Przed reprezentacją Polski U21 wyjazdowe starcie z Czarnogórą w ramach eliminacji do mistrzostw Europy. Nie będzie mógł w nim zagrać Mateusz Kowalczyk, który doznał kontuzji i opuścił już zgrupowanie. Selekcjoner Jerzy Brzęczek postanowił dowołać w jego miejsce kolejnego zawodnika.
W piątek podopieczni Brzęczka mierzyli się w Radomiu z reprezentacją Armenii. Choć na moment zrobiło się gorąco, Biało-Czerwoni wygrali pewnie 4:1 i zachowali fotel lidera grupy z przewagą trzech punktów nad Włochami. Po zaledwie kilku minutach starcia z Armenią plac gry opuścić musiał Mateusz Kowalczyk. Kontuzja pomocnika GieKSy okazała się na tyle poważna, że nie będzie mógł zagrać z Czarnogórą i opuścił już zgrupowanie.
Z komunikatu PZPN dowiadujemy się, że urazów doznali także Filip Kocaba i Jan Faberski. Obaj panowie pozostają jednak na zgrupowaniu i walczą z czasem, by móc wystąpić w kolejnym meczu.
Jakubczyk wraca do kadry U21
Jerzy Brzęczek zapowiadał, że możliwe są dodatkowe powołania i jego zapowiedź ziściła się. Na zgrupowanie został bowiem dowołany Kamil Jakubczyk. 21-latek rozegrał 24 spotkania dla Arki Gdynia w PKO BP Ekstraklasie, w których strzelił dwa gole i zaliczył asystę. Dołożył też jedno trafienie w Pucharze Polski, które zapewniło zwycięstwo nad Motorem Lublin.
To nie pierwsze powołanie tego zawodnika do kadry U21. Wychowanek Pogoni Szczecin był już częścią tej drużyny w listopadzie zeszłego roku. Zagrał wówczas kilka minut w wygranym 2:1 starciu z Włochami.
W marcu został jednak powołany przez Miłosza Stępińskiego do kadry U20, będącej zapleczem dla reprezentacji U21. W piątek zagrał nieco ponad godzinę w wygranym 1:0 meczu z Rumunią.
Selekcjoner reprezentacji Polski do lat 21 Jerzy Brzęczek powołał dodatkowo Kamila Jakubczyka (Arka Gdynia) na mecz kwalifikacji do turnieju finałowego mistrzostw Europy z Czarnogórą (31 marca, godz. 14, Tuzi).
Jakubczyk w piątek zagrał 62 minuty w wygranym 1:0 spotkaniu… pic.twitter.com/rs4M6oz98T
— Łączy nas piłka (@LaczyNasPilka) March 28, 2026
Drużyna Jerzego Brzęczka jest na najlepszej drodze do awansu na mistrzostwa Europy. Do końca eliminacji pozostały trzy spotkania. Oprócz wspomnianego starcia z Czarnogórą, Biało-Czerwoni zagrają jeszcze ze Szwecją i reprezentacją Włoch. Na ten moment mają już zapewnione drugie miejsce w grupie, czyli co najmniej udział w barażach. Celujemy w pierwsze miejsce, natomiast warto pamiętać, że najlepsza drużyna spośród tych, które zajęły drugie miejsca, także ma zapewniony bezpośredni awans na EURO. Na ten moment są nią Włosi.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Niebywała skuteczność młodego Polaka. „Nie potrzebuje wiele, żeby strzelić”
- Nowy lider kadry Brzęczka. Selekcjoner nie krył zadowolenia
- Faberski po Polska – Armenia: Wstaliśmy jako drużyna
Fot. Newspix.pl