Arkadiusz Milik blisko 22 miesiące czekał na powrót do gry. Stało się to dopiero pod koniec marca tego roku. Niestety, napastnik Juventusu po rozegraniu dwóch meczów ligowych znów będzie pauzował.
Milik czekał na występ w meczu o punkty dokładnie 652 dni. Wszystko, co złe zaczęło się w czerwcu 2024 w towarzyskim starciu reprezentacji Polski z Ukrainą. Odkładany kilka razy powrót dokonał się dopiero 21 marca 2026.
Arkadiusz Milik znów kontuzjowany. Problemy z mięśniem uda
Polak wszedł na 11 minut w spotkaniu z Sassuolo. Od razu był bliski trafienia do siatki, ale jego strzał głową efektownie obronił bramkarz.
Tydzień później Milik dostał 23 minuty w meczu z Genoą. Wyróżnił się ciekawą próbą strzału z blisko połowy boiska.
𝐌𝐈𝐋𝐈𝐊! TO BYŁBY SPEKTAKULARNY GOL! NIEWIELE BRAKOWAŁO! 🤯🔥
Co za uderzenie Arkadiusza Milika w meczu z Genoą! ⚽💥 Niewiele brakowało, a oglądalibyśmy prawdziwe cudo! 😮💨👌#włoskarobota 🇮🇹 pic.twitter.com/BLh8l6OfvI
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) April 6, 2026
W ostatniej kolejce Serie A z Atalantą nasz rodak nie pojawił się na murawie. Całe spotkanie przesiedział jako rezerwowy.
Teraz Juventus zakomunikował, że Milik po wtorkowym treningu zmaga się z nowym urazem.
Bollettino medico | Le condizioni di Milik
🗞️➡️: https://t.co/wdmRuXNruz pic.twitter.com/NSknLnsNbx
— JuventusFC (@juventusfc) April 15, 2026
„Badania wykazały zmianę średniego stopnia w mięśniu dwugłowym prawego uda. Za około 10 dni badania zostaną powtórzone w celu precyzyjnego określenia czasu rekonwalescencji” – czytamy.
Wygląda więc na to, że nie mówimy o bardzo poważnej kontuzji, ale dla piłkarza, który stracił już tyle czasu nawet kilka tygodni przerwy (wg „La Gazzetta dello Sport” cztery lub pięć) może być bolesnym ciosem. Serie A kończy rozgrywki 24 maja.
*Jeśli cenisz bezpieczeństwo, wybieraj legalnych bukmacherów. Dobrze też znać dostępne zakłady bez ryzyka.
CZYTAJ WIĘCEJ O ARKADIUSZU MILIKU:
- Mocny, ale z kryształu. Milik wrócił do gry i określa swoją przyszłość
- Media: Nie tylko Lazio. Kolejny klub z Serie A chce Milika
- Milik chwalony po swoim powrocie. „Prawdziwy napastnik”
Fot. Newspix