Daniił Miedwiediew w fatalnym stylu pożegnał się z turniejem rangi ATP 1000 w Monte Carlo. Rosyjski tenisista poniósł dotkliwą porażkę w 1/16 finału z Matteo Berrettinim i dał wyraz swojej frustracji na korcie.
Miedwiediew jako tenisista rozstawiony z numerem siódmym rozpoczynał turniej od drugiej rundy. W niej los sparował go z Berrettinim, który do 1/16 również dostał się „za darmo” po tym jak z powodu kontuzji z gry wycofał się Roberto Bautista-Agut.
Upust frustracji nie pomógł. Daniił Miedwiediew upokorzony w Monte Carlo
Rosjanin mógł śmiało uchodzić za faworyta tego spotkania – jest sklasyfikowany na 10. miejscu w rankingu ATP i w tym sezonie pokazywał się już z dobrej strony – m.in. pokonał Carlosa Alcaraza podczas turnieju w Miami. Od lat walczący z kontuzjami Berrettini, obecnie 90. w światowym rankingu, stara się zaś wrócić do czołówki.
Tymczasem to Włoch dość nieoczekiwanie wygrał i to w wielkim stylu, bo nie oddał rywalowi nawet gema.
W pierwszym gemie pierwszego seta Rosjanin sprawił jeszcze przeciwnikowi problemy, miał nawet dwie szanse, by mecz zacząć od przełamania, potem jednak przegrał pięć kolejnych gemów, w żadnym nie doprowadzając nawet do gry na przewagi. Taki sam obrazek oglądaliśmy w drugiej partii – z tym, że tym razem Rosjanin nie miał ani jednego break pointa.
Jeszcze w trakcie spotkania Miedwiediew postanowił dać upust swojej frustracji i zniszczył rakietę, przez dobre kilkadziesiąt sekund uderzając nią o ziemię. Publiczność w pewnym momencie zaczęła nawet reagować na zmagania Rosjanina z przedmiotem, być może zawiedziona, że nie miała do tej pory zbytnio okazji, by nacieszyć się jego dobrymi zagraniami.
Rosjanin zdemolował rakietę i kort 🤯
Matteo Berrettini bez najmniejszego problemu 6:0, 6:0 pokonał Daniiła Miedwiediewa podczas ATP w Monte Carlo 🎾#ATP pic.twitter.com/HPwOwvVaps
— Polsat Sport (@polsatsport) April 8, 2026
Matteo Berrettini w kolejnej rundzie zmierzy się natomiast z wygranym pojedynku Joao Fonseca – Arthur Rinderknech.
CZYTAJ WIĘCEJ O TENISIE NA WESZŁO:
- Fissette zabrał głos na temat współpracy z Igą Świątek
- Iga Świątek wybrała trenera! Współpracował z Nadalem 17 lat
- W poszukiwaniu utraconej klasy. I kilku innych rzeczy [KOMENTARZ]
Fot. screen – Polsat Sport