Chłań o grze dla Polski: Ja nic o tym nie wiedziałem

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

06 kwietnia 2026, 13:05 • 3 min czytania 1

Reklama
Chłań o grze dla Polski: Ja nic o tym nie wiedziałem

Podczas przerwy reprezentacyjnej pojawiły się informacje o rzekomym pomyśle dokooptowania Maksyma Chłania do polskiej kadry. Plotki szybko jednak zostały zdementowane. Po ostatnim meczu Górnika Zabrze do zamieszania odniósł się jego główny bohater.

Reklama

Plotki o grze Chłania dla Polski ucięte

W trakcie przerwy na kadrę pojawiła się sensacyjna informacja ze strony Rudiego Galettiego – Maksym Chłań może zagrać dla reprezentacji Polski. Dziennikarz twierdził, że Jan Urban jest wielkim fanem Chłania, z kolei skrzydłowy Górnika Zabrze rozważa ubieganie się o polskie obywatelstwo. Rzecznik prasowy Górnika, Mateusz Antczak, szybko jednak zdementował doniesienia o rzekomej chęci gry Ukraińca w biało-czerwonych barwach. Na portalu Weszło informowaliśmy też, że w PZPN-ie nigdy nie było pomysłu naturalizowania 23-letniego zawodnika.

Nie, Maksym Chłań nie zagra w reprezentacji Polski

We wpisie Rudiego Galettiego nie ma słowa o tym, że Maks chce się ubiegać o polskie obywatelstwo. Napisał wyłącznie o potencjalnym zainteresowaniu PZPN-u. Fake news – napisał 26 marca Mateusz Antczak na portalu X.

– Jeżeli źródłem tej informacji jest wpis Rudiego Galettiego, to nie ma w nim nic o staraniach Maksa, a jedynie potencjalnym zainteresowaniu PZPN. Jeżeli źródło jest inne, to nieprawda – dodał rzecznik prasowy Górnika Zabrze w innym wpisie.

Reklama

Chłań odniósł się do zamieszania

Po sobotnim meczu z Cracovią, w którym piłkarze Michala Gasparika triumfowali przed własną publicznością aż 3:0, Chłań został zapytany o tekst Galettiego, który został wypuszczony przed meczem Polska – Albania. W rozmowie z portalem Roosevelta 81 powiedział, że zamieszanie zastało go na trzydniowym urlopie, który otrzymała cała drużyna. Stwierdził, że rozważyłby propozycję gry w reprezentacji Polski, gdyby taka pojawiła się na stole, jednak najważniejsza jest dla niego ukraińska kadra. Skomentował również porażkę jego kraju w barażach o mundial.

Ktoś wrzucił takie informacje, ja nic o tym nie wiedziałem. Nigdy nic takiego nie mówiłem, nie dawałem jakiegoś komentarza w mediach. Kocham swój kraj, walczę za swój kraj i będę czekał na powołanie ze swojego kraju. A jeśli jest jakieś zainteresowanie ze strony Polski, to naprawdę nic o tym nie wiem. Gdyby było zainteresowanie, zastanowiłbym się, ale ja zawsze jestem z Ukrainą. Grałem w reprezentacji młodzieżowej i chciałbym otrzymać powołanie do pierwszej reprezentacji swojego kraju – mówił.

Reklama

Gasparik i reprezentacja Słowacji. Trener skomentował plotki

– Ta porażka [1:3 w Walencji ze Szwecją] bardzo bolała, bo mistrzostwa świata to bardzo rzadka szansa, by się tam pokazać. Ten brak awansu naprawdę boli do tej pory. Takie jest życie piłkarza – dodał 36-krotny reprezentant młodzieżowych reprezentacji Ukrainy.

Nie grał dla Ukrainy od igrzysk

Występ z Cracovią Chłań zakończył z asystą przy bramce Michała Rakoczego na 3:0. Była to trzecia asysta Ukraińca w tym sezonie PKO BP Ekstraklasy. Kilkadziesiąt minut wcześniej wpakował piłkę do siatki, ale gol na 2:0 nie został uznany. Na spalonym znajdował się bowiem biorący udział w akcji Sondre Liseth. Były gwiazdor Lechii wciąż więc na koncie ma trzy bramki w tych rozgrywkach. Wszystkie strzelił przy Roosevelta, a ostatniego 31 stycznia z Piastem. Wcześniej na listę strzelców wpisywał się w starciach z Arką oraz Legią.

Reklama

Narodowe barwy Chłań ostatni raz przywdział podczas Igrzysk Olimpijskich w Paryżu. Ukraina na igrzyskach wystąpiła dzięki dotarciu rok wcześniej do półfinału Euro U21. Z igrzyskami pożegnała się jednak już po fazie grupowej. Zapunktowała jedynie z Marokiem – wygrała 2:1. Ówczesny skrzydłowy Lechii wszystkie mecze zaliczył w podstawowym składzie, a tylko z Argentyną nie zagrał w pełnym wymiarze czasowym.

CZYTAJ WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE NA WESZŁO:

fot. Newspix

1 komentarz
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Angielski o Angliku: Nie jest przypadkiem, że grał w Premier League

Mikołaj Duda
1
Angielski o Angliku: Nie jest przypadkiem, że grał w Premier League