Kolejny Honduranin zagra w Polsce? Trwają rozmowy

Mikołaj Duda

18 kwietnia 2026, 19:08 • 2 min czytania 0

Reklama
Kolejny Honduranin zagra w Polsce? Trwają rozmowy

Na ten moment jedynym piłkarzem z Hondurasu w Ekstraklasie jest Luis Palma, ale i jego wkrótce może zabraknąć. Lech najprawdopodobniej nie skorzysta z opcji wykupu opiewającej na cztery miliony euro. Jak się okazuje, w przyszłym sezonie na polskie boiska może zawitać jego rodak. Trwają rozmowy z lewym obrońcą, któremu wkrótce kończy się kontrakt.

Reklama

Jak przekazał dziennikarz z Hondurasu, Alvaro De La Rocha, 26-letni Elison Rivas po wygaśnięciu swojemu kontraktu chciałby spróbować swoich sił w zagranicznej piłce. Jedną z opcji dla kolegi z reprezentacji Luisa Palmy mają być właśnie przenosiny do Polski. Pracują nad tym jego agenci, którzy odbyli pierwsze rozmowy. Póki co, nazwy konkretnych klubów są owiane tajemnicą.

Piłkarz z honduraskiej ekstraklasy trafi do Polski? Wzbudził zainteresowanie

Elison Rivas zdecydowaną część swojej kariery spędził w rodzimych klubach. Jedyną jego zagraniczną przygodą było pół roku spędzone w Kolumbii, która obok Polski jest wskazana jako drugi kraj, do którego może trafić 26-latek. Obecnie jest on niezwykle istotnym zawodnikiem swojej Olimpii, która chciałaby zatrzymać go na dłużej. Na to szanse są niewielkie, bowiem lewemu obrońcy wygasa kontrakt wraz z końcem czerwca i wygląda na to, że jest zdeterminowany, by spróbować swoich sił w innych rozgrywkach.

Reklama

W tym sezonie Rivas w 35 występach rozegrał blisko 2500 minut, strzelił cztery gole oraz zanotował dwie asysty. Na koncie ma także cztery występy w narodowych barwach, jednak aż trzy z nich zaliczył w 2023 roku. Ostatni raz w reprezentacji zagrał w w marcu 2025 roku, kiedy na placu gry spędził ponad godzinę w przegranym meczu towarzyskim z Gwatemalą.

Co ciekawe, w 2019 roku Rivas był w kadrze kadry do lat 20 na mistrzostwa świata, które odbyły się w Polsce. Honduras w fazie grupowej zmierzył się z Norwegią, Urugwajem i Nową Zelandią. Honduras przegrał wszystkie mecze i na tym zakończył swoje zmagania. W starciu z Norwegami do siatki trafił nawet obecny piłkarz GKS-u Katowice, Eman Marković. Rivas w tym spotkaniu – podobnie jak wcześniej z Urugwajczykami – rozegrał pełne 90 minut.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

0 komentarzy
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama