Na otwarcie 32. kolejki Premier League West Ham rozbił 4:0 szorujące po dnie tabeli Wolverhampton. Młoty pierwszy raz od czterech miesięcy znalazły się nad kreską. Do strefy spadkowej zepchnęły Tottenham, który ostatni raz dzień w takim miejscu kończył 10 lat temu. Jeśli Spurs nie wygrają w Sunderlandzie, pierwszy raz od blisko dwóch dekad skończą kolejkę pod kreską.
West Ham rozbił czerwoną latarnię ligi
3 stycznia Wolverhampton odniosło dopiero trzecie zwycięstwo w tym sezonie, z czego drugie nad West Hamem. Poprzednia wygrała miała miejsce w Pucharze Ligi, druga zaś w 20. kolejce Premier League. Wilki, które w 19 poprzednich meczach zaliczyły 3 remisy oraz 16 porażek, ograły przed własną publicznością West Ham 3:0. Piłkarze Nuno Espirito Santo z nawiązką jednak zrewanżowali się za to upokorzenie. Na otwarcie 32. kolejki rozbili w Londynie Wolves 4:0. The Hammers przerwali tym samym serię pięciu domowych meczów bez zwycięstwa.
Wynik meczu zarówno otworzył, jak i zamknął Konstantinos Mavropanos. Grecki stoper nie był jedynym, który tego wieczora zanotował dublet. Dwie bramki zdobył również Taty Castellanos i to na przestrzeni 98 sekund. Argentyńczyk pierwszego gola strzelił w 66. minucie. Goście wznowili grę od środka, po dwóch podaniach piłka trafiła do Joao Gomesa, ale odebrał mu ją Jarrod Bowen. Tuż przed szesnastką podał do Castellanosa, a ten po strzale z ok. 15 metrów mógł świętować pierwszy dublet od października 2024 roku, jeszcze z czasów Lazio.
2 – Tonight is only the second time two West Ham players have scored 2+ goals in a Premier League game (Mavropanos and Castellanos) – the other was in May 1997 against Sheffield Wednesday, when Paul Kitson got a hat-trick and John Hartson a brace. Hammering. pic.twitter.com/iTOGFIYuNv
— OptaJoe (@OptaJoe) April 10, 2026
Tottenham wylądował pod kreską
Dzięki wygranej z czerwoną latarnią ligi West Ham opuścił strefę spadkową. Ostatni raz nad kreską Młoty były na początku grudnia. Do strefy spadkowej West Ham zrzucił Tottenham. Spurs zostaną tym, jeśli nie wygrają w Sunderlandzie. Opta informuje, że Tottenham pierwszy raz od sierpnia 2015 roku zakończył dzień w strefie spadkowej. Wtedy w otwierającym sezon 2015/16 Premier League meczu przegrał na Old Trafford 0:1 po bramce samobójczej Kyle’a Walkera. Pierwszą kolejkę sezonu zakończył jednak na 14. miejscu.
Brak wygranej na Stadium of Light oznacza, że Tottenham pierwszy raz od 17 lat zakończy kolejkę w strefie spadkowej. Ostatnia taka sytuacja miała miejsce w styczniu 2009 roku. Po wyjazdowej porażce z ostatnim w tabeli West Bromem w 20. kolejce Spurs wylądowali na 19. miejscu. Swoją drogą w sezonie 2008/09 Tottenham aż 10 kolejek zakończył w strefie spadkowej. Wylądował tam po 3. kolejce i wydostał się z niej dopiero dwa miesiące później. W międzyczasie awansował do Pucharu UEFA po wyeliminowaniu Wisły Kraków.
Three HUGE points as @WestHam move out of the relegation zone 👏 pic.twitter.com/s2bVrlOl7k
— Premier League (@premierleague) April 10, 2026
De Zerbi pierwszy raz się z tym spotyka
W tamtym sezonie Tottenham zaliczył też serię dziewięciu meczów bez zwycięstwa, która przez niemal 18 lat była najgorszą passą klubu w Premier League. Niechlubny rekord znacznie został przebity, gdyż Spurs nie wygrali ostatnich trzynastu ligowych meczów. To jedyny zespół, który w 2026 roku nie odniósł jeszcze zwycięstwa w Premier League. Niechlubny rekord zespół ustanowił w debiucie Igora Tudora, którego w północnym Londynie już nie ma. W Sunderlandzie na ławce Tottenhamu zadebiutuje wracający po dwóch latach do Anglii Roberto De Zerbi.
Opta zwraca uwagę, że De Zerbi pierwszy raz w trenerskiej karierze spędził noc w strefie spadkowej. Włoch pierwszy raz Spurs poprowadzi w niedzielę 12 kwietnia o godzinie 15 czasu polskiego. Przed londyńską widownią zadebiutuje tydzień później. Spurs podejmie Brighton, które pod wodzą De Zerbiego osiągnęło historyczny wynik. W sezonie 2022/23 zajęło najwyższe miejsce w historii swoich występów w elicie – szóste – i zadebiutowało w europejskich pucharach. W Lidze Europy Mewy grały m.in. z Marsylią, którą De Zerbi ostatnio prowadził.
1 – Tonight is the first time ever Roberto De Zerbi will end the night in the relegation zone as a Premier League manager. Challenge. pic.twitter.com/QP4RSS8lWn
— OptaJoe (@OptaJoe) April 10, 2026
CZYTAJ WIĘCEJ O PREMIER LEAGUE NA WESZŁO:
- Bowen nie zapomniał o dawnym klubie. Wyłożył pieniądze na naprawę murawy
- Znowu złe wieści dla Tottenhamu. Kudus jednak nie wrócił do zdrowia
- Oficjalnie: Andy Robertson odchodzi z Liverpoolu!
fot. Newspix