Lukas Podolski przemówił po zwycięstwie Górnika Zabrze z Rakowem Częstochowa w finale Pucharu Polski. Piłkarz odniósł się m.in. do sytuacji, w której po faulu na nim z boiska wyleciał Jonatan Braut Brunes.
„Poldi” przyznał po spotkaniu, że Górnik mógł nieco lepiej wejść w mecz, jednak z czasem piłkarze wskoczyli na właściwy poziom.
– Było ciężko. Była trochę inna pogoda, było ciepło. Paru chłopaków od nas nigdy nie grało na takim stadionie. To było widać w pierwszych minutach. Potem gra była dobra. Mówiłem, że będziemy rzygać, jechać na maksa i po tych pierwszych dwudziestu minutach było to widać – ocenił były reprezentant Niemiec w rozmowie z TVP Sport.
Lukas Podolski: Cudownie jest wygrać coś takiego na koniec kariery
Podolski nie miał wątpliwości, że Górnik z przebiegu meczu zasłużył na trofeum.
– Raków nie zmienił swojej gry. Niedawno z nimi graliśmy, wiedzieliśmy, jak grają. Nie byliśmy zaskoczeni. Mieli jedną groźną sytuację, gdy uratował nas Marcel Łubik. Poza tym nic nie mieli. Byliśmy lepszą drużyną – stwierdził zawodnik Zabrzan.
Odniósł się także do brutalnego faulu Jonatana Brauta Brunesa, po którym Norweg wyleciał z boiska z czerwoną kartką.
– Poczułem to wejście. I powiedziałem: Nareszcie po pięciu latach ktoś dostał czerwoną kartkę za faul na Łukaszu Podolskim, a nie na odwrót. Czasami są emocje, tak to jest. Ja to rozumiem. Najważniejsze, że mamy puchar – wyjaśnił.
Na koniec zabrał głos w sprawie swojej przyszłości.
– Cieszę się, że puchar jest nasz. Wszędzie, gdzie grałem, wygrywałem jakieś trofeum. Cudownie jest wygrać coś takiego na koniec kariery. Dobrze, że przedłużyłem umowę i mogłem być na boisku. Czy to mój ostatni oficjalny mecz? Zawsze mówiłem, że furtka jest otwarta, jeśli pojedziemy na jakiś mecz pucharowy. Czekają nas jeszcze cztery mecze w lidze. Podchodzę do tego tak, żeby cieszyć się dziś, jutro, a potem chcemy utrzymać to miejsce w lidze – stwierdził Lukas Podolski.
WIĘCEJ O FINALE PUCHARU POLSKI NA WESZŁO:
- Górnik ma Puchar Polski po 54 latach! Gasparik znów to zrobił
- Hellebrand graczem finału Pucharu Polski. Janża też był znakomity! [NOTY]
- Niewidoczny Ivi, bandyterka Brunesa. Ofensywa Rakowa zawiodła w finale [NOTY]
- Brutalny faul piłkarza Rakowa! Zaatakował Podolskiego [WIDEO]
Fot. Newspix