Emocjonalny wpis Grosickiego i koniec kariery w reprezentacji Polski

Wojciech Piela

02 kwietnia 2026, 20:09 • 2 min czytania 55

Reklama
Emocjonalny wpis Grosickiego i koniec kariery w reprezentacji Polski

Kamil Grosicki opublikował w mediach społecznościowych poruszający wpis, który sugeruje, że tym razem definitywnie zakończył karierę w reprezentacji Polski. Za kadencji Jana Urbana 37-latek wrócił do reprezentacji i przez chwilę zagrał nawet w ostatnim barażu ze Szwecją. Debiutował w niej w 2008 roku, a największym sukcesem było dojście do ćwierćfinału EURO 2016. 

We wtorek Biało-Czerwoni rywalizowali w finale baraży o awans na Mistrzostwa Świata 2026 ze Szwecją. Polacy momentami prezentowali dobrą grę na połowie rywala, jednak nie udało się wyrównać po raz trzeci i przegrali 2:3, co oznacza brak awansu na mundial.

Koniec kariery w kadrze Grosickiego. Emocjonalny wpis na Instagramie

W doliczonym czasie gry na murawie pojawił się Grosicki, zastępując Matty’ego Casha. Doświadczony skrzydłowy Pogoni Szczecin zwykle starał się w takich momentach wykorzystać zmęczenie przeciwników, tym razem jednak nie miał okazji do większego wpływu na grę.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Kamil Grosicki (@kamilgrosicki10)

Reklama

W czwartek 37-latek opublikował na Instagramie emocjonalny wpis: – 101 występów w reprezentacji Polski. Duma, wzruszenie i ogromna wdzięczność. Spełniłem marzenie, które nosiłem w sobie od dziecka. Cieszę się, że mogłem jeszcze wrócić i w jakimś stopniu pomóc drużynie w ważnych chwilach. Dziękuję za wszystko kibicom, kolegom z drużyny, trenerom i każdemu, kto był częścią tej drogi. To był dla mnie zaszczyt.

Warto przypomnieć, że Grosicki już w 2024 roku ogłosił zakończenie kariery reprezentacyjnej, po czym powrócił do kadry. Obecnie jednak wszystko wskazuje na to, że to jego definitywne pożegnanie z narodową drużyną.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

fot. Newspix

Reklama

55 komentarzy
Wojciech Piela

Uwielbia sport, czasem nawet próbuje go uprawiać. W przeszłości współtworzył legendarne radio Weszło FM, by potem oddawać się pasji do Premier League na antenie Viaplay. Formaty wideo to jego żywioł, podobnie jak komentowanie meczów, ale korzystanie z języka pisanego również jest mu niestraszne. Wytężone zmysły, wzmożona czujność i mocne zdrowie – te atrybuty przydają mu się zarówno w pracy, jak i życiu codziennym. Żyje nadzieją na lepsze jutro słuchając z zamiłowaniem utworów Andrzeja Zauchy czy Krzysztofa Krawczyka – bo przecież bez przeszłości nie ma przyszłości.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Piłka nożna