Mikel Arteta podchodzi do niedzielnego hitu Premier League z Manchesterem City pełen optymizmu. Szkoleniowiec Arsenalu podczas piątkowej konferencji prasowej opowiedział o swoich metodach motywacyjnych, skomentował trudną sytuację kadrową i zapowiedział walkę o zwycięstwo.
Arteta: Nie spędzę ani sekundy, rozmawiając o remisie
Niedzielne starcie na Etihad Stadium to kluczowe spotkanie w kontekście walki o tytuł mistrzowski. Kanonierzy czekają na mistrzostwo już 22 lata. Obecnie wciąż są na pole position – mają sześć punktów przewagi nad Manchesterem City, jednak Obywatele mają do rozegrania jedno spotkanie zaległe (przeciwko Crystal Palace).
Londyńczycy w ostatnich tygodniach są w słabszej formie. Przegrali przed własną publicznością z Bournemouth, a także ledwo wyeliminowali portugalski Sporting. Mimo to Mikel Arteta nie zadowoli się remisem w starciu z zespołem Pepa Guardioli, o czym mówił na konferencji prasowej.
– Nie spędzę ani sekundy, rozmawiając o tym. Przygotowujemy się do każdego meczu, żeby wygrać. To dlatego znaleźliśmy się w tym miejscu i nie zamierzamy zmieniać naszego podejścia – powiedział.
Hiszpan odniósł się także do informacji o symbolicznym rozpaleniu ogniska w klubowym ośrodku treningowym.
– W każdym meczu używamy różnych motywów i sposobów, aby przygotować się do spotkania w jak najlepszy sposób. Najlepsze są inicjatywy zawodników. Te uwielbiam najbardziej – ocenił.
🚨 Before hosting Sporting CP in the Champions League, the ‘fire’ referenced by Mikel Arteta was more than just a metaphor. The Spaniard lit a real fire at Arsenal’s training ground to symbolise purgation, purification & transformation. 🪵❤️🔥 [@gunnerblog] pic.twitter.com/f9Ce4YMcp9
— DailyAFC (@DailyAFC) April 17, 2026
Arsenal z problemami kadrowymi
W niedzielnym hicie lider zagra poważnie osłabiony.
– Bukayo Saka nie zagra, to pewne. Dopiero wznawia treningi, więc zobaczymy, jak szybko uda nam się go postawić na nogi, a potem poczekamy, ale teraz się na tym nie skupiamy. Zabraknie również Mikela Merino. Co do Noniego Madueke, w sobotę mamy kolejny trening. Po meczu nie wyglądał aż tak źle i był całkiem pozytywnie nastawiony. To zawodnik, który potrafi zacisnąć zęby, więc mam nadzieję, że będzie dostępny – poinformował.
– Musieliśmy radzić sobie z kontuzjami przez cały sezon. Ale poradziliśmy sobie z tym dzięki naszej mentalności, znalezionym rozwiązaniom oraz temu, jak zawodnicy stanęli na wysokości zadania. I jesteśmy tu, gdzie jesteśmy. Nadal jesteśmy bardzo silni i tacy pozostaniemy – dodał.
Na koniec Arteta wypowiedział się z dużym respektem o swoim przeciwniku.
– Zapracowaliśmy na to, by znaleźć się w tym miejscu i liczyć się w walce o tytuł. By rzucić wyzwanie, mając szansę na zwycięstwo w niedzielę prawdopodobnie przeciwko najlepszej drużynie i najlepszemu menedżerowi, jakich ta liga kiedykolwiek widziała. To ogromny przywilej – uznał.
Skomentował też słowa Erlinga Haalanda, który kazał mu zachować pokorę we wrześniu 2024 roku.
– To jedna z najmilszych rzeczy, jakie można usłyszeć. To oczywiście niezwykle zacięta rywalizacja pomiędzy czołowymi drużynami, które chcą wygrać Premier League. Nie może być lepiej – skwitował z uśmiechem.
Arteta jest trenerem Arsenalu od grudnia 2019 roku. W tym czasie wygrał Puchar Anglii i dwukrotnie zdobył Tarczę Wspólnoty.
Kanonierzy są pierwsi w lidze z dorobkiem 70 punktów po 32 spotkaniach.
CZYTAJ WIĘCEJ O PREMIER LEAGUE NA WESZŁO:
- Fatalna sytuacja w obronie United. Jeden dostępny stoper
- Bernardo Silva odchodzi z Manchesteru City! Piłkarz ogłosił decyzję
- Kosztowny „żart” gracza United. Harry Maguire został zawieszony
Fot. Newspix