Podolski o faulu Brunesa: Czasami są emocje, ja to rozumiem

Aleksander Rachwał

02 maja 2026, 19:16 • 2 min czytania 4

Reklama
Podolski o faulu Brunesa: Czasami są emocje, ja to rozumiem

Lukas Podolski przemówił po zwycięstwie Górnika Zabrze z Rakowem Częstochowa w finale Pucharu Polski. Piłkarz odniósł się m.in. do sytuacji, w której po faulu na nim z boiska wyleciał Jonatan Braut Brunes.

Reklama

„Poldi” przyznał po spotkaniu, że Górnik mógł nieco lepiej wejść w mecz, jednak z czasem piłkarze wskoczyli na właściwy poziom.

Było ciężko. Była trochę inna pogoda, było ciepło. Paru chłopaków od nas nigdy nie grało na takim stadionie. To było widać w pierwszych minutach. Potem gra była dobra. Mówiłem, że będziemy rzygać, jechać na maksa i po tych pierwszych dwudziestu minutach było to widać – ocenił były reprezentant Niemiec w rozmowie z TVP Sport.

Lukas Podolski: Cudownie jest wygrać coś takiego na koniec kariery

Podolski nie miał wątpliwości, że Górnik z przebiegu meczu zasłużył na trofeum.

Raków nie zmienił swojej gry. Niedawno z nimi graliśmy, wiedzieliśmy, jak grają. Nie byliśmy zaskoczeni. Mieli jedną groźną sytuację, gdy uratował nas Marcel Łubik. Poza tym nic nie mieli. Byliśmy lepszą drużyną – stwierdził zawodnik Zabrzan.

Reklama

Odniósł się także do brutalnego faulu Jonatana Brauta Brunesa, po którym Norweg wyleciał z boiska z czerwoną kartką.

Poczułem to wejście. I powiedziałem: Nareszcie po pięciu latach ktoś dostał czerwoną kartkę za faul na Łukaszu Podolskim, a nie na odwrót. Czasami są emocje, tak to jest. Ja to rozumiem. Najważniejsze, że mamy puchar – wyjaśnił.

Na koniec zabrał głos w sprawie swojej przyszłości.

Cieszę się, że puchar jest nasz. Wszędzie, gdzie grałem, wygrywałem jakieś trofeum. Cudownie jest wygrać coś takiego na koniec kariery. Dobrze, że przedłużyłem umowę i mogłem być na boisku. Czy to mój ostatni oficjalny mecz? Zawsze mówiłem, że furtka jest otwarta, jeśli pojedziemy na jakiś mecz pucharowy. Czekają nas jeszcze cztery mecze w lidze. Podchodzę do tego tak, żeby cieszyć się dziś, jutro, a potem chcemy utrzymać to miejsce w lidze – stwierdził Lukas Podolski.

Reklama

WIĘCEJ O FINALE PUCHARU POLSKI NA WESZŁO:

Fot. Newspix

4 komentarze
Aleksander Rachwał

Zainteresowany futbolem od kiedy jako 10-latek wziął wolne w szkole żeby zobaczyć pierwszy w życiu mecz reprezentacji Polski na mistrzostwach świata. Na szczęście później zobaczył też Ronaldo wygrywającego mundial, bo mógłby nie zapałać uczuciem do piłki. Niegdyś kibic ligi hiszpańskiej i angielskiej, dziś miłośnik Ekstraklasy i to takiej z gatunku Stal Mielec – Piast Gliwice w poniedziałkowy wieczór.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Dwustu graczy z lig angielskich na mundialu. Ekstraklasa za Cyprem i Rosją

AbsurDB
1
Dwustu graczy z lig angielskich na mundialu. Ekstraklasa za Cyprem i Rosją

Piłka nożna

Reklama
Ekstraklasa

Dwustu graczy z lig angielskich na mundialu. Ekstraklasa za Cyprem i Rosją

AbsurDB
1
Dwustu graczy z lig angielskich na mundialu. Ekstraklasa za Cyprem i Rosją