Carver zły na sędziów. „Najbardziej delikatny karny, jaki widziałem”

Przemysław Michalak

21 kwietnia 2026, 11:10 • 2 min czytania 4

Reklama
Carver zły na sędziów. „Najbardziej delikatny karny, jaki widziałem”

Lechia Gdańsk kolejny raz w tym sezonie zawiodła grając w przewadze i tylko zremisowała z Piastem Gliwice, mimo że od 25. minuty goście musieli radzić sobie w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Twumasiego. Niepocieszony na konferencji był trener John Carver.

Reklama

O stracie dwóch punktów przez jego drużynę przesądziła sytuacja z końcówki spotkania. Twarz Jakuba Czerwińskiego spotkała się z ręką wyskakującego do piłki Mateja Rodina, ale trudno tu było mówić o uderzeniu. Sędziowie jednak po analizie VAR podyktowali rzut karny, który został zamieniony na gola przez Patryka Dziczka.

John Carver o jedenastce dla Piasta. „Najbardziej delikatny karny, jaki widziałem”

Carver nie mógł się pogodzić z tą decyzją. – To był najbardziej delikatny rzut karny, jaki w życiu widziałem – nie ukrywał rozczarowany Anglik.

Zawodnik Piasta powinien to przemyśleć, bo padł jak rażony piorunem. Nie było brutalnego kontaktu z twarzą – dodał doświadczony szkoleniowiec.

Reklama

Podobnie jak Iwan Żelizko, Carver nie był zadowolony ze stanu boiska na stadionie Lechii. – Jak się gra przeciwko 11 na 10, to drugi gol zamyka sprawę. Muszę to powiedzieć: stan murawy nie pomaga w naszej grze. Podam przykład. Kiedy Camilo Mena uderzał, piłka mu podskoczyła i musiał uderzać palcami – stwierdził 61-latek.

Czasu na regenerację gdańska murawa ma bardzo mało, bo już w sobotę Lechia znów zagra u siebie, tym razem z Rakowem Częstochowa.

CZYTAJ WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE:

Fot. Newspix

Reklama
4 komentarze
Przemysław Michalak

Jeżeli uznać, że prowadzenie stronki o Realu Valladolid też się liczy, o piłce w świecie internetu pisze już od dwudziestu lat. Kiedyś bardziej interesował się ligami zagranicznymi, dziś futbol bez polskich akcentów ekscytuje go rzadko. Miał szczęście współpracować z Romanem Hurkowskim pod koniec jego życia, to był dla niego dziennikarski uniwersytet. W 2010 roku - po przygodach na kilku stronach - założył portal 2x45. Stamtąd pod koniec 2017 roku do Weszło wyciągnął go Krzysztof Stanowski. I oto jest. Najczęściej możecie czytać jego teksty dotyczące Ekstraklasy – od pomeczówek po duże wywiady czy reportaże - a od 2021 roku raz na kilka tygodni oglądać w Lidze Minus i Weszłopolskich. Kibicowsko nigdy nie był mocno zaangażowany, ale ostatnio chodzenie z synem na stadion sprawiło, że trochę odżyła jego sympatia do GKS-u Tychy. Dodając kontekst zawodowy, tym chętniej przyjąłby długo wyczekiwany awans tego klubu do Ekstraklasy.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Piłkarz Lechii narzeka na murawę w Gdańsku. „Wszystko mnie boli”

Mikołaj Duda
4
Piłkarz Lechii narzeka na murawę w Gdańsku. „Wszystko mnie boli”