kontrakt, co dla zawodnika z jego peselem (rocznik 1995) ma niebagatelne znaczenie.

Radovan Pankov trafił na Łazienkowską latem 2023 roku z Crvenej zvezdy Belgrad. W barwach Legii rozegrał dotychczas 99 meczów, w których strzelił pięć goli i zaliczył siedem asyst.

CZYTAJ WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE:

Fot. FotoPyK

Reklama
39 komentarzy
Przemysław Michalak

Jeżeli uznać, że prowadzenie stronki o Realu Valladolid też się liczy, o piłce w świecie internetu pisze już od dwudziestu lat. Kiedyś bardziej interesował się ligami zagranicznymi, dziś futbol bez polskich akcentów ekscytuje go rzadko. Miał szczęście współpracować z Romanem Hurkowskim pod koniec jego życia, to był dla niego dziennikarski uniwersytet. W 2010 roku - po przygodach na kilku stronach - założył portal 2x45. Stamtąd pod koniec 2017 roku do Weszło wyciągnął go Krzysztof Stanowski. I oto jest. Najczęściej możecie czytać jego teksty dotyczące Ekstraklasy – od pomeczówek po duże wywiady czy reportaże - a od 2021 roku raz na kilka tygodni oglądać w Lidze Minus i Weszłopolskich. Kibicowsko nigdy nie był mocno zaangażowany, ale ostatnio chodzenie z synem na stadion sprawiło, że trochę odżyła jego sympatia do GKS-u Tychy. Dodając kontekst zawodowy, tym chętniej przyjąłby długo wyczekiwany awans tego klubu do Ekstraklasy.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Raków celuje w piłkarza serbskiego giganta. Złożył pierwszą ofertę

Mikołaj Duda
5
Raków celuje w piłkarza serbskiego giganta. Złożył pierwszą ofertę