Legenda Górnika o Bochniewiczu: Sam bym lepiej tego nie zrobił

Mikołaj Duda

15 kwietnia 2026, 18:21 • 3 min czytania 1

Reklama
Legenda Górnika o Bochniewiczu: Sam bym lepiej tego nie zrobił

Paweł Bochniewicz po wielu miesiącach zmagania się z poważną kontuzją w końcu doszedł do zdrowia i zdecydował się wrócić do Polski. Ponownie został piłkarzem Górnika Zabrze i w ostatnim spotkaniu z Legią trafił do siatki po raz pierwszy po transferze. Pod wrażeniem doświadczonego stopera jest niekwestionowana klubowa legenda.

Reklama

Paweł Bochniewicz w piątej minucie doliczonego czasu gry przy Łazienkowskiej bardzo dobrze wykorzystał dośrodkowanie Michała Rakoczego i zapewnił swojej drużynie jeden punkt. Wykończenie 30-latka docenił Igor Angulo, który podczas przygody w Polsce pokazał, że jak mało kto potrafi przechytrzyć bramkarza rywala.

Niewiele [mógł zrobić lepiej przy golu]! Sam bym tego nie zrobił lepiej. To była świetna bramka i padła w idealnym momencie. Bardzo ważne było, żeby tego meczu nie przegrać i Górnik grając do końca zdołał odrobić straty – stwierdził Hiszpan w rozmowie z portalem Roosevelta81.

Igor Angulo pod wrażeniem Pawła Bochniewicza. „Zasługuje na wszystko, co najlepsze”

Paweł Bochniewicz przez blisko rok zmagał się z zerwanym więzadłem. Po ciężkiej rehabilitacji w końcu wrócił do zdrowia i doczekał się szansy od trenera Heerenveen w meczu ligowym. W zimowym okienku transferowym zdecydował się jednak by opuścić holenderski klub i po ponad pięciu latach wrócił do Zabrza.

Póki co, 30-latek pełni głównie rolę zmiennika w zespole Michala Gasparika, ale w meczu przy Łazienkowskiej z Legią rozegrał pełne 90 minut. Dosłownie w ostatniej akcji przed końcowym gwizdkiem arbitra bardzo dobrym uderzeniem głową strzelił swojego pierwszego gola po powrocie do Polski i tym samym zapewnił Górnikowi jeden punkt.

Reklama

Igor Angulo ma sporo uznania dla postawy 30-letniego stopera. Hiszpan docenia fakt, że Paweł Bochniewicz był w stanie się podnieść po tak ciężkim urazie i życzy mu wszystkiego, co najlepsze.

Kontuzje to najgorsza rzecz w piłce nożnej. Za każdą z nich stoi ogrom pracy, której kibice nie widzą, a piłkarze to też ludzie – mają lepsze i gorsze chwile, dni, kiedy nawet nie chce się wstać z łóżka. „Bochen” to świetny zawodnik, ale też wspaniały człowiek. Zasługuje na wszystko, co najlepsze. Mam nadzieję, że ten gol to pierwszy z wielu powodów do radości dla niego i dla drużyny.

Reklama

Igor Angulo przy Roosevelta spędził cztery sezony. W tym czasie w 154 meczach strzelił 88 goli oraz zaliczył 21 asyst. Zapracował sobie, by znaleźć się w Galerii Sław Górnika Zabrze. Jak przyznaje, wciąż jest na bieżąco z tym, co się dzieje w klubie i stara się regularnie oglądać kolejne starcia ekipy Michala Gasparika.

Czytaj więcej na Weszło:

Fot. Newspix
1 komentarz
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Chcesz utrzymać posadę? Nie zadzieraj z Jackiem Zielińskim!

AbsurDB
8
Chcesz utrzymać posadę? Nie zadzieraj z Jackiem Zielińskim!